Donald Tusk nie wystartuje w wyborach prezydenckich

Donald Tusk, przewodniczący Rady Europejskiej// Źródło: Consilium

Szef Rady Europejskiej Donald Tusk poinformował, że nie będzie kandydował w zbliżających się wyborach prezydenckich. Uciął w ten sposób ciągnące się od dłuższego czasu spekulacje dotyczące jego politycznej przyszłości.

 

Może to oznaczać, że w KO odbędą się niebawem prawybory, choć zarząd, który zdecyduje, w jaki sposób wyłonić kandydata, jeszcze się ponownie nie spotkał. Ma to jednak uczynić w tym tygodniu.

Wśród możliwych kandydatów Koalicji na prezydenta najczęściej wymienia się teraz wicemarszałek Sejmu Małgorzatę Kidawę-Błońską i prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego choć on jednak raczej nie chce być prezydentem kraju. Ponadto przewija się wciąż kandydatura prezesa PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza.

PiS traci poparcie?

10 dni po wyborach PiS nie uzyskałoby większości w Sejmie – wynika z sondażu IPSOS dla OKO.press. Kosztem większych ugrupowań – PiS i Koalicja Obywatelska – zyskałyby te mniejsze, zwłaszcza Lewica. 

Tusk: Potrzebna jest nieobciążona kandydatura

“Po głębokim namyśle podjąłem decyzję, że nie będę kandydował w zbliżających się wyborach prezydenckich” – oświadczył  Donald Tusk we wtorek (5 listopada) w Brukseli. “Ogłaszam tę decyzję dzisiaj, bo czas nagli, a nie chciałbym w żaden sposób utrudniać opozycji procesu wyłaniania kandydatur” – powiedział.

“Uważam, że możemy te wybory wygrać, ale do tego potrzebna jest kandydatura, która nie jest obciążana bagażem trudnych, niepopularnych decyzji, a ja takim bagażem jestem obciążony od czasów, kiedy byłem premierem” – wyjaśniał Tusk. Zapowiedział jednak, że w najbliższych miesiącach będzie wspierał kandydata opozycji na prezydenta RP.

Zapewnił także, że w dalszym ciągu będzie pracował na rzecz Polski na arenie międzynarodowej. “Wykorzystam każdą możliwość, aby nadal wzmacniać pozycję Polski w Europie i na świecie” – zadeklarował ustępujący szef Rady Europejskiej (Tusk sprawuje tę funkcję do grudnia), który jest kandydatem na szefa Europejskiej Partii Ludowej. Wybory lidera EPL, partii, która ma największą reprezentację w Parlamencie Europejskim, mają się odbyć za dwa tygodnie (20 listopada) na kongresie w Zagrzebiu.

Politycy PO za kandydatura Kidawy-Błońskiej

Kamila Gasiuk-Pihowicz (PO) przyznała, że decyzja Tuska nie jest dla niej zaskoczeniem, bo – jak powiedziała w TVN24 – od dawna było wiadomo, że ambicje Tuska są związane ze stanowiskiem szefa EPL. Jej zdaniem opozycja staje teraz przed wielkim wyzwaniem, jakim jest wyłonienie kandydata na prezydenta. Najlepiej wspólnego dla całej opozycji, który miałby największe szanse, aby wygrać z Andrzejem Dudą. Obecny prezydent został przedstawiony jako kandydat Zjednoczonej Prawicy, choć on sam nie zadeklarował jeszcze decyzji o starcie.

“Osobiście mam taką kandydatkę. Tą kandydatką jest pani (wice)marszałek (mijającej kadencji Sejmu) Kidawa-Błońska” – powiedziała Gasiuk-Pihowicz. W ocenie posłanki PO, Kidawa-Błońska „jest osobą, która ma nie tylko duże doświadczenie polityczne, ale także pokazała w ostatnich wyborach, że poparcie społeczne ma wręcz rekordowe”.

Powstanie Ministerstwo Zasobów Narodowych?

W nowym rządzie PiS reaktywowane zostanie ministerstwo nadzorujące spółki skarbu państwa, które rządząca partia zlikwidowała trzy lata temu. Na czele tego resortu ma stanąć wicepremier Jacek Sasin. Wszystkie zmiany w rządzie ma przedstawić w tym tygodniu premier Mateusz Morawiecki.

Lubnauer: Tusk byłby polaryzującym kandydatem

W ocenie szefowej Nowoczesnej Katarzyny Lubnauer w najbliższych wyborach prezydenckich były premier nie byłby dobrym kandydatem. “Ze względu na swoje doświadczenie i kontakty międzynarodowe byłby świetnym Prezydentem RP. Niestety, ze względu na bagaż polityczny, znacznie gorszym, bo polaryzującym kandydatem” – napisała na twitterze. Zwróciła jednak uwagę, że “Donald Tusk pokazał ponownie, że jest dojrzałym i doświadczonym politykiem”.

Barbara Nowacka: Samo się nie wygra

“No i konkret. Teraz już oczywiste chyba dla wszystkich że `samo się nie wygra`. Więc do pracy, rodaczki i rodacy 🙂 A ja bardzo lubię hasło `Te wybory wygrają kobiety`” – napisała na twitterze Barbara Nowacka, liderka Inicjatywy Polskiej (od zeszłego roku w KO).

Gowin: Tusk poniósłby porażkę

Według szefa koalicyjnego Porozumienia, wicepremiera Jarosława Gowina Donald Tusk zdał sobie sprawę, że choć miałby szansę uzyskać najlepszy wynik wśród polityków opozycji, to ostatecznie w wyborach prezydenckich poniósłby porażkę. “To prawdopodobnie jego definitywne rozstanie z polską polityką” – przewiduje. “Donald Tusk pozostanie wielką niewykorzystaną szansą dla Polski, który jako polityk bardziej przedkładał interes własny nad dobro kraju” – ocenił lider Porozumienia w rozmowie z Onetem.

Pierwsze oficjalne informacje PiS ws. obsady stanowisk

Elżbieta Witek na marszałka Sejmu, Stanisław Karczewski na marszałka Senatu, a Mateusz Morawiecki na premiera – to rekomendacje nowego, powyborczego klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości uzgodnione w zeszłym tygodniu na wyjazdowym posiedzeniu.

Dworczyk: Tusk dokonał rachunku zysków i strat

Szef kancelarii premiera Michał Dworczyk przekonywał, iż „od dawna” twierdził, że „Donald Tusk nie zaryzykuje rywalizacji z Andrzejem Dudą”. – Ostatnie próby Donalda Tuska ingerowania w polską politykę kończyły się negatywnie dla Koalicji Obywatelskiej, stąd myślę, że dokonał prostego rachunku zysków i strat, i podjął taką, a nie inną decyzję – ocenił. Prawo i Sprawiedliwość – jak podkreślali w ostatnich tygodniach politycy PiS, w tym prezes partii Jarosław Kaczyński – w najbliższych wyborach prezydenckich zamierza poprzeć Andrzeja Dudę. Urzędujący prezydent jednak nie ogłosił jeszcze, czy będzie ubiegał się o reelekcję.

Fogiel: To jego ocena dorobku jako premiera

Podobnie ocenia wczorajszą decyzję Tuska zastępca rzecznika PiS Radosław Fogiel. “Ta decyzja świadczy o tym, że Donald Tusk prawdopodobnie uznał, że nie ma szans na zwycięstwo w tych wyborach. Sam to zresztą przyznaje. To jest poniekąd ocena jego dorobku jako premiera” – powiedział Onetowi. “To jest po prostu fakt polityczny. Przyjmujemy go do wiadomości” – powiedział Fogiel w odpowiedzi na pytanie, czy PiS cieszy takie rozwiązanie.

Rzecznik rządzącej partii przypuszcza, że decyzja byłego premiera może mieć związek z tym, że ma zostać szefem Europejskiej Partii Ludowej. “Być może styl życia europejsko-brukselski jest mu już bliższy” – uważa. Fogiel podkreślił przy tym, że jego ugrupowanie ma kandydata “w postaci prezydenta Andrzeja Dudy” i uważa, że to on właśnie powinien te wybory wygrać. “Podchodzimy z szacunkiem do każdego z kandydatów” – zapewnia jednak rzecznik PiS i dodaje, że każdy z nich traktowany jest poważnie.

Protesty wyborcze w Polsce

PiS złożył wczoraj w Sądzie Najwyższym wnioski o przeliczenie głosów oddanych w sześciu okręgach wyborczych (we wszystkich PiS przegrało). Według nieoficjalnych informacji KO zamierza złożyć takie same wnioski w odniesieniu do trzech okręgów, a kolejne szykują wyborcy.

Kidawa-Błońska czy prawybory?

Małgorzatę Kidawę-Błońską jako najlepszą kontr-kandydatkę Andrzeja Dudy w majowych wyborach prezydenckich wskazuje nie tylko Gasiuk-Pihowicz, wymieniają ją również inni politycy PO.

“Przecięte zostały wszelkie spekulacje; teraz zadaniem Koalicji Obywatelskiej będzie jak najszybsze wyłonienie kandydata na prezydenta” – powiedział wczoraj wiceprzewodniczący PO Tomasz Siemoniak po ogłoszeniu przez Tuska decyzji ws. startu w wyborach prezydenckich.

“Uważam, że najmocniejszym kandydatem jest Małgorzata Kidawa-Błońska, która miała najlepszy wynik w Polsce w wyborach parlamentarnych, więc naturalne, by to ona była kandydatem na prezydenta” – oświadczył w rozmowie z Onetem. W jego ocenie jest ona “antytezą prezydenta Dudy”, który dzieli Polaków. “Myślę, że Polska wzorem np. Słowacji dojrzała do tego, by mieć kobietę-prezydenta wybranego w wyborach powszechnych” – dodał były szef MON.

Podobnego zdania jest inny wiceprzewodniczący PO Borys Budka. “Musimy w tym tygodniu podjąć decyzję, czy wybieramy ryzykowną koncepcję prawyborów, czy może raczej postawić na Małgorzatę Kidawę-Błońską” – powiedział |Onetowi. Przypomniał przy tym, że wicemarszałek “przeszła weryfikację, uzyskując ponad 400 tys. głosów w wyborach parlamentarnych”.

Kosiniak-Kamysz wśród kandydatów opozycji

Wśród kandydatów opozycji na prezydenta pojawia się również lider Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Kosiniak-Kamysz. W miniony weekend Rada Naczelna PSL ogłosiła, że jest on „naturalnym kandydatem ludowców na prezydenta”. On sam natomiast zachęcał do wyłonienia „wspólnego kandydata jak najszerszych środowisk na opozycji”.

“Jesteśmy gotowi na prawybory z tymi, z którymi jesteśmy w Europejskiej Partii Ludowej, czyli z Platformą Obywatelską” – zadeklarował w niedzielę. Jego zdaniem prawybory mogłyby polegać na „dużym badaniu, przeprowadzonym przez dwa ośrodki wyborcze”, które wskazałoby tego, kto ma największe szanse wygrać z Andrzejem Dudą.

Kosiniak-Kamysz ogłosił też, że rusza w Polskę z akcją „prezydent 2020” i zapowiedział, że będzie w jej trakcie przedstawiał PSL-owską koncepcję prezydentury. Przyznał, że sam będzie prezentował się jako potencjalny kandydat na prezydenta.