Dialog Obywatelski: Euroentuzjastycznie, ale ze świadomością wyzwań

Globus. / Zdjęcie unsplash.com @calvinhanson

Świadomość wyzwań i potrzeba lepszej komunikacji z obywatelami. To bez wątpienia najczęściej powtarzane wnioski, jakie wybrzmiały wczoraj w warszawskim Centrum Nauki Kopernik podczas współorganizowanego przez think tank In.Europa Dialogu Obywatelskiego.

 

Dialog obywatelski to spotkania, podczas których unijni urzędnicy rozmawiają o Europie z obywatelami. We wczorajszej edycji wzięli udział Jyrki Katainen, wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej, komisarz ds. miejsc pracy, wzrostu, inwestycji i konkurencji oraz Aleksander Kwaśniewski, prezydent RP w latach 1995-2005.

Szczyt UE w Sybinie: Deklaracja na temat przyszłości UE przyjęta

Przywódcy państw członkowskich UE oraz szefowie unijnych instytucji spotkali się w rumuńskim Sybinie z okazji Dnia Europy na nieformalnym szczycie. Przyjęto z tej okazji specjalną deklarację. Liczący 10 punktów dokument nazwano „zobowiązaniem wobec przyszłych pokoleń”.
 

W zaproponowanej przez przewodniczącego Rady Europejskiej …

„XXI century, stupid”

Za pomocą tego, twórczo przetworzonego hasła kampanii prezydenta USA Billa Clintona, Aleksander Kwaśniewski podkreślił doniosłość chwili, w której znajduje się obecnie Europa. „Pojedyncze kraje nie poradzą sobie same z wyzwaniami współczesności, takimi jak zmiany klimatyczne, technologiczne (sztuczna inteligencja, robotyzacja), obronnością czy kwestiami nierówności społecznych”. Polityk wielokrotnie przekonywał, że o wiele łatwiej będzie Europie stawić czoła tym zadaniom, jeśli pozostanie zjednoczona. W tym kontekście były prezydent przywołał słowa przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska z wystąpienia na Uniwersytecie Warszawskim o tym, że „nie ma w UE dużych państw”. Tzn. takich państw, które same poradzą sobie z bolączkami współczesności. „UE jest dużym rynkiem i ma poważne atuty w negocjacjach z USA czy Chinami. Żadne państwo narodowe, nawet Niemcy nie mają takiej siły”, dodał Aleksander Kwaśniewski.

W podobnym tonie wypowiadał się drugi z gości. Jyrki Katainen przypominał, że dotychczasowe sukcesy, jak jednolity rynek są zasługą integracji, pracy i zaufania. Zdaniem fińskiego komisarza również te trzy elementy będą kluczowe, by dalej rozwijać projekt europejski. Obaj paneliści wyrazili przekonanie, że żadne państwo europejskie w pojedynkę nie upora się z tymi zadaniami. Żadne z państw nie będzie miało w pojedynkę takiego znaczenia, jak zjednoczona UE. Tym bardziej, że otoczenie międzynarodowe ewoluuje. A pozostali aktorzy stosunków międzynarodowych, jak Chiny, USA czy Rosja woleliby widzieć Europę podzieloną, by uzyskać nad nią przewagę.

Europejscy burmistrzowie chcą, aby budżet UE wspierał zerową emisję CO2

Burmistrzowie 210 europejskich miast podpisali się pod listem-apelem, w którym wezwali unijnych przywódców do działań na rzecz osiągnięcia do 2050 r. zerowej emisji CO2 w UE w ujęciu netto. Ich zdaniem wsparcie tych działań powinno być ujęte w nowym siedmioletnim …

Pokolenie Erasmusa i inne korzyści

Podczas rozmowy nie mogło zabraknąć podsumowania dotychczasowego bilansu członkostwa Polski w UE. Aleksander Kwaśniewski dowodził, że zbyt łatwo zapomina się o korzyściach, jakie daje zjednoczona, zgodnie współpracująca Europa. Nie chodzi tylko – jego zdaniem – o dotacje dla rolników czy inne środki pochodzące z budżetu UE na rozwój państw członkowskich. Wymienił także inne dobrodziejstwa, jak możliwość podróżowania bez paszportu

Fińska perspektywa była podobna, a Jyrki Katainen przekonywał dodatkowo o znaczeniu wspólnych europejskich projektów, jak Erasmus, którego unijny komisarz był beneficjentem a obecnie jest jego wielkim entuzjastą. „Erasmus zmienia perspektywę patrzenia na świat, poszerza horyzonty”. Fin ma świadomość, że nie każdy młody Europejczyk może skorzystać z programu, jednak zwrócił uwagę, iż celem KE jest poszerzenie programu dla jak największej liczby osób, również nauczycieli i innych grup zawodowych. Dlatego aktualna KE postanowiła przeznaczyć dwukrotnie więcej środków na projekt.

Czołowi politycy europejscy chcą ożywić debatę o wspólnej armii

Plany Unii Europejskiej dotyczące wspólnej armii wywołały ożywione wymiany zdań podczas drugiej debaty kandydatów do objęcia funkcji przewodniczącego Komisji Europejskiej. Tzw. Spitzenkandidaci dyskutowali o tym w czwartek (2 maja), zaledwie trzy tygodnie przed wyborami do Parlamentu Europejskiego.
 

Ponieważ bezpieczeństwo i obrona …

Migracje, relacje transatlantyckie

Żaden z gości nie przedstawił cudownego rozwiązania kwestii migracji. Aleksander Kwaśniewski wyraził przekonanie, że trudno będzie zatrzymać falę ludzi ze względu chociażby na demografię. Kraje Afryki Północnej – najbliższego sąsiedztwa Europy od południa – zmagają się z boomem demograficznym, który być może podwoi lub potroi liczbę mieszkańców tego regionu do 2050 r. Co można więc zrobić? Były prezydent przekonuje, że należy „pomóc” usamodzielnić się Afrykańczykom, pozwolić okrzepnąć ich państwom, a także wesprzeć edukację kobiet, by stworzyć im szansę rozwoju i spowolnić tym samym demograficzny licznik.

Były prezydent uważa, że oczywiście należy rozwijać współpracę ze Stanami Zjednoczonymi, szczególnie w obliczu niezbyt przychylnej administracji Donalda Trumpa, jednak Europa musi mieć świadomość konieczności większego zaangażowania np. w obronność. „Czas na dojrzałość”, przekonywał Aleksander Kwaśniewski w kontekście wzmocnienia potencjału obronnego. Ujednolicenia przemysłu zbrojeniowego, „uczynienia go bardziej kompatybilnym”. Zabierający głos z sali dyplomata Ryszard Schnepf zastanawiał się nad kryzysem w relacjach transatlantyckich w kontekście braku zrozumienia Amerykanów dla projektu europejskiego. Czego przyczyną może być – jego zdaniem – nieumiejętność przedstawienia korzyści mieszkańcom i politykom USA z istnienia silnej UE.

Dla migrantów Polska przystankiem w drodze na Zachód

Najnowsze dane pokazują, że w 2017 r. Polska była europejskim liderem w liczbie wydanych pierwszych dokumentów pobytowych dla obcokrajowców. Najczęściej jednak migranci traktują nasz kraj jako państwo tranzytowe w drodze na Zachód.
 

Dane przedstawione przez portal VisaGuide.world pokazują, że w 2017 r. …

„Nacjonalizacja sukcesów, europeizacja porażek”

Powyższy cytat – przytoczony przez Aleksandra Kwaśniewskiego – pochodzi od byłego przewodniczącego KE José Barroso i odnosi się do UE, która pozwoliła odebrać swoje zasługi rządom narodowym, przy jednoczesnym przejęciu odpowiedzialności za porażki. Obaj goście zgodzili się, że na polu komunikacji z Europejczykami Unia ma wiele do poprawienia. I nie chodzi wcale o zbudowanie pasa transmisyjnego przekazującego propagandowe informacje o kolejnych inwestycjach, lecz o wsłuchanie się w potrzeby obywateli. Przed UE stoi wyzwanie wykorzystania do tego celu nowych technologii.

Zdaniem Aleksandra Kwaśniewskiego brexit jest „wrzodem” wyhodowanym przez Europę, także ze względu na brak umiejętności UE komunikowania się z Brytyjczykami. Były prezydent przyznał, że Europa nie jest tak dobra, jak ją sobie wyobrażał, ale jest zdecydowanie lepsza niż myślą Władimir Putin i Donald Trump”. Przywódcy USA i Rosji przywołani zostali nie bez powodu, ze względu na „wyjątkową zgodność” co do potrzeby podzielenia Europy. Obaj politycy postrzegają UE jako przeciwieństwo XX-wiecznej Europy egoizmów państw narodowych. Finom UE dała szanse partycypacji w procesie decyzyjnym w skali całego kontynentu, dostęp do zagranicznych rynków czy poczucie bezpieczeństwa.

Francuski analityk: Grupa Wyszehradzka musi przedstawić swoją wizję Europy

Z szefem brukselskiego oddziału Fundacji im. Roberta Schumana Ericiem Mauricem EURACTIV rozmawia na temat różnic między „starą” i „nową” Europą, niezrozumienia wzajemnych potrzeb i debacie na temat przyszłości UE.
 

EURACTIV: 15 lat temu grupa dziesięciu państw, w tym kraje Grupy Wyszehradzkiej, …