Regres demokracji na świecie. Polska w niechlubnej czołówce – Raport IDEA

demokracja-polska-wybory-liberalizm-autorytaryzm-rezim-badanie-warszawa-pis-prawo-i-sprawiedliwosc-idea-kaczynski-morawiecki-ziobro

Jarosław Kaczyński / Źródło: Flickr/Sejm RP, fot. fot. Rafał Zambrzycki (CC BY 2.0)

W ciągu ostatniej dekady liczba państw demokratycznych o skłonnościach autorytarnych podwoiła się – dotyczy to także niektórych krajów UE, wynika z raportu Międzynarodowego Instytutu na rzecz Demokracji i Pomocy Wyborczej (IDEA). Polskę zaliczono do grona państw, gdzie demokracja „jest w odwrocie”.

 

Zostań jednym z Młodych Liderów Europy! Redakcja EURACTIV.pl ogłasza nabór do projektu Young European Leaders for the Future of Europe

 

Raport organizacji został przygotowany na podstawie analizy sytuacji w 165 krajach w latach 2020-2021, a także na badaniu trendów demokratycznych obserwowanych od 2015 r. Opublikowany został niedługo przed organizowanym przez prezydenta Joego Bidena światowym Szczytem Demokracji, przypadającym na 9-10 grudnia 2021 r.

Krastew i Leonard: Polska demokracja spolaryzowana. Pandemia umocniła istniejące podziały

Kryzys zdrowotny wzmocnił istniejące już wcześniej podziały wewnątrz społeczeństwa.

Przyczyną pandemia?

Autorzy raportu zwracają uwagę na to, że wzrost tendencji autorytarnych miał ścisły związek z trwającą pandemią COVID-19, która zapewniła niektórym rządom dodatkowe pole do osłabiania demokracji.

„Wiele krajów wykorzystało pandemię, a w szczególności groźbę dezinformacji związanej z pandemią, aby rozprawić się z wolnością słowa i uczynić ją przestępstwem podlegającym karze pozbawienia wolności” – przyznał Kevin Casas-Zamora, sekretarz generalny IDEA.

Ocenia się, że do 2020 r. osłabianie demokracji na świecie definiowane było głównie poprzez regres w przypadku jakości wyborów czy wolności słowa. Na skutek pandemii mieliśmy do czynienia z wprowadzaniem środków awaryjnych – odsuwaniem rządów od władzy czy restrykcjami dotyczącymi podróży. To sprawiło, że zakres środków degradacji demokracji znacznie się poszerzył.

Pandemia zapewniła dodatkowe narzędzia, jak i uzasadnienia do stosowania taktyk represyjnych oraz wyciszania sprzeciwu – widoczne było to w przypadku Białorusi, Kuby, Birmy czy Wenezueli. Ponadto w niektórych środowiskach rozwinęła się narracja, że autorytarne rządy lepiej radzą sobie w zarządzaniu pandemią.

Wiele krajów wykazać miało odporność wobec pandemii, wprowadzając innowacje działające na rzecz demokracji, m.in. za sprawą przeprowadzania wyborów w nowych, trudnych warunkach, jednocześnie umożliwiając obywatelom korzystanie z ich praw. Lata 2020 i 2021 to także wzrost ruchów demokratycznych stanowiących odpowiedź na represje, m.in na Białorusi czy Kubie.

Adam Bodnar: Wyrok Trybunału Konstytucyjnego podważa niezależność RPO [WYWIAD]

„Odkryliśmy, że były pewne manipulacje, jeśli chodzi o skład panelu sędziowskiego orzekającego w sprawie RPO”, mówi Rzecznik Praw Obywatelskich.

Demokracja w odwrocie

Badanie pokazuje, że więcej krajów zmierza w kierunku autorytaryzmu, aniżeli demokracji. Ponadto szereg procesów demokratycznych w wielu krajach został wstrzymany lub zakwestionowany – w Etiopii czerwcowe wybory odbyły się w obliczu narastającego konfliktu w regionie Tigraj, a jedna piąta elektoratu została tam pozbawiona praw wyborczych.

Po wycofaniu wojsk USA z Afganistanu i odsunięciu demokratycznie wybranych rządzących, nową władzę w państwie stanowią osoby oskarżane w przeszłości o działalność terrorystyczną.

Aż 70 proc. światowej populacji ma zamieszkiwać reżimy niedemokratyczne lub kraje, gdzie następuje odwrót od demokracji. Zaledwie 9 proc. osób żyje w państwach o wysoko rozwiniętej demokracji.

Co więcej, państwa o słabnącej demokracji to największe gospodarki świata – Brazylia, Indie czy Stany Zjednoczone. Jest to także Słowenia, która sprawuje obecnie prezydencję w Unii Europejskiej.

Coraz mniej osób chce głosować w wyborach. Winny koronawirus czy to sygnał ostrzegawczy dla demokracji?

Wybory w 2021 r. cechuje niższa niż w poprzednich latach frekwencja.

Co z Polską?

Nasz kraj także został zaliczony do grona państw, gdzie demokracja „jest w odwrocie” – to w Polsce w ciągu ostatniej dekady odnotowano największy spadek. Pod tym względem przodują także Nikaragua, Turcja, Serbia czy Brazylia.

Autorzy raportu zwracają uwagę na kontrowersje związane z ubiegłorocznymi wyborami prezydenckimi (niekonstytucyjne zmiany w prawie wyborczym, ograniczenia wprowadzone na czas pandemii COVID-19 sprzyjające prezydentowi Andrzejowi Dudzie, nadużywanie państwowych zasobów), restrykcyjne ustawodawstwo dotyczące aborcji, uchwalone pomimo publicznego sprzeciwu, ustanowienie „stref wolnych od LGBT” czy osłabienie polskiego sądownictwa.

Polska to jedno z ośmiu państw, w których co prawda odbywają się wolne wybory, lecz osłabione zostały instytucje kontrolujące rząd a prawa obywatelskie nie są należycie respektowane. Obok naszego kraju wymienia się m.in. Węgry, Meksyk, Sri Lankę czy Salwador.

W analizie podkreślono, że 9 lat to średni okres, w jakim antydemokratyczne rządy zstępują ze ścieżki demokracji liberalnej. W Polsce zajęło to jednak 5 lat (2015-2020), przekonują autorzy. Polska jest więc krajem, w którym do erozji demokracji doszło szybciej niż gdziekolwiek indziej.