Deklaracja niepodległości Katalonii w poniedziałek?

Carles Puigdemont, preyzdent Katalonii i Mariano Rajoy, premier Hiszpanii// Źródło: Prezydencja Katalonii

Prezydent Katalonii Carles Puigdemont zapewnił wczoraj (4 października) wieczorem, że Katalończycy chcą pokoju, dialogu i porozumienia. Powtórzył jednak także, że lokalne władze muszą wprowadzić w życie wynik niedzielnego referendum niepodległościowego, w którym 90 proc. głosujących opowiedziała się za niepodległością regionu.

 

Tymczasem król Hiszpanii Filip VI podkreślił, że państwo musi zapewnić Katalonii ład konstytucyjny i rządy prawa, a wiceszef KE Frans Timmermans usprawiedliwiał nawet „proporcjonalne” użycie siły w tym celu.

Puigdemont: Władze muszą wprowadzić w życie wynik referendum

Kataloński prezydent wygłosił wczoraj (4 października) wieczorem oświadczenie, w którym podkreślił, że naród Katalonii chce mediacji i pokoju. Carles Puigdemont powtórzył, że władze regionu muszą wprowadzić w życie wynik niedzielnego referendum niepodległościowego, w którym 90 proc. głosujących opowiedziało się za oderwaniem się od Hiszpanii.

Naród kataloński pokazał, że jest zjednoczony wartościami demokracji i pokoju. Idziemy drogą demokratyczną, najważniejszy jest głos obywateli – mówił Puigdemont. Kataloński lider skrytykował politykę premiera Hiszpanii Mariano Rajoya wobec Katalonii uznając, że rząd centralny zachowuje się „nieodpowiedzialnie”, nie akceptując propozycji mediacji ws. obecnego kryzysu.

Ogłoszenie niepodległości Katalonii w ciągu kilku dni

Wcześniej zapowiadał ogłoszenie niepodległości „w ciągu kilku dni”. W wywiadzie udzielonym telewizji BBC dwa dni po referendum niepodległościowym Puigdemont oświadczył, że deklaracja niepodległości zostanie ogłoszona „pod koniec tego tygodnia lub na początku przyszłego”.

Natomiast dzień po głosowaniu minister sprawiedliwości Hiszpanii Rafael Catala uprzedził, że rząd centralny może skorzystać ze swych uprawnień konstytucyjnych i zawiesić autonomię Katalonii, jeśli region ten proklamuje niepodległość.

Według regionalnego rządu Katalonii 90 proc. z prawie 2,3 mln uczestników niedzielnego plebiscytu opowiedziało się za niepodległością tego regionu, 8 proc. było przeciwnych, a pozostałe głosy uznano za nieważne. Frekwencja wyniosła ok. 42 proc.

Katalonia: Separatyści ogłosili zwycięstwo w referendum

Katalońskie władze podały wyniki niedzielnego referendum z 95 proc. komisji wyborczych. Według tych danych niepodległość regionu poparło ponad 90 proc. głosujących. Głosy oddała mniej niż połowa uprawnionych. Separatyści uznali jednak głosowanie za swoje zwycięstwo.
 
Za oderwaniem się Katalonii od Hiszpanii miało się …

Król Filip VI: Katalonia łamie demokrację i dzieli społeczeństwo

Tymczasem król Hiszpanii Filip VI sytuację w Katalonii uznał wczoraj za „bardzo poważną” i oskarżył przywódców Katalonii o naruszanie zasad demokracji oraz dzielenie społeczeństwa. W telewizyjnym wystąpieniu podkreślił, że państwo musi zapewnić Katalonii ład konstytucyjny i rządy prawa.

Król ostrzegł także, że „nieodpowiedzialne zachowanie” katalońskich przywódców może zagrozić stabilności ekonomicznej Hiszpanii. Zarzucił im łamanie prawa i „niedopuszczalny brak lojalności”.

W ocenie Puigdemonta swoim wystąpieniem „król Filip VI stracił możliwość zwrócenia się do mieszkańców Katalonii i nie wykorzystał swojej szansy bycia mediatorem”. „Rozczarowałeś wielu ludzi, którzy cię cenili” – zwrócił się prezydent Katalonii do hiszpańskiego monarchy. Puigdemont oskarżył Filipa VI o to, że jest zwolennikiem „katastrofalnych dla Katalonii działań politycznych” rządu w Madrycie.

Timmermans usprawiedliwia użycie siły w Barcelonie

Wiceszef KE Frans Timmermans oświadczył natomiast, że „utrzymywanie rządów prawa czasem wymaga proporcjonalnego użycia siły”. Podczas wczorajszej debaty w PE nt. niedzielnego referendum w Katalonii wezwał rząd w Madrycie i władze Katalonii do dialogu. Unijny komisarz przyznał jednak, że istnieje „generalny konsensus co do tego, że władze Katalonii wybrały ignorowanie prawa, organizując w ostatnią niedzielę referendum”.

„Szacunek dla rządów prawa nie jest czymś opcjonalnym, jest fundamentalny. Jeśli prawo nie daje ci tego, co chcesz, możesz stanąć w opozycji do prawa, możesz pracować nad zmianą prawa, ale nie możesz go ignorować” – powiedział Timmermans. Podkreślił przy tym, że konstytucja każdego z państw członkowskich musi być respektowana.

Wiceszef KE podkreślił także, że przemoc niczego nie rozwiązuje w polityce. „Nigdy nie jest odpowiedzią, nigdy nie jest rozwiązaniem i nigdy nie może być użyta jako broń czy instrument. Europa wie to lepiej niż ktokolwiek inny. Nikt z nas nie chce widzieć przemocy w naszych społeczeństwach. Jednakże obowiązkiem każdego rządu jest podtrzymanie praworządności i czasem wymaga to proporcjonalnego użycia siły” – podkreślił wiceszef KE.

Zapewnił przy tym, że KE rozumie ludzką chęć wyrażania poglądów. Przyznał także, że wolność wyrażania się jest fundamentalnym prawem obywateli UE, w tym wszystkich obywateli Hiszpanii. „Jednak jedna opinia nie jest ważniejsza od drugiej tylko dlatego, że została wypowiedziana głośniej” – podkreślił Timmermans. Przypomniał także oświadczenie KE, w którym zaznaczono, że niedzielne referendum było nielegalne.

KE: Referendum w Katalonii nielegalne

Komisja Europejska oświadczyła wczoraj (2 października), że zgodnie z hiszpańską konstytucją niedzielne referendum niepodległościowe w Katalonii było nielegalne. Takie stwierdzenie opublikował także konserwatywny rząd Hiszpanii. KE podkreśliła ponadto, podobnie jak polskie MSZ, że kwestia ta jest wewnętrzną sprawą Hiszpanii. Szef Rady Europejskiej Donald Tusk zaapelował do Madrytu o niestosowanie siły, a europosłowie włączyli do środowych obrad PE debatę o sytuacji w Katalonii.

Szef PE: Deklaracja niepodległości Katalonii sprzeczna z unijnym prawem

Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Antonio Tajani zakończył debatę podziękowaniami dla KE „za wyraźne stanowisko” ws. referendum w Katalonii. Zwrócił też uwagę, że historii UE jasno wynika, że w demokracji jedyną drogą jest współpraca na rzecz harmonii i jedności. „Nikt nie podszedł lekko do wydarzeń, które miały miejsce w niedzielę. Jednakże jednostronne decyzje, w tym deklaracje niepodległości względem suwerennego państwa, są sprzeczne z europejskim porządkiem prawnym i powodują niebezpieczne podziały” – podkreślił Tajani.

Hiszpańska prasa rozlicza polityków i apeluje o pokojowe rozwiązanie kryzysu w Katalonii

„El Pais” ogłasza klęskę Hiszpanii, Katalonii i demokracji. „La Vanguardia” apeluje o znalezienie innych sposobów rozwiązania kryzysu niż nasyłanie sędziów i policji na Katalonię.

Premier Szydło również wspiera rząd w Madrycie

Szefowa polskiego rządu Beata Szydło przekazała premierowi Mariano Rajoy`owi wyrazy wsparcia dla hiszpańskiego rządu i wyraziła nadzieję, że zaistniałą sytuację uda się rozwiązać w drodze dialogu. Premier rozmawiała wczoraj telefonicznie z hiszpańskim premierem, a tematem rozmowy była m.in. obecna sytuacja polityczna w Hiszpanii.

Beata Szydło podkreśliła, że zdarzenia, które miały miejsce w Hiszpanii, są jej wewnętrzną sprawą i powinny być rozwiązane zgodnie z hiszpańskim porządkiem prawnym. Zapewniła, że polski rząd w pełni respektuje zasady integralności i jedności terytorialnej Królestwa Hiszpanii i wyraziła nadzieję na szybką stabilizację sytuacji w tym kraju.

Jak informuje KPRM rozmowa Szydło-Rajoy była także okazją do poruszenia kwestii trwających w UE prac nad zmianami w dyrektywie o pracownikach delegowanych. Szefowa polskiego rządu wyraziła nadzieję na dalszą współpracę w tej sferze na unijnym forum.