Wybory prezydenckie: Czy Duda i Trzaskowski zmierzą się w debacie?

Prezydent Andrzej Duda i kandydat Platformy Obywatelskiej Rafał Trzaskowski, fot. @Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski [Facebook]. Opracowanie EURACTIV.pl

Prezydent Andrzej Duda i kandydat Platformy Obywatelskiej Rafał Trzaskowski, fot. @Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski [Facebook]. Opracowanie EURACTIV.pl

Do pierwszej debaty przed II turą wyborów miało dojść dzisiaj (2 lipca), ale zaproszenia nie przyjął prezydent Andrzej Duda. Czy dojdzie do zaplanowanej na poniedziałek (6 lipca) debaty w Końskich?

 

Drugą turę wyborów prezydenckich, w której wystartują starający się o reelekcję Andrzej Duda i kandydat Koalicji Obywatelskiej Rafał Trzaskowski, zaplanowano na przyszłą niedzielę (12 lipca). W pierwszej turze, w minioną niedzielę (28 czerwca)  Duda uzyskał 43,5 proc. głosów, a Trzaskowski – 30,46 proc.

Miały być dwie debaty prezydenckie 

TVN, TVN24, Wirtualna Polska i Onet zaprosiły w poniedziałek (29 czerwca)  obu zwycięzców pierwszej tury wyborów prezydenckich na debatę, zaplanowaną właśnie na dzisiejszy (2 lipca) wieczór. Mieli go prowadzić Monika Olejnik (TVN24), Grzegorz Kajdanowicz (TVN/TVN24), Marek Kacprzak (Wirtualna Polska) i Andrzej Stankiewicz (Onet). Dziennikarze mieli przekazywać również pytania do kandydatów zbierane od kilku dni od internautów. Debata miała być dostępna na platformie TVN24 GO, na stronach głównych Wirtualnej Polski i Onetu oraz na Twitterze, Facebooku i YouTube, a sygnał miał być ponadto nieodpłatnie udostępniony wszystkim chętnym mediom.

Później tego samego dnia również TVP poinformowała, że planuje zorganizowanie debaty wyborczej tyle, że trzy dni później i w Końskich. Zaproszenie na tę drugą debatę miał już przyjąć ubiegający się o reelekcję prezydent.

Wybory prezydenckie: Dwie debaty przed drugą turą?

TVN, TVN24 oraz Onet i Wirtualna Polska zaprosiły wczoraj do debaty prezydenckiej Andrzeja Dudę i Rafała Trzaskowskiego. Tego samego dnia TVP poinformowała, że też planuje debatę.

Trzaskowski: Panie prezydencie niech się pan nie boi

Na zaproszenie wysłane do sztabów obu kandydatów niemal natychmiast pozytywnie odpowiedział kandydat KO, a starający się o reelekcję prezydent ostatecznie odmówił wczoraj. “Ja stawiam sprawę jasno – chciałem debaty, chcę debaty, będę na debacie!” – napisał na twitterze Trzaskowski. “Panie Prezydencie, proszę się nie bać debaty poza TVP. Może tym razem nie będzie Pan znał pytań wcześniej, ale przynajmniej okaże elementarny szacunek wyborcom” – zachęcał Andrzeja Dudę do wzięcia udziału w spotkaniu.

Jednak na zaproszenie do czwartkowej debaty dość kategorycznie odpowiedział rzecznik sztabu prezydenta Adam Bielan. “To dyktat i my się na to nie zgadzamy. Myślę, że formuła zaproponowana przez TVP jest najbardziej uczciwa. Tam pytać będą mieszkańcy, a nie dziennikarze dogadani z jednym lub drugim sztabem” – oświadczył w rozmowie z wp.pl.

“Pan prezydent Andrzej Duda wziął już udział w dwóch debatach, teraz weźmie udział w trzeciej. Mamy zaproszenia na wiele debat, gdybyśmy odpowiadali na wszystkie tego typu zaproszenia, nie robilibyśmy nic innego, tylko jeździlibyśmy po debatach” – dodał Bielan.

Wybory prezydenckie: Trzaskowski wzywa Dudę do debaty 

Kandydat KO na prezydenta Rafał Trzaskowski wezwał wczoraj ubiegającego się o reelekcję prezydenta Andrzeja Dudę do debaty przed drugą turą wyborów, która ma się odbyć 12 lipca. Na spotkaniu wyborczym w Zegrzu podkreślił, że jest do niej gotów „każdego dnia”.

Duda: Nie zgadzam się na to, jestem prezydentem wszystkich Polaków

Wczoraj na zaproszenie TVN, TVN24 oraz Wirtualnej Polski i Onetu jednoznacznie odpowiedział sam prezydent. “Nie zgadzam się na to, jestem prezydentem wszystkich Polaków i wszyscy mają mieć równe prawo do jej obejrzenia” – oświadczył w Złotowie Andrzej Duda podkreślając, że nie godzi się na gorsze traktowanie polskich mediów.

“Prywatna stacja Trzaskowskiego chce sobie organizować debatę. Dlaczego ma być lepiej traktowana niż TVP i Polsat?” – spytał Duda i odpowiedział, że chodzi o pieniądze.  “Chodzi o zyski z reklam, za tym stoją ogromne pieniądze, przecież to są gigantyczne zyski. Dlaczego jedna zagraniczna telewizja ma te zyski mieć?” – argumentował podkreślając swoją niezgodę na taką sytuację.

Prezydent: To jest dyktat prywatnej stacji Trzaskowskiego

“Dlaczego zagraniczne stacje bronią Rafała Trzaskowskiego? Niech debatę zrobią wszystkie media, ja stanę do takiej debaty. Teraz jest dyktat, wcześniej tego nie było, co to są za obyczaje?” – oburzał się urzędujący prezydent podkreślając, że termin debaty trzeba ustalić ze sztabami kandydatów, a nie – jak to próbuje robić TVN – narzucić.

Andrzej Duda podkreślił przy tym, że nie boi się brać udział w debacie. “Niech pan Trzaskowski i jego ludzie nie pokrzykują, że się boję. Ja się nie boję. Może on się boi i dlatego się TVN-em zasłania” – powiedział na środowym spotkaniu z wyborcami. Zapewnił też, że chętnie w takich spotkaniach uczestniczy, ale zastrzegł, że “tylko na uczciwych zasadach, które były jednakowo ustalane ze wszystkimi, gdzie zaproszenie dostawaliśmy i uzgadnialiśmy termin, a nie, że jakaś jedna prywatna telewizja pana Trzaskowskiego podaje termin debaty i nakazuje się stawić”.

Wybory prezydenckie: Co mówią wyniki? Czego spodziewać się przed II turą? – ANALIZA

Co się wydarzyło we wczorajszych wyborach prezydenckich? Dlaczego? I co może stać się przed II turą, która już 12 lipca?

Prezydent gotów przyjść tylko na wspólną debatę TVP, TVN i Polsatu

Ubiegający się o reelekcję prezydent już wcześniej zapowiadał, że zgodzi się na taką debatę tylko pod warunkiem, że zorganizują ją wspólnie trzy największe telewizje w Polsce: TVP, TVN i Polsat. „Debata powinna być dla wszystkich, a nie dla wybranych. Uważam, że trzy największe telewizje powinny się porozumieć, zrobić wspólnie debatę i doprosić inne media” – napisał Andrzej Duda we wtorek (30 czerwca) na twitterze. Jego zdaniem takie rozwiązanie “skończy debatę o debacie, niepotrzebne spekulacje i wzajemne oskarżenia”.

Redaktorzy naczelni TVN24, Onetu i WP odwołali debatę

Redaktorzy naczelni TVN24, Onetu i WP we wspólnym oświadczeniu poinformowali wczoraj, że prezydencka debata została odwołana. “Wierzyliśmy, że taka niezależna, transmitowana w mediach tradycyjnych i internetowych debata ułatwi milionom naszych widzów i użytkowników podjęcie świadomej i odpowiedzialnej decyzji w drugiej turze wyborów prezydenckich” – napisali w opublikowanym wieczorem oświadczeniu.

Zapewnili, że zrobili wszystko, aby „debata była jak najbardziej demokratyczna, transparentna, niefaworyzująca żadnego z kandydatów, a jednocześnie po raz pierwszy zorganizowana w sposób, który umożliwiał obejrzenie jej zarówno w telewizji, jak i w internecie przez praktycznie każdego mieszkańca Polski i każdego wyborcę wśród Polonii”. Wyjaśnili też, że zaproszenie na debatę było jednocześnie zaproszeniem sztabów do dyskusji na temat wszystkich jej szczegółów i zasad. Jednak sztab Andrzeja Dudy odmówił uczestnictwa w tych rozmowach i ostatecznie poinformował, że ich kandydat nie weźmie udziału w debacie. “Tym samym z przykrością informujemy, że jutrzejsza debata nie może się odbyć” – głosi oświadczenie redaktorów naczelnych TVN24, Onetu i WP – Michała Samula, Bartosza Węglarczyka i Piotra Mieśnika.

Zamiast prezydenckiej debaty wywiad prezydenta w Polsacie

Również w środę wieczorem rzecznik prezydenta Błażej Spychalski zapowiedział natomiast, że dziś wieczorem Andrzej Duda będzie gościem telewizji Polsat News, gdzie udzieli wywiadu. Wcześniej przedstawiciele sztabu prezydenta tłumaczyli, że nie może on uczestniczyć w wieczornej debacie TVN, Onetu i WP, bo na ten dzień zaplanował już wcześniej spotkania z wyborcami w zachodniej Polsce.

Wybory prezydenckie: Andrzej Duda rozpoczął kampanię przed II turą

Z perspektywy ubiegającego się o reelekcję prezydenta Andrzeja Dudy w drugiej turze  wybór jest już prosty: między Polską z czasów niekorzystnych rządów Platformy Obywatelskiej i Polską, w której rządy PiS zbudowały “fundament bezpieczeństwa życia codziennego”

Co z poniedziałkową debatą w Końskich?

Debata Telewizji Polskiej ma się odbyć w poniedziałek (6 lipca) wieczorem i będzie emitowana w TVP1, TVP Info i TVP Polonia. TVP zapowiada jednak, że udostępni sygnał transmisji wszystkim innym nadawcom. Debata ma się odbyć w formacie Town Hall Debate znanym z kampanii prezydenckich w USA, co oznacza udział w niej publiczności. Pytania ma zadawać publiczność, a prowadzący Michał Adamczyk ma jedynie koordynować i moderować dyskusję.

Choć żaden z kandydatów oficjalnie nie potwierdził jeszcze swojego udziału – a Trzaskowski przewiduje nawet, że będzie to kolejna ustawka – to, według nieoficjalnych wiadomości ze sztabów, obaj stawią się na debacie w koneckiej szkole. W pierwszej turze w gminie Końskie zwyciężył Andrzej Duda uzyskując ponad 54 proc. poparcia.

Wybory prezydenckie 2020: O zwycięstwie zdecydują niezdecydowani?

Na trzy dni przed wyborami sondaże wskazują Andrzeja Dudę jako zwycięzcę pierwszej tury, ale już w drugiej minimalnie wygrywa kandydat Koalicji Obywatelskiej Rafał Trzaskowski.