Dania: Wszedł w życie zakaz zakrywania twarzy

Konserwatywne muzułmanki w Europie, źródło: Flickr, fot. Roberto Trombetta

Konserwatywne muzułmanki w Europie, źródło: Flickr, fot. Roberto Trombetta

Uchwalona w maju ustawa, która zabrania zasłaniania twarzy w miejscach publicznych i dotyczy także muzułmańskich kobiet, weszła w życie z początkiem sierpnia. Budzi jednak kontrowersje u części duńskiego społeczeństwa, które uważa ją za dyskryminującą. Protestują  przeciw niej nie tylko muzułmanie.

 

Zwolennicy przyjętego przez parlament prawa przekonują, że nie jest ono wymierzone w duńskich muzułmanów, bowiem chodzi o kwestie bezpieczeństwa. Zakaz zasłaniania twarzy ma utrudnić działanie przestępcom czy terrorystom. Ale część Duńczyków nie daje władzom wiary. Tym bardziej, że wielu reprezentujących rządzące ugrupowania polityków otwarcie mówi, że chodzi o muzułmanów. „Noszony przez konserwatywne muzułmanki strój to forma opresji” – przekonywał m.in. Marcus Knuth z liberalnej partii Venstre. Ustawa przeszła w maju w parlamencie stosunkiem głosów 75 do 30.

Od 1 sierpnia zasłanianie twarzy w miejscach publicznych jest dozwolone tylko w dwóch przypadkach – przy bardzo trudnych warunkach pogodowych bądź przez noszących kaski motocyklistów, ale tylko podczas jazdy. Złamanie przepisu jest zagrożone mandatem. Przy pierwszym wykroczeniu wynosi on 1 tys. duńskich koron (ok. 160 euro). Od czwartego wykroczenia może jednak wzrosnąć aż do 10 tys. koron. „Policja będzie też miała prawo nakazać zdjęcie z twarzy zasłony lub też opuszczenie miejsca publicznego osobie, która odmówi podporządkowania się przepisom” – wyjaśniał duński minister sprawiedliwości i jednocześnie lider Konserwatywnej Partii Ludowej Søren Pape Poulsen.

Austria zakazuje noszenia burek w miejscach publicznych

To kolejny kraj UE, który wprowadza przepisy dotyczące zakrywania twarzy w miejscach publicznych. Prawo przyjęte przez austriacki rząd zakazuje noszenia w ogólnodostępnych miejscach burek czy nikabu, ale także innych form zasłaniania całego ciała lub twarzy, a więc masek, kasków z ciemnymi szybami …

Protesty przeciw ustawie

Przeciw przepisom odbyły się wczoraj (1 sierpnia) protesty. W Kopenhadze protestowało kilkaset osób, nie tylko muzułmanów. Solidaryzujące się z konserwatywnymi muzułmankami kobiety symbolicznie zasłoniły sobie podczas demonstracji twarze nikabami. Policja na razie nie interweniowała. Manifestację zorganizowała organizacja „Kvinder I Dialog” („Kobiety i dialog”).

Ustawę krytykują też inne organizacje obywatelskie, m.in. Amnesty International (AI), która uznała przepisy za „nieskuteczne i nieprzydatne, a ponadto dyskryminujące muzułmanów oraz łamiące prawo do wolności religijnej”. „Jeśli w ten sposób rząd chciał zadbać o prawa kobiet, to popełnił poważny błąd” – oświadczył koordynator kampanii AI na Europę i Azję Fotis Filippou.

W liczącej 5,7 mln mieszkańców Danii mieszka ok. 285 tys. muzułmanów. Stanowią więc ok. 5 proc. społeczeństwa. Ale ci najbardziej konserwatywni to zdecydowana mniejszość. Szacuje się, że nikaby (czyli zasłony na twarz ukazujące tylko oczy) lub burki (stroje zasłaniające całe ciało) nosi zaledwie 150-200 kobiet. Zakazy zasłaniania twarzy w miejscach publicznych wprowadziło już kilka innych państw członkowskich, m.in. Francja, Belgia, Holandia i Austria.

Austriacy walczą z islamistami. Obrywają rowerzyści

Wystarczy owinąć twarz szalem albo założyć maskę antysmogową, by dostać 150 euro mandatu. Oto efekt obowiązującego od niedawna w Austrii zakazu zasłaniania twarzy. W założeniu miał wyeliminować z ulic nikaby i burki.