Dania: Pierwsza kobieta ukarana za noszenie nikabu

Konserwatywne muzułmanki w Europie, źródło: Flickr, fot. Roel Wijnants

Konserwatywne muzułmanki w Europie, źródło: Flickr, fot. Roel Wijnants

Choć obowiązująca od początku sierpnia nowa duńska ustawa zakazująca zakrywania twarzy w miejscach publicznych dotyczy wszystkich osób, pierwszą ukaraną na jej mocy osobą została muzułmańska kobieta. Przeciwnicy regulacji przekonują, że to właśnie ta grupa ucierpi najmocniej.

 

Do pierwszego w historii Danii przypadku mandatu karnego za zasłanianie twarzy w miejscu publicznym doszło w Horsholm około 25 km na północ od Kopenhagi. Policja ukarała mandatem 28-letnią kobietę, która odmówiła zdjęcia z twarzy noszonej przez niektóre konserwatywne muzułmanki zasłony – nikabu. Nałożona kara była najniższą, jaką przewidziano w ustawie. Wyniosła 1 tys. koron duńskich, czyli ok. 155 euro. Wyższe grzywny (nawet do 10 tys. koron duńskich) mogą być nakładane, gdy ktoś będzie karany po raz kolejny.

Sprzeczka w centrum handlowym

Interwencja policji w Horsholm miała miejsce w tamtejszym centrum handlowym. Mundurowych wezwano, gdy doszło do ostrej sprzeczki między dwiema kobietami na ruchomych schodach. Jak informują duńskie media, jedna z nich usiłowała zmusić drugą do zdjęcia z twarzy zasłony. W efekcie szarpaniny zasłona sama spadła, ale jej właścicielka szybko znów ją założyła. Przybyli na miejsce policjanci ukarali obie kobiety za zakłócanie porządku publicznego (w celu dalszego wyjaśniania sprawy zabezpieczono także nagrania z monitoringu w centrum handlowym), ale – zgodnie z nową ustawą – ukarali również jedną z kobiet za zasłanianie twarzy. „Odmówiła bowiem ponownego zdjęcia nikabu” – wyjaśniał rzecznik prasowy duńskiej policji David Borchersen.

Tymczasem przeciw nowej ustawie, jako wymierzonej w środowiska muzułmańskie w Danii, protestują organizacje obywatelskie i obrońcy praw człowieka. Podczas jednego z protestów w ubiegłym tygodniu na ulice Kopenhagi wyszło kilkaset osób – kobiet i mężczyzn, muzułmanów i chrześcijan. Wielu z nich demonstracyjne zasłoniło twarze. Ustawę krytykuje m.in. Amnesty International (AI), która uznała przepisy za „nieskuteczne i nieprzydatne, a ponadto dyskryminujące muzułmanów oraz łamiące prawo do wolności religijnej”. „Jeśli w ten sposób rząd chciał zadbać o prawa kobiet, to popełnił poważny błąd” – oświadczył koordynator kampanii AI na Europę i Azję Fotis Filippou. Zakazem objęte jest jakiekolwiek zasłanianie twarzy w miejscu publicznym (także szalikiem, maską czy czapką), chyba że warunki pogodowe są bardzo ciężkie. Wolno także nosić kaski motocyklowe, ale tylko wtedy, gdy ktoś porusza się silnikowym jednośladem.

W liczącej 5,7 mln mieszkańców Danii mieszka ok. 285 tys. muzułmanów. Stanowią więc ok. 5 proc. społeczeństwa. Ale ci najbardziej konserwatywni to zdecydowana mniejszość. Szacuje się, że nikaby (czyli zasłony na twarz ukazujące tylko oczy) lub burki (stroje zasłaniające całe ciało) nosi zaledwie 150-200 kobiet. Zakazy zasłaniania twarzy w miejscach publicznych wprowadziło już kilka innych państw członkowskich, m.in. Francja, Belgia, Holandia, Bułgaria i Austria.

Dania: Wszedł w życie zakaz zakrywania twarzy

Uchwalona w maju ustawa, która zabrania zasłaniania twarzy w miejscach publicznych i dotyczy także muzułmańskich kobiet, weszła w życie z początkiem sierpnia. Budzi jednak kontrowersje u części duńskiego społeczeństwa, które uważa ją za dyskryminującą. Protestują  przeciw niej nie tylko muzułmanie.
 
Zwolennicy …