Wybory w Czechach: Prawicowa koalicja SPOLU minimalnie wyprzedza rządzącą partię ANO

Wybory w Czechach mogą mocno zmienić scenę polityczną w kraju (Photo by Martin Krchnacek on Unsplash)

Wybory w Czechach mogą mocno zmienić scenę polityczną w kraju (Photo by Martin Krchnacek on Unsplash)

Wstępne wyniki wyborów parlamentarnych w Czechach pokazują niewielkie zwycięstwo wyborcze prawicowej koalicji SPOLU. Niewiele mniejszym poparciem cieszy się rządząca partia ANO. Trzecie miejsce zajmuje wspólna lista Piratów oraz STAN (Burmistrzowie i Niezależni).

 

Po policzeniu głosów z 99,98 proc. lokali wyborczych na prowadzenie wysunęła się prawicowa koalicja SPOLU (ODS, KDU-ČSL oraz TOP 09) z poparciem 27,78 proc. Na drugim miejscu znalazła się rządząca dotąd partia ANO z wynikiem 27,13 proc. głosów. Przełoży się to jednak na 72 mandaty dla ANO i 71 dla SPOLU.

Na trzecim miejscu jest wspólna lista Piratów oraz STAN, czyli ruchu Burmistrzowie i Niezależni notująca 15,6 proc. poparcia (37 mandatów). W Izbie Poselskiej znajdą się także przedstawiciele antysystemowej i antyimigranckiej partii SPD (Wolność i Demokracja Bezpośrednia) pod wodzą Tomio Okamury, która uzyskała 9,57 proc. (20 mandatów).

Pod progiem wyborczym znaleźli się natomiast współrządzący z ANO socjaldemokraci. ČSSD uzyskało bowiem tylko 4,65 proc. głosów. Po raz pierwszy od 1989 r. w Izbie Poselskiej zabraknie także prawdopodobnie komunistów – Komunistyczna Partia Czech i Moraw uzyskała bowiem tylko 3,6 proc. poparcia.

Progu wyborczego nie przekroczyli także Zieloni, partia Obietnica, koalicja Trójkolorowi oraz Wolny Blok. W Czechach obowiązują trzy progi wyborcze do Izby Poselskiej – 5 proc. dla partii, 8 proc. dla koalicji dwupartyjnych oraz 11 proc. dla koalicji trójpartyjnych.

Frekwencja w tegorocznych wyborach wyniosła 65,43 proc. To więcej niż cztery lata temu. Lider koalicji SPOLU Petr Fiala już oświadczył, że będzie chciał budować koalicję rządzącą z Piratami i STAN.

„Dwie koalicje demokratyczne mają razem większość i mają szansę na utworzenie rządu większościowego. To jest zmiana, my jesteśmy zmianą, wy jesteście zmianą” – powiedział w sztabie SPOLU Fiala.

Rzecznik prezydenta Miloša Zemana – Jiří Ovčáček – poinformował już na Twitterze, że głowa państwa jutro (10 października) przyjmie jednak w Zamku na Hradczanach jako pierwszego lidera partii ANO – premiera Andreja Babiša.

Babiš pogratulował już jednak opozycji. Wynik wyborczy partii ANO nazwał „świetnym, ale też zaskakującym”. Również porażkę z opozycją nazwał „zaskakującą”. Nie poinformował czy ma zamiar się podać do dymisji. „Czekam na spotkanie z prezydentem” – oznajmił.

Natomiast wśród socjaldemokratów już zaczęły się rozliczenia po fatalnym wyniku, który sprawił, że ČSSD znalazła się poza Izbą Poselską. Lider ugrupowania Jan Hamáček złożył już rezygnację z kierowania partią.