Chiny o wizycie czeskiej delegacji na Tajwanie: “Czechy przekroczyły czerwoną linię”

Przewodniczący czeskiego senatu i minister spraw zagranicznych Tajwanu

Przewodniczący czeskiego senatu i minister spraw zagranicznych Tajwanu [Twitter ministerstwa spraw zagranicznych Tajwanu]

“Jestem Tajwańczykiem”, powiedział w ramach gestu solidarności przewodniczący czeskiego senatu Miloš Vystrčil podczas wystąpienia w tajwańskim parlamencie. Vystrčil “zapłaci wysoką cenę” za takie zachowanie, ocenił chiński minister spraw zagranicznych.

 

 

Wizyta czeskiej delegacji na Tajwanie rozpoczęła się w niedzielę (31 sierpnia). We wtorek (1 września) przewodniczący czeskiego senatu Miloš Vystrčil wygłosił w tajwańskim parlamencie przemówienie, które wzbudziło duże kontrowersje w Pekinie.

Była to dopiero druga tego typu zagraniczna delegacja przyjęta na Tajwanie. Jako pierwszy wizytę złożył tam 10 sierpnia sekretarz ds. zdrowia i opieki społecznej Stanów Zjednoczonych Alex Azar. Strony podpisały wtedy protokół ustaleń ustanawiający dalszą współpracę między oboma państwami.

Chiny uważają Tajwan za swoją prowincję i nie uznają niezależności wyspy. Na arenie międzynarodowej Tajwan uznawany jest za niepodległe państwo jedynie przez kilkanaście krajów. 

Sekretarz zdrowia USA na Tajwanie. Chiny krytykują wizytę

Sekretarz zdrowia USA Alex Azar odwiedził Tajwan. Była to pierwsza oficjalna wizyta tak wysoko postawionego amerykańskiego urzędnika od 1979 r. na terytorium, które Chiny uważają za swoją prowincję. Wizyta spotkała się z krytyką władz w Pekinie.
 

Alex Azar, sekretarz zdrowia …

Vystrčil jak Kennedy

W swoim przemówieniu przewodniczący czeskiego Senatu postanowił nawiązać do słynnego przemówienia amerykańskiego prezydenta Johna F. Kennedy’ego z 1963 r. Przebywając wtedy w Berlinie Zachodnim Kennedy wypowiedział słynne słowa Ich bin ein Berliner” („jestem berlińczykiem”). Wyraził w ten sposób swoje wsparcie dla mieszkańców Berlina Zachodniego w zimnowojennej walce z komunizmem.

Stwierdzenie „jestem Tajwańczykiem” wzbudziło w tajwańskim parlamencie głośną owację. Przewodniczący tajwańskiego parlamentu You Si-kun ocenił, że wizyta czeskiej delegacji to krok na drodze do wzmocnienia przyjaźni i pogłębienia więzi demokratycznych między Tajwanem a Czechami.

Liechtenstein wnosi skargę na Czechy do ETPCz. Przyczyną uznanie obywateli kraju za Niemców i przejęcie majątku

Władze Liechtensteinu wniosły przed ETPCz skargę na Czechy za dekrety uznające obywateli Liechtensteinu za Niemców. Stawką sporu jest ogromny majątek skonfiskowany przez Czechosłowację po II wojnie światowej.

Pekin grozi. „Przewodniczący czeskiego Senatu przekroczył czerwoną linię”

Postawa czeskiego polityka wywołała zdecydowany sprzeciw ze strony chińskich dyplomatów. „Jeśli [Miloš Vystrčil]” chce przybyć na Tajwan by uznać go za niepodległy kraj, czyż nie jest to afront, publicznie rzucone wyzwanie? Właśnie dlatego byliśmy zmuszeni powiedzieć przewodniczącemu czeskiego Senatu, że przekroczył czerwoną linię”, skomentował sytuację minister spraw zagranicznych Chin Wang Yi.

Z jego ust padły także słowa uznane przez stronę czeską za groźbę. Vystrčil ma bowiem „zapłacić wysoką cenę” za wypowiedziane na Tajwanie słowa wsparcia.

Chińskie komentarze spotkały się z natychmiastową reakcją Pragi. Mimo że czeski rząd nie popierał wizyty 90-osobowej delegacji na Tajwanie, to stanowczo skrytykował słowa chińskiego ministra. Ponadto czeski MSZ wezwał ambasadora w Pradze do złożenia wyjaśnień. Chińskie władze odpowiedziały analogicznym krokiem w stosunku do czeskiego ambasadora.

Minister spraw zagranicznych Czech Tomáš Petříček stwierdził, że oczekuje od strony chińskiej wyjaśnienia gróźb użytych w stosunku do czeskich polityków. „Sprawy zaszły za daleko”, powiedział dziennikarzom. Premier Czech Andrej Babiš uznał natomiast zachowanie Pekinu za „impertynenckie i nieodpowiednie”.

USA nałożyły sankcje na Chiny za działania na Morzu Południowochińskim

Chodzi o budowę przez Pekin sztucznych wysp i innych instalacji wojskowych na spornych terytoriach morskich. Morze Południowochińskie to od kilkunastu lat jeden z najbardziej zapalnych rejonów świata.

Sprzeciw wobec polityki „jednych Chin”

Rozłam między Tajwanem a Chinami kontynentalnymi trwa od momentu przejęcia władzy przez Mao Zedonga w 1949 r. Poprzednie władze Chin zostały wówczas zmuszone do ucieczki i osiedliły się na wyspie Tajwan.

Po wielu latach burzliwej historii obie strony podpisały w 1992 r. konsensus wprowadzający tzw. „politykę jednych Chin”. Chiny interpretują tę koncepcję jako potwierdzającą istnienie jednego podmiotu międzynarodowego, określanego jako Chiny, w którego skład oprócz terytorium kontynentalnego wchodzą także Makau, Hongkong i Tajwan. Rząd Tajwanu jako Chiny traktuje natomiast jedynie część kontynentalną. Takie postrzeganie otwiera drogę do utworzenia niezależnego państwa Tajwan.

Polityka jednych Chin jest respektowana na arenie międzynarodowej. Z tego powodu oficjalne reprezentacje rządowe nie odwiedzają Tajwanu.

Wizyta czeskiej delegacji na Tajwanie ma wymiar symboliczny również z powodu faktu zerwania partnerstwa miast między Pragą a Pekinem w październiku 2019 r. Posunięcie to było wyrazem sprzeciwu burmistrza Pragi Zdeněka Hřiba wobec polityki jednych Chin. Hřib jest także jednym z członków czeskiej delegacji, która przebywa obecnie na Tajwanie.

Pompeo w Czechach: Rosja chce rozbić sojusz państw zachodnich, Chiny gorsze niż ZSRR

Sekretarz stanu USA Mike Pompeo składa wizytę w Europie Środkowej. Podróż po naszym regionie zaczął od Czech. W Pradze zabiegał o udział Amerykanów w budowie czeskiej elektrowni atomowej oraz namawiał do wykreślenia chińskich firm z budowy sieci 5G.

 

Wizyta Mike’a Pompeo …

Znaczenie czeskiej wizyty

Jak przekonywał sam Miloš Vystrčil, wizyta na Tajwanie jest przejawem polityki zagranicznej „opartej o wartości”, którą prowadził zmarły w 2011 r. prezydent Czech Václav Havel. Poprzednik Vystrčila Jaroslav Kubera przed śmiercią również planował odbyć wizytę na Tajwan, pomimo sprzeciwów ze strony Pekinu.

Do tej pory czeski rząd dążył do politycznego i gospodarczego zbliżenia z Chinami. Współpracę osłabiły jednak nieudane inwestycje i kontrowersje wokół chińskiego przedsiębiorstwa telekomunikacyjnego Huawei.