Czarnogóra: Zamieszki podczas ingresu prawosławnego arcybiskupa

Protest przeciw ingresowi metropolity w Cetyni, źródło: Twitter/Александар Ковачевић (@AleksandarSDCZ)

Protest przeciw ingresowi metropolity w Cetyni, źródło: Twitter/Александар Ковачевић (@AleksandarSDCZ)

Czarnogórska policja użyła gazu łzawiącego i zatrzymała 14 osób w trakcie zamieszek towarzyszących intronizacji nowego zwierzchnika Serbskiej Cerkwi Prawosławnej w Czarnogórze. W tle są polityczne spory o to jak blisko Czarnogóra powinna być z Serbią.

 

Niedzielne (5 września) wydarzenia w Cetyni na południu Czarnogóry były bardzo burzliwe. Gdy w Monasterze Cetyńskim odbywał się uroczysty ingres metropolity Czarnogóry i Przymorza arcybiskupa Joannicjusza II, przed świątynnym kompleksem demonstrowało kilka tysięcy osób.

Intronizowany hierarcha reprezentuje Serbską Cerkiew Prawosławną ze stolicą w Belgradzie, a na uroczystości obecnym był także zwierzchnik całego serbskiego kościoła patriarcha Porfiriusz. Tymczasem spora część Czarnogórców jest przekonana, że władze Serbii wykorzystują kościół do ingerowania w wewnętrzne czarnogórskie sprawy.

Czarnogóra protestuje przeciwko Serbskiej Cerkwi Prawosławnej

Demonstranci sprzeciwiają się planowanej na 5 września intronizacji nowego zwierzchnika Serbskiej Cerkwi Prawosławnej w metropolii Czarnogóry i Przymorza Joannicjusza II.

Spory o Serbską Cerkiew w Czarnogórze

Do protestów na tym tle w Czarnogórze dochodzi już od wielu tygodni, a w sierpniu w Cetyni – gdy ogłoszono datę ingresu nowego arcybiskupa – policja musiała nawet chronić kompleks klasztorny przed wściekłymi manifestantami.

Wczoraj w trakcie uroczystości doszło do jeszcze poważniejszych starć z policją, a część protestujących osób usiłowała nawet budować prowizoryczne barykady, aby nie wpuścić serbskich dostojników kościelnych do świątyni. Policjantów obrzucano zaś butelkami i kamieniami, a funkcjonariusze użyli wobec manifestantów pałek i gazu łzawiącego. Zatrzymano w sumie 14 osób.

Metropolita Joannicjusz II oraz patriarcha Porfiriusz dotarli w końcu do Monasteru Cetyńskiego pod ochroną policji i dokonano ingresu. „Te podziały zostały stworzone sztucznie, a my zrobiliśmy wszystko, aby spróbować ich uniknąć” – mówił nowy arcybiskup Czarnogóry i Przymorza.

Manifestantów potępił także premier Czarnogóry Zdravko Krivokapić, który nazwał je „aktem terroru”. Uroczyście powitał też wcześniej obu serbskich dostojników kościelnych w czarnogórskiej stolicy – Podgoricy.

Pełniący obowiązku premiera od grudnia ubiegłego roku Krivokapić to polityk proserbski, a także uważny za bardzo bliskiego Serbskiej Cerkwi Prawosławnej. Duchowni tego kościoła nierzadko nawoływali wiernych do głosowania na prawicową partię „Za Przyszłość Czarnogóry”, kierowaną przez obecnego premiera.

Serbia i Czarnogóra: Prawosławni hierarchowie zmarli na COVID-19. Setki uczestników ich pogrzebów są zakażone SARS-CoV-2

Dwaj najważniejsi hierarchowie kościoła prawosławnego w Serbii i Czarnogórze zakazili się koronawirusem i zmarli z powodu COVID-19.

Prezydent chwali protestujących

Poprzedni rząd, na czele którego stał socjalista Duško Marković, toczył z Serbska Cerkwią Prawosławną spory od kwestię własności ziemi, a także o przestrzeganie przeciwepidemicznych obostrzeń, co doprowadziło nawet do aresztowań wysokich rangą duchownych, którzy negowali restrykcje i organizowali duże zgromadzenia wiernych.

Zresztą do wczorajszego ingresu doszło, ponieważ poprzedni metropolita Czarnogóry i Przymorza Amfilohiusz zmarł z powodu powikłań po zakażeniu koronawirlsem. Jego uroczysty pogrzeb, na którym wierni całowali kolejno jego szklaną trumnę, stał się potem wielkim ogniskiem infekcji SARS-CoV-2, a zachorował i potem umarł także poprzedni zwierzchnik całej Serbskiej Cerkwi Prawosławnej patriarcha Irinej.

Prezydent Milo Đukanović, który wiele lat kierował Demokratyczną Partią Socjalistów, przybył wczoraj na miejsce protestów. Oficjalnie oświadczył, że „jako prezydent wszystkich obywateli zachowuje bezstronność”, ale jednocześnie podziękował protestującym za ochronę interesów narodowych Czarnogóry przed „próbami narzucania przez Serbię swoich wpływów za pośrednictwem Cerkwi.”

Rząd oskarżył prezydenta o to, że po cichu stoi za protestami i specjalnie podgrzewa sytuację, aby je zaognić, ponieważ ogniskuje to wokół jego środowiska politycznego poparcie negatywnie do Serbii nastawionych Czarnogórców.

Serbia i Czarnogóra spierają się o historię, co wywołało konflikt dyplomatyczny

Odmienna ocena wydarzeń sprzed ponad 100 lat doprowadziła do wydalenia z Czarnogóry serbskiego ambasadora.

Serbia zaprzecza, że chce wpływać na Czarnogórę

Około 70 proc. mieszkańców Czarnogóry to wierni Serbskiej Cerkwi Prawosławnej, ale nie wszyscy oni są proserbscy. Autokefaliczna Czarnogórska Cerkiew Prawosławna jest natomiast kościołem małym i nieuznawanym przez większość cerkwi prawosławnych w regionie.

Serbia, z którą ostatnie państwowe związki Czarnogóra zerwała dopiero w 2006 r., dalej jest jednak ważnym punktem odniesienia dla dużej części czarnogórskiego społeczeństwa, z którego aż 30 proc. deklaruje się jako Serbowie.

Nowemu metropolicie Czarnogóry i Przymorza intronizacji pogratulował już prezydent Serbii Aleksandar Vučić a czarnogórski rząd pochwalił za to, że nie odwołał ingresu pomimo protestów. Jednocześnie zapewniał, że Serbia „nie ma wobec Czarnogóry żadnych aspiracji, a  jedynie chce jak najbliższych i jak najlepszych relacji”.