Cypr: Nikos Anastasiades ponownie prezydentem

Nikos Anastasiades, źródło Flickr

Nikos Anastasiades, źródło Flickr

Drugą turę wyborów prezydenckich na Cyprze wygrał dotychczas urzędujący Nikos Anastasiades. Ten 71-letni konserwatysta zapowiada między innymi wzmożenie dialogu w kierunku uregulowania konfliktu między zamieszkującymi wyspę społecznościami Greków i Turków oraz zjednoczenie kraju podzielonego w wyniku tureckiej inwazji i wojny domowej z 1974 r.

 

Nikos Anastasiades uzyskał w niedzielnej dogrywce wyborów prezydenckich 56 proc. poparcia. Jego kontrkandydat, wspierany przez radykalnie lewicową Postępową Partię Ludu Pracującego (AKEL) Stavros Malas zdobył natomiast 44 proc. głosów. Powtórzyła się zatem sytuacja sprzed pięciu lat i ponownie zwyciężył Anastasiades. Frekwencja była jednak niższa i wyniosła 74 proc.

Negocjacje ws. zjednoczenia będą wznowione?

Kampania wyborcza na Cyprze w dużej mierze dotyczyła kwestii zjednoczenia podzielonej od 1974 r. wyspy. W wyniku tureckiej inwazji północ oddzieliła się. Powstała tam nieuznawana międzynarodowo Turecka Republika Cypru Północnego. Zamieszkują ją głównie Turcy. Tylko zamieszkałe przez Greków południe jest uznawane na arenie międzynarodowej za prawowitą Republikę Cypryjską. Choć formalnie cała wyspa należy do Unii Europejskiej, w praktyce tylko południe korzysta z członkostwa. Na oficjalnych mapach UE Cypr pokazywany jest jednak w całości.

Od lat toczą się trudne rozmowy na temat zjednoczenia wyspy. Ostatnia ich runda, prowadzona w Szwajcarii pod egidą ONZ, zakończyła się fiaskiem w lipcu 2017 r. Strony nie porozumiały się m.in. co do roli jaką w nowej sytuacji miałaby odgrywać Turcja. Zarówno Anastasiades, jak i Malas opowiadali się jednak otwarcie za kontynuacją dialogu i wykazywali chęć do osiągnięcia kompromisu. Dlatego przejście do drugiej tury wyborów tych właśnie kandydatów (a nie trzeciego w pierwszej turze Nikolasa Papadopoulosa, który sprzeciwiał się dalszym negocjacjom) zinterpretowano jako poparcie greckiej społeczności Cypru dla zjednoczenia wyspy. „Największe wyzwanie przed jakim stoimy to właśnie scalenie naszego kraju. Będę kontynuował moje wysiłki z taką samą determinacją jak dotąd, aby osiągnąć nasz wspólny cel – zakończenie obcej okupacji i zjednoczenie wyspy. Nie będzie wygranych i przegranych, będą Cypryjczycy” – mówił tuż po ogłoszeniu wyników drugiej tury wyborów prezydent Anastasiades.

Wyjście z kryzysu pomogło Anastasiadesowi

Drugim obok procesu pokojowego tematem kampanii wyborczej na Cyprze były kwestie gospodarcze. Po kryzysie finansowym jaki uderzył w wyspę w 2013 r. nie zostało już wiele śladów, a sytuacja ekonomiczna wyraźnie się poprawiła. Pomogły w tym między innymi znakomite wyniki branży turystycznej, która jest ważnym elementem cypryjskiej gospodarki. 2017 r. był rekordowy pod względem zysków z turystyki. Kraj zanotował też w ubiegłym roku wzrost gospodarczy na poziomie 4 proc. i był pod tym względem rekordzistą w strefie euro.

Druga kadencja dla Nikosa Anastasiadesa oznacza, że Cypryjczycy zaakceptowali gospodarcze kroki ratunkowe zastosowane przez władze kraju po 2013 r. Oszczędności budżetowe i reformy gospodarcze wprowadzone, aby uzyskać z Międzynarodowego Funduszu Walutowego 10 mld euro wsparcia dla upadającego systemu bankowego, przyniosły bowiem szybki efekt. MFW postawiło Cyprowi warunek uzyskania nadwyżki budżetowej do 2018 r. Udało się to nawet rok wcześniej. Cypryjczycy, którzy w wyniku kryzysu bankowego stracili zgromadzone na kontach oszczędności powyżej 100 tys. euro, wdrożyli programy oszczędnościowe wykazując się dużą cierpliwością.

Cypr: Będzie druga tura wyborów prezydenckich

Urzędujący centroprawicowy prezydent Nikos Anastasiades wygrał pierwszą turę wyborów prezydenckich na Cyprze. W drugiej zmierzy się z niezależnym, ale wspieranym przez lewicę Stavrosem Malasem. Odpadł natomiast centrysta Nikolas Papadopoulos, który sprzeciwiał się rozwiązaniom przedstawianym podczas ostatnich rozmów na temat zjednoczenia …