Młodzi Polacy niezadowoleni z polskiej polityki / SONDAŻ

Badanie przeprowadzone jeszcze przed ostatnimi protestami wskazuje, że tylko 11 proc. młodych ludzi brało udział w demonstracjach w latach 2018-2020. Zdjęcie via pixabay.com

Większość młodych ludzi jest niezadowolona z sytuacji politycznej w Polsce, wynika z raportu „Młodzi w Europie Środkowej 2020”. Za najpoważniejsze problemy uważają oni wzrost cen i kosztów utrzymania, opiekę zdrowotną, stan środowiska naturalnego i bezrobocie.

 

W raporcie przygotowanym przez Instytut Spraw Publicznych, zbadano m.in. postawy młodych ludzi wobec polityki i życia publicznego. Ukazuje on, że aż 2/3 respondentów jest niezadowolonych z sytuacji politycznej w Polsce. Wynik ten jest znacznie wyższy niż jeszcze dwa lata temu.

Młodzi ludzie niechętnie uczestniczą w życiu publicznym. Zaledwie 6 proc. badanych zadeklarowało zaangażowanie w działalność jakiejś partii politycznej, a w demonstracjach w badanym okresie wzięło udział tylko 11 proc. z nich.

Ponad połowa – 57 proc. – deklaruje głosowanie w wyborach ogólnokrajowych a 54 proc. w wyborach lokalnych, co jednak jest słabszym wynikiem niż w 2018 r. (odpowiednio 76 proc. i 73 proc.).

Już dziś może się okazać czy PiS wciąż ma większość w Sejmie

Poseł Lech Kołakowski przekazał wczoraj rano, że opuszcza PiS i wraz z kilkoma spośród 15. zawieszonych posłów tej partii tworzy w Sejmie koło poselskie. Tymczasem po południu władze PiS poinformowały o przywróceniu praw członkowskich 13. z nich.

Czy młodzi ludzie są przywiązani do systemu demokratycznego?

Okazuje się, że znaczna większość młodych ludzi (71 proc.) wykazuje pozytywny stosunek do systemu demokratycznego, jednakże jest to wynik o 18 pkt proc. niższy niż jeszcze dwa lata temu. Niepokój może wzbudzać fakt, że wzrosło poparcie dla systemu opartego na rządach silnego przywódcy. Wynosi ono 26 proc.

Dla większości młodych osób demokracja pozostaje najlepszym możliwym systemem politycznym mimo tego duża grupa zadeklarowała, że byłaby gotowa poświęcić część swoich praw i swobód obywatelskich na przykład w celu ochrony przed terroryzmem lub zapewnienia wyższego poziomu życia. 

Ważną rolę w tym przypadku odegrała pandemia COVID-19, ponieważ ponad 50 proc. badanych wyraziła otwartość na ograniczenie swoich praw w celu zapewnienia bezpieczeństwa właśnie podczas pandemii.

Jak pandemia wpłynęła na poglądy młodych Polaków?

Pandemia koronawirusa sprawiła, że aż 64 proc. badanych osób zaczęła bardziej martwić się o własną sytuację zawodową i gospodarczą. Wiąże się to z dość negatywną oceną pracy władz centralnych, czyli prezydenta i rządu (kolejno 60 proc. i 59 proc. negatywnych ocen). 

Ponad połowa badanych uważa, że celem działań zaproponowanych przez rząd było raczej sprzeniewierzenie środków publicznych, a podejmowane decyzje stanowiły obciążenie dla gospodarki. Najlepiej oceniana jest działalność władz lokalnych, organizacji pozarządowych i Unii Europejskiej. 

Pomimo tego, że u ponad połowy młodych ludzi pandemia spowodowała wzrost zainteresowania sprawami publicznymi, to wskaźnik ten zmniejszył się względem 2018 r. i wynosi 68 proc. Dla młodych osób to Facebook jest głównym źródłem informacji. Jest tak w przypadku aż 78 proc. respondentów. W następnej kolejności są to internetowe portale informacyjne, prywatne radio i telewizja. 

Morawiecki: UE nazywa to rządami prawa, ale to świat postawiony na głowie

Premier Mateusz Morawiecki powiedział wczoraj, że „jesteśmy uderzani z różnych stron, także przez fałszywe pojęcie praworządności”. “Oni to nazywają `rule of law`, rządami prawa, ale to świat postawiony na głowie” – przekonywał na zjeździe Klubów „Gazety Polskiej”. 

Jak młodzi Polacy wypadają na tle swoich rówieśników z Grupy Wyszehradzkiej?

W porównaniu do rówieśników ze Słowacji, Czech i Węgier, to młodzi Polacy najgorzej oceniają działalność rządu w czasie pandemii. Na tym tle wyróżniają się Słowacy, spośród których aż 72 proc. uważa, że rząd rozsądnie zareagował na kryzys związany z koronawirusem.  Słowacja charakteryzuje się także największym zadowoleniem z obecnej sytuacji politycznej (56 proc. pozytywnych odpowiedzi). 

Polska wyróżnia się w kwestii stosunku do ograniczania wolności obywatelskich. W celu ochrony przed zagrożeniami ponad połowa młodych mieszkańców Czech, Węgier i Słowacji (58 proc., 56 proc. i 67 proc.) byłaby gotowa poświęcić część swoich praw, podczas gdy w Polsce wynik ten wynosi 42 proc. 

Młodzi obywatele z państw V4 są generalnie skłonni do poświęcenia wolności na rzecz ochrony zdrowia i zapewnienia bezpieczeństwa podczas pandemii. Taką gotowość deklaruje ponad 60 proc. z nich. W Polsce nieco ponad połowa.

Protesty w Polsce wciąż trwają; 200 generałów ostrzega przed rozlewem krwi

W kolejnym dniu protestów niezadowoleni z wyroku TK ws. aborcji i rządów PiS blokowali główne ulice miast w całym kraju. Poprzedniego wieczora dwustu emerytowanych generałów i admirałów wyraziło niepokój rozwojem sytuacji w Polsce ostrzegając przed rozlewem krwi.

„Struktura wartości stojąca za elektoratem partii rządzącej jest w rozbieżności z wartościami, które wyznają młodzi”

Jak zauważa dr hab. Przemysław Sadura, socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego, negatywna postawa młodych Polaków względem polityki może wynikać z tego, że wartości, które proponuje partia rządząca, są rozbieżne z ich wartościami. Młodzi Polacy przypominają młodych Europejczyków, następują wśród nich zmiany światopoglądowe, postępuje liberalizacja i sekularyzacja, a Prawo i Sprawiedliwość narzuca rozwiązania konserwatywne. 

„W dużym stopniu to niezadowolenie wynika z tego, że młodzi czują się zamknięci w takim skostniałym, tradycyjnym gorsecie wartości wyznawanych przez starszych Polaków, stanowiących dominującą grupę w elektoracie partii rządzącej” – twierdzi socjolog. „Znalazło to swój tymczasowy finał w postaci niedawnych protestów po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego” – dodaje ekspert. 

Przemysław Sadura zauważa, że ostatnie protesty nie są ewenementem, jeśli chodzi o aktywność młodych ludzi, ponieważ gromadzili się oni również na demonstracjach przeciwko reformie sądownictwa. 

Nasz rozmówca wskazuje, że protesty po orzeczeniu w sprawie aborcji „były okazją do lekcji wychowania obywatelskiego w sytuacji bardzo specyficznej, czyli nasilającej się pandemii (…). Zadziałały też emocje związane z zamknięciem, lockdownem.” Według Przemysława Sadury „partia rządząca dolała oliwy do ognia” więc „młodzież dała wyraz swojemu niezadowoleniu”. 

Czy można stwierdzić, że ostatnie protesty – nieuwzględnione w analizowanym raporcie – przełożą się na zwiększoną aktywność młodych w życiu publicznym? „Za wcześnie, aby o tym mówić (…). Młodzi wyrośli w społeczeństwie, które było demokratyczne i tym się różnią od starszych pokoleń. Wiedzę na temat systemu przeddemokratycznego czerpią z podręczników historii czy opowieści (…). Teraz poczuli zamach na swoje indywidualne wolności i swobody i dali temu wyraz. Zdaje się, że młodzież coraz bardziej wie czym jest demokracja i liberalna wolność” – podsumowuje socjolog. 

 

 

Więcej informacji: