Co dalej z rezolucją Parlamentu Europejskiego o praworządności i „strefach wolnych od LGBT”?

Juan Fernando LÓPEZ AGUILAR

Juan Fernando López Aguilar podczas konferencji prasowej 15 września [multimedia.europarl.europa.eu/en…]

„Parlament Europejski reprezentuje obywateli Polski, którzy będąc Polakami są też Europejczykami”, powiedział szef komisji sprawiedliwości Juan Fernando López Aguilar w trakcie dzisiejszej (15 września) konferencji prasowej. Już w czwartek Parlament podejmie decyzję w sprawie praworządności i „stref wolnych od LGBT” w Polsce.

 

 

Od wczoraj trwa czterodniowa sesja plenarna Parlamentu Europejskiego. Na agendzie między innymi sytuacja na Białorusi i w Libanie, otrucie Aleksieja Nawalnego oraz orędzie przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen (w środę 16 września o 9 rano).

Obrady rozpoczęły się jednak od dyskusji nad sytuacją w Polsce. Europarlamentarzyści omawiali kwestie naruszeń praworządności w Polsce oraz „stref wolnych od LGBT”. Dziś szef komisji sprawiedliwości Juan Fernando López Aguilar po raz kolejny podkreślił powagę sytuacji w Polsce i konieczność podjęcia zdecydowanych działań przez organy unijne.

Praworządność i "strefy wolne od LGBT": Polska pod lupą posłów Parlamentu Europejskiego

Nadchodząca czterodniowa sesja plenarna Parlamentu Europejskiego rozpocznie się dziś od dyskusji na temat sytuacji w Polsce. Na celowniku między innymi problemy z praworządnością i „strefy wolne od LGBT”.

„To już dziesiąta rezolucja w sprawie Polski”

„Demokracja to nie są rządy większości. Demokracja to zawsze pluralizm i poszanowanie prawa do sprzeciwu, praw mniejszości i opozycji”, powiedział Juan Fernando López Aguilar, rozpoczynając dzisiejszą (15 lipca) konferencję prasową. „Pogarszają się standardy demokracji w Polsce. Bycie członkiem Unii Europejskiej polega na tym, że trzeba przestrzegać prawa unijnego”, dodał.

Szef komisji sprawiedliwości zwrócił uwagę na przyczyny wszczęcia postępowania wobec Polski – represje na mniejszościach, w szczególności na osobach LGBT+, antysemityzm w kampanii wyborczej, naruszenia pluralizmu mediów i ograniczenie ich wolności oraz niedemokratyczne zmiany w systemie sądownictwa.

Procedowana przez Parlament Europejski rezolucja jest już dziesiątą w ciągu pięciu lat skierowaną na rozwiązanie problemów w Polsce. „Rezolucja ta jest konieczna. Nieprzyjęcie jej oznaczałoby, że godzimy się na taką sytuację i z założonymi rękami pasywnie patrzymy na to, co się dzieje w Polsce. Nie może być tak, że jakieś państwo lekceważy prawo Unii Europejskiej”, podkreślał szef komisji sprawiedliwości.

Polska przedstawi "Plan Marshalla" dla Białorusi?

Premier Morawiecki zapowiedział wczoraj, że na najbliższym szczycie UE przedstawi w imieniu V4 wniosek ws. przygotowania unijnego planu wsparcia dla Białorusi na wzór powojennego Planu Marshalla USA dla Europy.

Co dalej z rezolucją?

„Postępowanie z Artykułu 7 Traktatu o Unii Europejskiej zostało wszczęte trzy lata temu. Żądamy, by Rada zadecydowała w tej sprawie” mówił dziś Aguilar. „Polska jest zobowiązana do przestrzegania wyroków Trybunału Europejskiego”, dodał. Zwrócił także uwagę, że Unia nigdy nie miała do czynienia z sytuacją, w której państwo członkowskie tak szybko wprowadza różne reformy z pogwałceniem praw człowieka.

Aguilar podkreślił, że choć wie, jak trudna i skomplikowana jest struktura traktatu, podkreślił jednak, że mimo tego jest to wiążące prawo. Jednak trwająca procedura z Artykułu 7 może zakończyć się zawieszeniem praw i przywilejów dla Polski jedynie w przypadku jednomyślności krajów głosujących nad takim rozwiązaniem (z wyłączeniem kraju, którego postępowanie dotyczy). Fernando Aguilar zauważył, że jest na to mała szansa.

Mimo to podkreślił, że istnieją również inne możliwości prawne uruchamiane przez instytucje Unii Europejskiej, które pozwalają na dyscyplinowanie krajów członkowskich w sytuacji naruszenia prawa unijnego.

„Bronimy obywateli europejskich, 40 milionów Polaków. Bronimy ich europejskiego obywatelstwa. Jak już mówiłem Parlament Europejski nie jest obcym tworem dla obywateli polskich. Parlament Europejski reprezentuje obywateli Polski, którzy będąc Polakami są też Europejczykami”, mówił Aguilar. „To nie są podwójne standardy ani szukanie kozła ofiarnego”, przekonywał szef komisji sprawiedliwości.

Głosowanie w sprawie rezolucji Parlamentu Europejskiego w sprawie Polski odbędzie się w czwartek.