Chorwacja: Zoran Milanović triumfuje w I turze wyborów prezydenckich

Zoran Milanović, źródło: Flickr/SDP Hrvatske (CC BY 2.0)

Były socjaldemokratyczny premier Zoran Milanović wygrał I turę wyborów prezydenckich w Chorwacji. W II turze zmierzy się z urzędującą obecnie centroprawicową prezydent Kolindą Grabar-Kitarović.

 

Według wyników po przeliczeniu 99 proc. głosów Zoran Milanović zebrał 29,5 proc. poparcia. Na urzędującą prezydent Kolindę Grabar-Kitarović, związaną z tworzącą także rząd (i dominującą na chorwackiej scenie politycznej od uzyskania niepodległości) Chorwacką Wspólnotą Demokratyczną – HDZ, głos oddało 27 proc. wyborców.

Trzecie miejsce zajął znany z prawicowych i konserwatywnych poglądów piosenkarz folkowy Miroslav Škoro. Poparło go 24 proc. wyborców. Škoro, który startował jako niezależny i krytykujący cały polityczny establishment kandydat, liczył na to, że stanie się czarnym koniem tych wyborów. Zebrał duże poparcie w bardzo krótkim czasie, ale nie wystarczyło to do wejścia do II tury prezydenckiego głosowania.

II tura wyborów prezydenckich odbędzie się 5 stycznia.

Błędy w kampanii pani prezydent

Zwycięstwo Zorana Milanovicia nie było zaskoczeniem dla bacznych obserwatorów chorwackiej sceny politycznej. Poparcie dla niego rosło z sondażu na sondaż. W ostatnim przed wyborami, piątkowym badaniu IPSOS PULS, wyprzedził nawet urzędującą prezydent o 0,1 pp.

Tymczasem Kolinda Grabar-Kitarović z czasem traciła poparcie. Przyczyniała się do tego nie tylko pogarszająca się sytuacja ekonomiczna kraju, ale także kilka skandali korupcyjnych wokół prominentnych polityków HDZ, np. burmistrza Zagrzebia Milana Bandicia. Na Bandiciu ciąży 13 zarzutów korupcyjnych. Ale Grabar-Kitarović wielokrotnie podkreślała swoje poparcie dla burmistrza. Zaśpiewała nawet na jego urodzinach i oświadczyła, że będzie mu przynosić urodzinowy tort nawet, jeśli Bandić trafi do więzienia.

Kolejnym kłopotem było też to, że burmistrzowi Zagrzebia zdarzało się wyrażać publicznie swoje poparcie dla chorwackich nacjonalistów, którzy podczas wojny bałkańskiej dopuszczali się zbrodni wojennych. Oddał m.in. hołd gen. Slobodanowi Praljakowi, który w listopadzie 2017 r. popełnił poprzez wypicie trucizny samobójstwo na sali sądowej Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze.

Dodatkowo urzędującej prezydent zaszkodziło kilka wpadek podczas kampanii wyborczej, a przede wszystkim kolizje z udziałem jej promocyjnego autobusu. Problemem były też strajki różnych grup zawodowych, w tym pielęgniarek i nauczycieli. Dlatego wybory prezydenckie zamieniły się w wielki plebiscyt poparcia dla rządzącej HDZ i premiera Andreja Plenkovicia.

Chorwacja gotowa do członkostwa w strefie Schengen

Chorwacja spełniła wszystkie warunki konieczne do przystąpienia do strefy Schengen – stwierdziła wczoraj Komisja Europejska. Do członkostwa w strefie potrzebna jest jednak jeszcze jednomyślna zgoda państw UE.

Będą zmiany w kampanii?

Urzędująca prezydent zdaje się rozumieć przyczyny tego, że w I turze głosowania wyprzedził ją Milanović. „Wiem, że niektórzy z was chcieli wyrazić swoje niezadowolenie. Ten przekaz jest dla mnie całkiem jasny, usłyszałam go i zrozumiałam” – zapewniała na swoim wieczorze wyborczym. Zapewniła, że wierzy w swoje zwycięstwo w II turze.

Być może prezydent będzie się teraz lekko odcinać od związków z tracącą popularność partią rządzącą. „Grabar-Kitarović wygra drugą turę. Zgadza się jednak, że HDZ musi zmienić swoją politykę i być bliżej ludzi” – mówił dziennikarzom jeden z jej doradców Milijan Brkić.

Zoran Milanović natomiast triumfował po ogłoszeniu wyników I tury wyborów. „Przechodzimy do drugiej rundy, ale to już nie będzie wojna, to będzie cywilizowana rywalizacja wyborcza, którą wygra lepszy. A będę nim ja” – mówił na wieczorze wyborczym w siedzibie Socjaldemokratycznej Partii Chorwacji (SPD).

Chorwacja obejmie prezydencję w UE

Przed Chorwacją ważne miesiące na arenie Unii Europejskiej. 1 stycznia Chorwaci obejmują pierwsze w swojej historii półroczne rotacyjne przewodnictwo w pracach UE. Będzie to okres m.in. rozpoczęcia negocjacji na temat nowej umowy handlowej z Wielką Brytanią, która – jak wszystko na to wskazuje – opuści UE 31 stycznia. Zagrzeb liczy także na to, że wreszcie uda się dołączyć do Strefy Schengen i zbliżyć się do możliwości przyjęcia euro. Chorwacja zabiega także o rozpoczęcie negocjacji akcesyjnych z innymi krajami Bałkanów Zachodnich, a przede wszystkim z Albanią i Macedonią Północną.

Dużym problemem Chorwacji jest emigracja zarobkowa. Kraj opuszczają przede wszystkim młodzi ludzie. Nawet 15 proc. Chorwatów pracuje zagranicą. Średnia zarobków w Chorwacji jest bowiem najniższa w całej UE. A jednocześnie duży ruch turystyczny prowadzi do wzrostu cen, szczególnie na rynku nieruchomości.

Chorwacja należy do UE od 2013 r. i jest najmłodszym stażem krajem członkowskim. Jest także aktywnym członkiem NATO i podziela m.in. silny polski proamerykanizm. Zagrzeb jest także mocno zainteresowany rozwojem promowanej przez Polskę inicjatywy Trójmorza. Prezydent Kolinda Grabar-Kitarović była razem z polskim prezydentem Andrzejem Dudą współgospodarzem szczytów tej inicjatywy.

Gdyby wybory wygrał jednak ostatecznie Milanović, mogłoby dojść do zmian w polityce zagranicznej Chorwacji. Socjaldemokraci nie są aż tak proamerykańscy jak centroprawica oraz nie tak mocno interesuje ich dalsze zacieśnianie współpracy w regionie Europy Środkowo-Wschodniej, a zwłaszcza w obszarze politycznym. Co prawda największy wpływ na politykę zagraniczną mają rząd i premier (a tę część władzy wykonawczej w pełni kontroluje HDZ), niemniej zbliżają się także wybory parlamentarne. Odbędą się one jesienią 2020 r.

TSUE nie rozpatrzy sporu granicznego między Chorwacją a Słowenią?

Od 1991 r. Słowenia i Chorwacja spierają się o niewielki fragment granicy w okolicy Zalewu Pirańskiego na Adriatyku. Rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości UE uznał jednak, że reprezentowana przez niego instytucja nie jest władna, aby tę sprawę rozstrzygnąć.

 

To byłoby rozwiązanie korzystne …