Chorwacja: Miejski aktywista nowym burmistrzem Zagrzebia. Prawica przegrywa w dużych miastach

Chorwacja, Zagrzeb, Bałkany Zachodnie, lewica, ekologia, klimat, unia europejska, miasta, prawica

39-letni Tomislav Tomašević to lewicowy i ekologiczny aktywista. W niedzielę (30 maja) został burmistrzem Zagrzebia. / Foto via [tomislavtomasevic.hr]

W rządzonym przez prawicową Chorwacką Wspólnotę Demokratyczną (HDZ) bałkańskim kraju pojawił się nowy, ważny gracz na scenie politycznej. To 39-letni Tomislav Tomašević, lewicowy i ekologiczny aktywista, który w niedzielę (30 maja) został burmistrzem Zagrzebia. To kolejny przywódca stolicy w Europie Środkowej nastawiony krytycznie do władz centralnych w swoim kraju.

 

 

W drugiej turze wyborów, która odbyła się wczoraj (30 maja) Tomašević pokonał Miroslava Škoro z innej prawicowej partii o nazwie Ruch Ojczyźniany. Zdobył 65,25 proc. głosów i podobnie jak w pierwszej turze (45,15 proc. przy 12,15 proc. głosów dla Škoro) zdecydowanie zdobył największe poparcie mieszkańców Zagrzebia.

Tomašević będzie kolejnym przywódcą stolicy w Europie Środkowej i Południowej, który wywodzi się ze środowisk nastawionych krytycznie do rządów centralnych. Podobna sytuacja ma miejsce w Polsce, Czechach, Słowacji, Austrii i na Węgrzech.

Szefowie Warszawy – Rafał Trzaskowski, Pragi – Zdeněk Hřib, Bratysławy – Matúš Vallo i Budapesztu – Gergely Karácsony podpisali w grudniu 2019 r. tzw. Pakt Wolnych Miast, deklarując, że „wspólnie chcą walczyć o europejskie fundusze, ale też przeciwstawiać się autorytarnym i populistycznym rządom”.

Gergely Karácsony ogłosił w sobotę (15 maja) chęć ubiegania się w tegorocznych prawyborach zjednoczonej opozycji o nominację na kandydata na premiera.

Zagrzeb: Zwycięstwo w przyspieszonych wyborach

Aktywista na stanowisku burmistrza zastąpi Jelenę Pavičić Vukičević, która sprawowała tą funkcję tymczasowo, po tym jak 28 lutego na atak serca zmarł Milan Bandić.

Długoletni burmistrz po raz pierwszy objął przywództwo nad miastem w 2000 r. i przez ponad dwadzieścia lat, z niewielką przerwą na lata 2002-2005 nieustannie trwał na stanowisku. Wywodził się z Socjaldemokratycznej Partii Chorwacji (SDP), z którą rozstał się w 2009 r. Przegrał wtedy prawybory przed wyborami prezydenckimi (ostatecznie Bandić wystartował w nich z ramienia swojego komitetu i przegrał w drugiej turze). Następnie założył własną partię, a w ostatnich latach współpracował z rządzącą w Chorwacji prawicą. W mijającej kadencji rady miasta ugrupowanie Bandicia współrządziło z HDZ.

Ale skład rady miejskiej będzie znacznie się różnił w porównaniu z poprzednimi latami: 23 z 47 miejsc zdobyła koalicja stronnictw lewicowych, miejskich i ekologicznych. Jest wśród nich partia Możemy (Možemo), z której wywodzi się Tomašević.

To rewolucja w krajowej polityce, gdyż połowę miejsc w radzie stolicy uzyskała koalicja, która posiada zaledwie 6 ze 151 miejsc w Saborze, narodowym parlamencie. Przez 30 lat niepodległości w Chorwacji największy wpływ na politykę mają HDZ i SDP, co teraz może się zmienić.

Michael Martens z niemieckiego dziennika „Frankfurter Allgemaine Zeitung” uważa, że stolica będzie poligonem dla Możemy. Jeśli spełnią swoje postulaty, takie jak uczynienie z Zagrzebia bardziej przyjaznego i zielonego miasta, a przede wszystkim rozbudują komunikację miejską i co za tym idzie odkorkują metropolię, to poparcie dla nich może wzrosnąć też w innych częściach kraju.

Chiny sięgają po Bałkany Zachodnie. Unia Europejska powinna się niepokoić?

W jaki sposób powinna zareagować Unia Europejska na coraz większą obecność Chin w krajach regionu?

Czas na zielony Zagrzeb

Tomašević już jako szesnastolatek został członkiem pozarządowej „Zielonej Akcji”. W 2002 r. uczestniczył w Światowym Szczycie Zrównoważonego Rozwoju ONZ w Johannesburgu jako członek chorwackiej delegacji reprezentującej społeczeństwo obywatelskie.

Opinii publicznej dał się poznać w 2010 r., kiedy jako jeden z liderów inicjatywy „Prawo do Miasta” prowadził protesty przeciwko budowie podziemnego garażu przy ulicy Varšavskiej w Zagrzebiu, gdzie lokalny przedsiębiorca zbudował luksusowe centrum handlowe.

Absolwent Cambridge, stara się zdystansować od krytykowanej przez niego starej klasy politycznej w Chorwacji. Na konferencje prasowe jeździ rowerem. Uważa że polityka przyjazna środowisku jest kluczem do sukcesu i twierdzi, że w Zagrzebiu, jak i całym kraju, jest za dużo korupcji i klientelizmu. Swoje poglądy do tej pory wyrażał nie tylko na ulicach Zagrzebia, ale też na sali plenarnej Saboru, gdyż od lipca 2020 r. jest posłem do parlamentu.

Tomašević jest autorem i redaktorem kilkunastu publikacji, artykułów naukowych i raportów na różne tematy, od zarządzania użytecznością, udziału obywateli w zarządzaniu dobrami publicznymi, gospodarki wodnej, odnawialnych zasobów naturalnych, po politykę młodzieżową i walkę z nierównościami społecznymi.

Chorwacki sąd: Pary jednopłciowe nie mogą być dyskryminowane w procesie adopcyjnym

Chorwacja oraz inne kraje bałkańskie mają sporo do poprawienia w kontekście podejścia władz do społeczności LGBTI.

Tomašević: Stawia na oddolną demokrację i aktywizację mieszkańców

Nowy burmistrz wraz z Możemy wydali przed wyborami obszerny manifest wzywający do systemowej zmiany sposobu funkcjonowania miasta. Podkreślono w nim konieczność położenia nacisku na przejrzystość, obniżenie rachunków dla mieszkańców, politykę przyjazną środowisku i poprawę usług publicznych. Koalicja obiecała pomóc gospodarstwom domowym w instalacji systemów fotowoltaicznych i wyremontować do końca dekady połowę budynków należących do miasta Zagrzeb.

Program zielonej koalicji pod przywództwem Tomaševicia obejmuje rozbudowę sieci ciepłowniczej oraz wdrożenie pomp ciepła i energii geotermalnej. Polityk chce też zmniejszyć emisję dwutlenku węgla w stolicy Chorwacji o 65 proc. w ciągu najbliższych dziesięciu lat i uczynić ją neutralną klimatycznie do 2050 r., zgodnie z celami Unii Europejskiej.

Postulaty obejmują również wsparcie dla osób LGBT, walkę o równouprawnienie płci, stworzenie szans rozwoju dla młodzieży, zapewnienie możliwości głosowania w wyborach lokalnych od 16 roku życia, masową budowę mieszkań komunalnych, a także pomoc dla mieszkańców dotkniętych trzęsieniami ziemi. Do poważnych wstrząsów w Zagrzebiu doszło w zeszłym roku dwukrotnie, w marcu oraz grudniu.

Chorwacja weźmie "przykład" z Polski i zaostrzy przepisy aborcyjne?

Przepisy z 1978 r. zezwalają Chorwatkom na aborcję do dziesiątego tygodnia ciąży.

Prawica przegrywa w największych miastach

Wybory w stolicy skończyły się wyraźną porażką dla HDZ oraz SDP. Kandydaci tych dwóch partii nie otrzymali nawet 10 proc. głosów. Porażka może być dotkliwa szczególnie dla rządzącej krajem prawicy. Dotychczas wraz z ugrupowaniem zmarłego burmistrza Milana Bandicia współrządzili miastem, teraz natomiast znajdą się w opozycji do zielono-lewicowej koalicji. Bardzo możliwe, że ugrupowaniem, które pozwoli koalicji Możemy uzyskać większość w Radzie Miasta będzie SDP, które wprowadzi 5 reprezentantów.

Nie tylko w Zagrzebiu doszło do politycznej rewolucji. W Splicie, czyli drugim największym mieście kraju i stolicy konserwatywnej Dalmacji, zwyciężył Ivica Puljak, kandydat socjalliberalnej i proeuropejskiej partii Centrum, który pokonał Vice Mihanovicia, kandydata dotychczas rządzącej miastem HDZ.

Następne wybory parlamentarne w Chorwacji odbędą się najpóźniej w 2024 r. Na czele sondaży jest Chorwacka Wspólnota Demokratyczna premiera Andreja Plenkovicia z 34-proc. poparciem. Socjaldemokraci mogą liczyć na 19 proc., a ugrupowanie Możemy znajduje się na wysokim trzecim miejscu (11 proc.).