Chorwacja: Centroprawica wygrywa wybory parlamentarne. Plenković pozostanie premierem?

Dotychczasowy premier Chorwacji Andrej Plenković. Czy będzie nim także po dzisiejszych wyborach parlamentarnych? Źródło: Flickr/EU2017EE Estonian Presidency, fot. Annika Haas (EU2017EE), CC BY 2.0

Dotychczasowy premier Chorwacji Andrej Plenković. Czy będzie nim także po dzisiejszych wyborach parlamentarnych? Źródło: Flickr/EU2017EE Estonian Presidency, fot. Annika Haas (EU2017EE), CC BY 2.0

Według sondażu exit poll niedzielne (5 lipca) wybory parlamentarne w Chorwacji wygrywa centroprawicowa Chorwacja Wspólnota Demokratyczna (HDZ). Premier Andrej Plenković najprawdopodobniej otrzyma misję utworzenia rządu.

 

W 151-osobowym parlamencie nowej kadencji HDZ będzie mieć – według badania exit poll – 61 mandatów, a socjaldemokraci – 44.

Muzyk folkowo-popowy języczkiem u wagi?

Kolejne miejsce zajął nacjonalistyczny i eurosceptyczny Ruch Ojczyźniany Miroslava Škoro popularnego folkowo-popowego muzyka i wokalisty. Zaistniał on na chorwackiej scenie politycznej przy okazji ostatnich wyborów prezydenckich, które odbyły się na przełomie grudnia i stycznia.

Škoro, jako kandydat protestu, zajął w nich trzecie miejsce w I turze głosowania (zebrał niemal co czwarty głos) i dał się wyprzedzić jedynie wówczas jeszcze urzędującej prezydent Kolindzie Grabar-Kitarović (związanej z HDZ) oraz ostatecznemu zwycięzcy Zoranowi Milanoviciowi, czyli liderowi socjaldemokratycznej partii SDP.

Teraz Ruch Ojczyźniany też zajął trzecie miejsce i wywalczył 16 mandatów. Socjaldemokratom, idącym do wyborów pod nowym centrolewicowym szyldem „Restart” i nowym liderem Davorem Bernadiciem (choć SDP pozostało trzonem tego bloku) nie udało się powtórzyć sukcesu z wyborów prezydenckich.

Osiem miejsc w chorwackim parlamencie ma trafić do koalicji Zielona Lewica, skupiającej małe partie lewicowe, zaś kolejne osiem do konserwatywnej partii Most Niezależnych List. Trzy mandaty uzyskała natomiast liberalna partia Stranka s Imenom i Prezimenom (Partia z Imieniem i Nazwiskiem).

Chorwacja: Milanović wygrał wg exit poll wybory prezydenckie

Były socjaldemokratyczny premier Zoran Milanović zostanie według tzw. sondaży exit poll nowym prezydentem Chorwacji. Pokonał tym samym urzędującą centroprawicową panią prezydent.

 

Według exit poll na Zorana Milanovicia zagłosowało 53,25 proc. wyborców. To były premier z ramienia Socjaldemokratycznej Partii Chorwacji (SDP). Natomiast …

Niska frekwencja

Lipcowe wybory parlamentarne odbyły się wcześniej niż planowano. Zgodnie z kalendarzem wyborczym były zaplanowane na jesień, jednak 18 maja parlament podjął decyzję o samorozwiązaniu, umożliwiając prezydentowi Milanoviciowi ogłoszenie nowej daty głosowania.

Frekwencja około godziny 16.30 (a więc na 2,5 godziny przed zamknięciem lokali wyborczych) wyniosła zaledwie 34,04 proc. To o prawie 3 p.p. mniej niż w poprzednich wyborach, gdy wyniosła ona na tę godzinę 37 proc., ale ostatecznie sięgnęła 53 proc.

Niedzielne głosowanie odbywało się jednak w cieniu pandemii koronawirusa. W ostatnich dniach przed głosowaniem władze apelowały nawet do wyborców, by zrezygnowali z głosowania, jeśli będą mieli gorączkę albo czuli się źle.

Chorwacja: Wybory parlamentarne w lipcu, a nie na jesieni. Dlaczego?

Prezydent Zoran Milanović ogłosił, że wybory parlamentarne w Chorwacji odbędą się 5 lipca.

Będzie koalicja centroprawicy z nacjonalistami?

Przed wyborami zarówno politycy HDZ, jak i SDP deklarowali, że nie mają zamiaru współpracować z nacjonalistami z bloku Miroslava Škoro, ale może się to okazać jedyną możliwością na utworzenie przez któreś z tych ugrupowań rządu.

Zdecydowanie większe szanse na utworzenie rządu ma centroprawica, która z Ruchem Ojczyźnianym miałaby stabilną większość (o ile potwierdzą się wyniki exit poll). Trudniej sobie wyobrazić współpracę nacjonalistów z socjaldemokratami.

Zdaniem chorwackich mediów misję utworzenia nowego rządu dostanie dotychczasowy premier Andrej Plenković z HDZ. W kampanii wyborczej przedstawiał się on jako polityk lepiej od Bernadicia przygotowany do przeprowadzenia Chorwacji przez wywołany przez pandemię koronawirusa kryzys gospodarczy.

Koronawirus: Pierwsze znosiły restrykcje. Teraz Chorwacja i Słowenia przygotowują się na drugą falę zakażeń

Chorwacja jako jedna z pierwszych w UE otworzyła granice dla turystów, a Słowenia ogłosiła koniec pandemii już w połowie maja. Jednak wraz ze wzrostem zakażeń koronawirusem w ostatnich dniach, oba kraje przygotowują się na drugą falę epidemii.

Kryzys poważnie uderzy w Chorwację

Recesja będzie bowiem w tym kraju mocno odczuwalna. Według prognoz Komisji Europejskiej PKB Chorwacji skurczy się w tym roku aż 9,1 proc. Mocniej kryzys uderzy już tylko w Grecję, Włochy i Hiszpanię. Będzie to dla Chorwacji najgorszy ekonomicznie rok od czasów wojny po rozpadzie Jugosławii.

Wszystko to za sprawą dużego uzależnienia chorwackiej gospodarki o turystyki. Stanowi ona aż 20 proc. PKB kraju. A pandemia, ograniczenia w transporcie, przekraczaniu granic oraz działaniu branży hotelarsko-gastronomicznej mocno się na turystyce odbiły – obroty w sektorze turystycznym w Chorwacji spadły w drugim kwartale tego roku o 70 proc. w stosunku do tego samego okresu roku ubiegłego.

KE wróży jednak Chorwacji w przyszłym roku pokryzysowe odbicie w wysokości 7,5 proc, PKB, czyli powyżej wynoszącej 6 proc. unijnej średniej. A każdy polityk chciałby być beneficjentem tego, że gospodarka urośnie.

Chorwacja nienajgorzej też poradziła sobie z samą pandemią koronawirusa. Mimo geograficznej bliskości Włoch i Austrii, gdzie w Europie nowy patogen najszybciej rozszedł się na masową skalę, odnotowano w Chorwacji tylko nieco ponad 3,1 tys. zakażeń i 113 zgonów z jego powodu.