Chiny i Rosja jednoczą się przeciwko sankcjom. „Ingerencja w sprawy wewnętrzne niepodległego państwa jest niedopuszczalna”

Ławrow uważa, że nakładane sankcje zbliżają Rosję do Chin, a negatywnie wpływają na jej stosunki z Unią Europejską. / Zdjęcie: Twitter @mfa_russia

Wang Yi i Siergiej Ławrow, ministrowie spraw zagranicznych Chin i Rosji, podczas wczorajszego (23 marca) spotkania w chińskim mieście Guilin oskarżyli państwa zachodnie o ingerencję w sprawy wewnętrzne niepodległych krajów oraz zaburzanie międzynarodowego porządku. Powodem są sankcje nałożone m.in. przez Unię Europejską na Chiny i Rosję ze względu na łamanie praw człowieka.

 

 

W poniedziałek (22 marca) Unia Europejska zdecydowała o nałożeniu sankcji na osoby i instytucje związane z prześladowaniami Ujgurów – zamieszkującej autonomiczny rejon Sinciangu mniejszości etnicznej. Podobne decyzje wobec Chin podjęły także Kanada, Stany Zjednoczone i Wielka Brytania.

Sekretarz stanu USA Antony Blinken wyraził zadowolenie z kroku podjętego przez Unię Europejską. „Wspólna transatlantycka odpowiedź wysyła wyraźny sygnał do tych, którzy naruszają międzynarodowe prawa człowieka” – zaznaczył Blinken i zapewnił o dalszej współpracy z „partnerami o podobnych poglądach”.

Chiny zareagowały na ogłoszenie unijnych sankcji zapowiedzią własnych sankcji w stosunku do 10 osób z Unii Europejskiej oraz kilku instytucji, a chińskie ministerstwo spraw zagranicznych wezwało unijnego ambasadora Nicolasa Chapuisa, by wyrazić sprzeciw „fałszywym informacjom” powtarzanym na temat Ujgurów.

Natomiast Rosja objęta jest unijnymi sankcjami za nadużycia praw człowieka w Czeczenii. Wcześniej kary nałożono także w związku z aresztowaniem opozycjonisty Aleksieja Nawalnego oraz naruszeniem integralności terytorialnej Ukrainy.

We wspólnym oświadczeniu opublikowanym po wtorkowych rozmowach Wanga Yi i Siergieja Ławrowa stwierdzono, że „ingerencja w sprawy wewnętrzne niepodległego państwa pod pretekstem „wspierania demokracji” jest niedopuszczalna”.

Według przedstawiciela chińskiej dyplomacji, wprowadzone kary nie zostaną zaakceptowane przez społeczność międzynarodową, a pozostałe „kraje powinny wspólnie przeciwstawić się wszelkim formom jednostronnych sankcji”. Z kolei Ławrow uważa, że nakładane sankcje zbliżają Rosję do Chin, a wpływają negatywnie na jej stosunki z Unią Europejską.

„Europa zrywa te relacje, po prostu niszczy wszystkie mechanizmy, które istnieją od wielu lat (…), co obiektywnie rzecz biorąc prowadzi do sytuacji, w której nasze stosunki z Chinami rozwijają się szybciej” – wyjaśnił szef rosyjskiej dyplomacji.

Przedstawiciele Chin i Rosji wezwali także do organizacji szczytu Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych. „W czasie narastających zawirowań politycznych na świecie szczyt stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ jest szczególnie potrzebny do rozpoczęcia bezpośredniego dialogu na temat sposobów rozwiązywania problemów ludzkości i utrzymania stabilność na świecie” – napisano w oświadczeniu.

Ponadto, Ławrow podkreślił, że niektóre państwa próbują wypaczyć ustalony międzynarodowy porządek poprzez omijanie systemu ONZ. „Zauważyliśmy destrukcyjną naturę intencji Stanów Zjednoczonych, które opierają się na wojskowo-politycznych sojuszach z czasów zimnej wojny oraz zawierają nowe bliskie sojusze, by podważyć międzynarodowe struktury prawne skupione wokół ONZ” – powiedział Rosjanin.