Byli premierzy “jedynkami” na listach Koalicji Europejskiej w wyborach do PE

Koalicja Europejska liderem wyścigu do PE, źródło twitter

Koalicja Europejska liderem wyścigu do PE, źródło twitter

Ewa Kopacz, Jerzy Buzek, Marek Belka i Włodzimierz Cimoszewicz, to byli premierzy, którzy będą otwierać listy Koalicji Europejskiej w majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego – poinformował wczoraj szef PO Grzegorz Schetyna.

 

Z opublikowanego tego samego dnia sondażu wynika, że gdyby wybory odbywały się teraz, to Koalicja Europejska nieznacznie wygrałaby ze Zjednoczoną Prawicą. Polacy będą głosować na swoich przedstawicieli w Parlamencie Europejskim 26 maja.

Prezydent podpisał postanowienie ws. terminu wyborów do PE w Polsce

Wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się w niedzielę 26 maja w 13 okręgach wyborczych w Polsce. Prezydent Andrzej Duda podpisał wczoraj postanowienie w tej sprawie formalnie otwierając tym samym kampanię wyborczą do unijnego zgromadzenia.

Drużyna gwiazd

“Będzie pięciu premierów na naszych listach. To będzie świetna reprezentacja, drużyna, która będzie świetnie reprezentować Polskę w PE. Jestem dumny, że udało nam się taką ekipę zbudować. To naprawdę drużyna gwiazd” – zapewnił w środę (13 marca) Grzegorz Schetyna w TVN24. Podał jednak tylko cztery nazwiska informując, że Ewa Kopacz będzie stać na czele listy w Wielkopolsce, Jerzy Buzek na Śląsku, Marek Belka w Łodzi, a Włodzimierz Cimoszewicz w Warszawie.

Zapowiedział też, że dziś odbędzie się spotkanie z szefami regionów, a w piątek zebranie członków zarządu ws. list wyborczych.

Koalicja Europejska wygrywa, choć w granicach błędu statystycznego

Z badania Kantar Millward Brown dla „Gazety Wyborczej” wynika, że gdyby wybory odbywały się dziś, to Koalicja Europejska mogłaby liczyć na 35 proc. poparcia, a PiS na 33 proc. Do PE dostałyby się jeszcze dwa ugrupowania: Wiosna Roberta Biedronia z 11-proc. poparciem i Kukiz’15 z 7 proc. głosów.

Jeśli wyniki sondażu pokryły się z rzeczywistością, to Koalicja dostałaby 22 mandaty, PiS – 20, Wiosna – 6, a Kukiz’15 – 4.

Projekt ustawy ws. mandatów do PE w razie odroczenia brexitu już w Sejmie

Do Sejmu wpłynął wczoraj projekt ustawy, który pozwoli na ustalenie, który z posłów do Parlamentu Europejskiego wybranych w majowych wyborach obejmie 52. mandat na kadencję w latach 2019-2024.

Badacze zwracają uwagę, że notowania PiS spadły jedynie o 1 pkt. proc. w porównaniu z ostatnim badaniem tej samej sondażowni. Znacznie urosła natomiast druga siła na polskiej scenie politycznej – w poprzednim badaniu PO mogła liczyć na 22 proc. głosów, podczas gdy połączone siły opozycji odnotowały wynik lepszy aż o 13 pkt. proc. Zyskało również ugrupowanie Roberta Biedronia – 3 pkt. proc.

“Nowa piątka PiS” przed wyborami do PE

500+ od pierwszego dziecka, pracownicy do 26. roku życia bez podatku PIT, „trzynastka” dla emerytów, obniżenie kosztów pracy i przywrócenie zredukowanych połączeń autobusowych, to „nowa piątka PiS”, którą na konwencji programowej partii przedstawił jej prezes Jarosław Kaczyński.

W tym sondażu po raz pierwszy zapytano badanych o poparcie dla koalicji Lewica Razem (Partia Razem, Ruch Sprawiedliwości Społecznej, Unia Pracy) i okazało się, że może ona liczyć na 4 proc. poparcia. O jeden punkt procentowy mniej – 3 proc. – otrzymała Konfederacja, czyli koalicja m.in. Janusza Korwin-Mikkego, Grzegorza Brauna, Liroya i narodowców.

Koalicja Propolska też startuje w wyborach do PE

W Polsce powstała kolejna koalicja, tym razem wyraźnie prawicowa i antyeuropejska Koalicja Propolska, która w majowych wyborach zamierza dostać się do Parlamentu Europejskiego. Jej konwencję zaplanowano na początek kwietnia i niewykluczone, że do tego czasu może się jeszcze rozszerzyć.

Sondaż przeprowadzono metodą CATI, w dniach 5-11 marca na próbie 1500 osób.

Schetyna: To promyczek nadziei

W ocenie szefa PO wyniki tego sondażu to  „promyczek nadziei otwierający taką przestrzeń, z której można wyciągnąć dobre wnioski”. Schetyna przyznał, że ma poczucie wielkiej odpowiedzialności. “Wszyscy odłożyliśmy fragmenty naszej politycznej suwerenności, by znaleźć porozumienie” – podkreślił. “Spieraliśmy się, różniliśmy się i nadal różnimy, ale łączy nas szacunek do praworządności, wolności, konstytucji i do Europy” – zauważył.

Zapewnił też, że „bardzo chciałby”, żeby Koalicja Europejska startowała również w jesiennych w wyborach parlamentarnych w kraju. “Uważam, że to jesteśmy winni Polakom, tym którzy trzymają kciuki, zatrzymują nas na ulicach i mówią: `zróbcie coś, bądźcie razem, wygrajcie wybory, bo szkoda Polski`” – podkreślił lider Platformy Obywatelskiej.

Projekt ustawy ws. mandatów do PE w razie odroczenia brexitu już w Sejmie

Do Sejmu wpłynął wczoraj projekt ustawy, który pozwoli na ustalenie, który z posłów do Parlamentu Europejskiego wybranych w majowych wyborach obejmie 52. mandat na kadencję w latach 2019-2024.