Bułgaria: Trzecie w tym roku wybory parlamentarne odbędą się 14 listopada

Prezydent Bułgarii Rumen Radew, źródło: http://www.rumenradev.org

Bułgarski prezydent zapowiedział rozpisanie przedterminowych wyborów parlamentarnych na 14 listopada. Odbędą się one zatem razem z pierwszą turą wyborów prezydenckich. Będzie to już trzeci raz w tym roku jak Bułgarzy pójdą do urn, aby wyłonić deputowanych.

 

Prezydent Bułgarii Rumen Radew nie wydał jeszcze oficjalnego rozporządzenia w sprawie przedterminowego głosowania, ale wskazał już jego termin i zapowiedział, że wszystkich formalności dopełni w przyszłym tygodniu.

Kłopoty ze stworzeniem jakiejkolwiek koalicji

Będzie to oznaczało rozwiązanie parlamentu wybranego 11 lipca, ale który nie był w stanie wyłonić stabilnego rządu. Ostatnia, trzecia już próba, nie powiodła się 2 września, gdy z próby utworzenia gabinetu zrezygnowała Bułgarska Partia Socjalistyczna (BSP). Prezydent uzyskał więc mandat do rozpisania nowych wyborów.

Obecnie funkcjonujące Zgromadzenie Narodowe, w którym najwięcej deputowanych (ale nie samodzielną większość) ma antestablishmentowa partia Jest Taki Naród pod wodzą popularnego telewizyjnego showmana Sławiego Trifonowa, jest mocno podzielone, a właściwie żadne z ugrupowań nie chce z kimkolwiek współpracować.

W parlamencie udało się ponadto dotąd przyjąć tylko jedną ustawę – nowelizację tegorocznego budżetu. Było to niezbędne, aby uruchomić dodatkowe środki na wydatki zaplanowane przez centroprawicowy rząd Bojko Borisowa i które mają posłużyć m.in. walce z pandemią COVID-19.

Bułgarzy po raz trzeci w tym roku wybiorą nowy parlament. Czy Rumunii też grożą nowe wybory?

Zaufanie bułgarskich obywateli do parlamentu spadło do 13 proc.

Pozostanie rząd techniczny

Prezydent Radew już wcześniej zapowiadał, że rozwiąże parlament jak tylko nowa ustawa  budżetowa zostanie przyjęta. Skoro zaplanował rozpisanie przedterminowych wyborów na 14 listopada, to oznacza to, że swoje rozporządzenie wyda najwcześniej 14 września, bo według konstytucji wybory muszą się odbyć najpóźniej w dwa miesiące po tym jak upłynie kadencja deputowanych.

Jednocześnie Radew mianuje nowy tymczasowy rząd. Zapewne nadal będzie to techniczny gabinet obecnego premiera Stefana Janewa. Obecnie za pozostaniem tego rządu opowiada się ponad połowa Bułgarów.

Listopadowe przedterminowe wybory odbędą się tego samego dnia co pierwsza tura wyborów prezydenckich. Będzie to już trzecie głosowanie na członków parlamentu w tym roku.

Oba poprzednie wyłoniły na tyle rozdrobniony skład Zgromadzenia Narodowego, że nie udało się stworzyć stabilnej większości. Liderująca w sondażach partia Jest Taki Naród, która odmówiła dobierania sobie do rządu koalicjantów, liczy na to, że w końcu zdobędzie samodzielną większość.