Bułgaria: Rządząca centroprawica wygrywa wybory lokalne

Mer Sofii Jordanka Fandykowa (w środku), źródło Wikipedia,fot. Spasimir Pilew (CC BY-SA 4.0)

Rządząca partia Obywatele na rzecz Europejskiego Rozwoju Bułgarii (GERB) wygrała wybory lokalne. Straciła jednak stanowiska merów w 3 ważnych miastach. Utrzymała natomiast władzę w stolicy – Sofii.

 

Partia urzędującego premiera Bojko Borysowa dalej będzie rządzić w stolicy Bułgarii. Merem Sofii pozostanie reprezentująca partię GERB Jordanka Fandykowa. Pokonała ona kandydatkę wspieraną przez opozycyjną Bułgarską Partię Socjalistyczną (BSP) i byłą rzecznik praw obywatelskich Maję Manołową tylko o 4,8 proc. głosów. Fandykowa zdobyła dokładnie 50 proc. głosów i będzie rządzić Sofią już po raz czwarty. Poparło ją jednak mniej wyborców niż w poprzednich wyborach lokalnych.

Pyrrusowe zwycięstwo GERB w Sofii

Manołowa, którą oprócz BSP wsparły także liczne organizacje obywatelskie (np. prężnie działający ruch „Ratuj Sofię”), była pierwszą od 10 lat kandydatką opozycji, która poważnie zagroziła Fadykowej. GERB stracił też stanowisko większości burmistrzów stołecznych dzielnic oraz większość w głównej radzie miejskiej, gdzie będzie silna reprezentacja ruchu „Ratuj Sofię”. Członkiem rady został także lider tej organizacji Boris Bonew. GERB stracił też mandaty na rzecz centrowej partii Demokratyczna Bułgaria.

Na niekorzyść dotychczasowej mer stolicy działały m.in. kiepsko prowadzone w ostatnich latach remonty miejskiej infrastruktury, braki miejsc w publicznych przedszkolach, liczne awarie komunikacji miejskiej czy bardzo kiepski stan powietrza podczas ostatniej zimy. To właśnie wtedy ruchy miejskie i społeczne, które postulują wiele zmian w organizacji miasta, zaczęły zyskiwać poparcie. Na korzyść Fandykowej zadziałało jednak tradycyjnie wysokie dla centroprawicy poparcie w Sofii.

GERB utrzymała także władzę w ważnych miastach takich jak Płowdiw, Burgas, Stara Zagora, Warna oraz Wielkie Tyrnowo. Ale z 28 miast, w których przeprowadzane są bezpośrednie wybory mera, kandydaci partii rządzącej na poziomie całego kraju będą sprawować władzę tylko w 15.

W dwóch innych – Montanie i Kiustendile – wygrali kandydaci niezależni, ale wspierani przez GERB. Trzema miastami (Plewenem, Pazardżikiem i Jambołem) rządzić będzie lewica, a sześcioma (m.in. Pernikiem, Błagojewgradem, Razgradem i Ruse) kandydaci niezależni wspierani przez BSP. To zdecydowanie gorszy wynik partii rządzącej niż 4 lata temu, kiedy sama zdobyła władzę w aż 22 miastach. W pozostałych miastach, leżących na terenach z dużą mniejszością turecką triumfowali kandydaci Ruchu na Rzecz Praw i Swobód (DPS), czyli partii zbierającej głównie głosy tej mniejszości.

Bułgaria rusza z tranzytową rurą Gazpromu. Ułożą ją Saudyjczycy

W Bułgarii podpisano kontrakt na przedłużenie do Serbii rosyjskiego gazociągu Turkish Stream. Budową zajmie się saudyjskie konsorcjum Arkad, korzystając z rur z Rosji.
 
W środę bułgarska państwowa firma gazociągowa Bulgartransgaz podpisała kontrakt z saudyjskim konsorcjum Arkad na budowę przedłużenia rosyjskiego gazociągu Turkish Stream …

Rząd ogłasza sukces

Premier Borysow ogłosił jednak sukces wyborczy. „Myślę, że wracamy do normalnego procesu wyborczego, bo nie było normalne, że jedna partia rządziła tyloma ważnymi miastami. Za wszystkie nasze błędy wyborcy nas ukarali. Gratuluję jednak tym kandydatom, którzy utrzymali swoje stanowiska” – powiedział szef rządu. Dodał też, że jego rząd przygotuje ustawę, która ograniczy liczbę kadencji merów miast do maksymalnie trzech.

W sondażach ogólnokrajowych (sondaż instytutu Kalman z 16 września) wciąż prowadzi GERB, na który chce głosować 31 proc. wyborców. Na drugim miejscu jest BSP z poparciem na poziomie 26 proc. Na trzecim miejscu jest DPS z poparciem 11 proc. ankietowanych. 9 proc. chce oddać głos na nową antysystemową partię „Nie ma takiego państwa” Slawiego Trifonowa, a 7 proc. na Bułgarski Ruch Narodowy. Na 5-proc. progu wyborczym balansuje Demokratyczna Bułgaria.

Bułgaria: Epidemia odry. Najwięcej zachorowań w stolicy

Bułgarskie służby sanitarne zanotowały w okresie od lutego do sierpnia ponad 1,1 tys. zachorowań na odrę – wirusowej choroby zakaźnej, którą coraz częściej odnotowuje się w Europie. Eksperci obwiniają o tę sytuację ludzi, którzy unikają szczepień.
 

Od lutego tego roku do …