Bruksela nie dla Carlesa Puigdemonta

Carles Puigdemont, źródło: Facebook

Carles Puigdemont, źródło: Facebook/Junts Per Si

Brzmi paradoksalnie – jeśli wziąć pod uwagę, że mieszka w Brukseli – ale kandydatura byłego premiera Katalonii Carlesa Puigdemonta w majowych wyborach do PE została wczoraj zablokowana przez Hiszpańską Centralną Komisję Wyborczą.

 

Mieszkający w Waterloo pod Brukselą były premier rządu Katalonii (Generalitat de Catalunya) do wczoraj był „1” na liście partii Junts per Catalunya – Lliures per Europa (Razem dla Katalonii – Wolni dla Europy). Razem z nim z wyborów zostali wykluczeni „2” i „3” z list tej samej partii: Clara Ponsatí Toni (Antonio) Comín. Zdaniem Hiszpańskiej Komisji Wyborczej (Junta Electoral Central) wymieniona trójka nie może skorzystać z czynnego prawa wyborczego, ponieważ pomimo pobytu poza granicami Hiszpanii, nie zarejestrowali się oni jako rezydenci na terytorium innego państwa.

Wybory w Hiszpanii. Przebrzmiały urok monarchii

Hiszpania jest największym krajem Unii Europejskiej, w którym odbędą się w tym roku wybory parlamentarne. Do głosowania dojdzie w najbliższą niedzielę (28 kwietnia). Kampania wyborcza toczy się głównie wokół dyskusji o gospodarce i Katalonii, ale nie brakuje tematów – obecnie …

Niejednogłośna decyzja

Komisja Wyborcza rozpoczęła procedurę sprawdzającą na wniosek konserwatywnej Partii Ludowej (PP) oraz liberalnych Obywateli (Cs). Petycja o usunięcie jednego z głównych aktorów katalońskiego dramatu niepodległościowego z rywalizacji wyborczej została złożona w ubiegłym tygodniu, czyli przed niedzielnym głosowaniem wygranym przez Socjalistów (PSOE). Obie partie liczyły na zdobycie sympatii wśród wyjątkowo licznej w tym roku rzeszy niezdecydowanych wyborców (30-40 proc. wg. różnych badań).

Decyzja Komisji nie była jednak jednogłośna. Czterech członków zgłosiło zdanie odrębne – wśród nich przewodniczący i wiceprzewodniczący. Uznali oni, że nie leży w ich kompetencji decyzja o skreśleniu żadnego obywatela ze spisu kandydatów.

Hiszpania: Socjaliści wygrywają wybory, ale nie mają samodzielnej większości

Według wstępnych wyników Partia Socjalistyczna i Robotnicza (PSOE) wygrała wybory i poprawiła swój wynik z poprzedniego głosowania. Ma jednak za mało mandatów, aby samodzielnie stworzyć stabilny rząd. Od odzyskania w 1978 r. demokracji Hiszpania nie miała tak rozdrobnionego parlamentu.
 

Po podliczeniu …

Droga Puigdemonta do Waterloo

Były premier Katalonii, zanim osiadł tymczasowo pod Brukselą, był jedną z twarzy referendum niepodległościowego w Katalonii z 1 października 2017 r. Po uzyskaniu pozytywnego wyniku w głosowaniu, spodziewano się, że szef regionalnego rządu ogłosi zapowiadaną deklarację niepodległości. Zamiast tego 10 października 2017 r. Puigdemont uznał Katalonię niepodległym państwem, po czym natychmiast powstrzymał wdrożenie manifestu.

Niespodziewana deklaracja jeszcze bardziej skomplikowała sytuację w prowincji. Ostatecznie, po odwołaniu przez ówczesnego premiera rządu centralnego Mariano Rajoya (PP) władz autonomicznych, Puigdemont wraz z czwórką katalońskich polityków wyjechał do Belgii. Od tamtego czasu polityk przebywa na emigracji, skąd usiłuje umiędzynarodowić sprawę niepodległości regionu. Ewentualny sukces wyborczy miał przyczynić się do skuteczniejszego lobbingu za sprawą prowincji na korytarzach europarlamentu.

Hiszpania: Niedzielne wybory mogą nie dać jasnego wyniku

Ostatnie sondaże przed zaplanowanymi na niedzielę (28 kwietnia) przedterminowymi wyborami w Hiszpanii pokazują, że trudno będzie o wyłonienie nowego rządu. Zarówno koalicja wokół rządzących obecnie socjalistów, jak i ta wokół opozycyjnych konserwatystów mają małe szanse na zdobycie ponad połowy miejsc …

Ciekawe przypadki Komisji Wyborczej

Decyzja o wykluczeniu Puigdemonta oraz dwójki katalońskich polityków nie jest pierwszą w ostatnim czasie, która wzbudziła gorące emocje w Hiszpanii. Podczas niedawnej kampanii Komisja Wyborcza kilkukrotnie wzięła na siebie ciężar trudnych rozstrzygnięć, jak np. w przypadku organizowanych przez telewizję debat. Zarówno państwowa TVE (Televisión Española), jak i prywatna La Sexta planowały zaprosić do organizowanych przez siebie debat wyborczych reprezentantów ze wszystkich pięciu największych ogólnokrajowych partii politycznych (poza wyżej wymienionymi PSOE, PP, Cs – Unidas Podemos oraz Vox), jednak zdaniem Komisji ewentualna obecność skrajnie prawicowej partii naruszałaby zasadę proporcjonalności w dostępie do czasu antenowego. Powodem brak obecności przedstawicieli Vox w Kongresie Deputowanych (Vox dopiero od kilku miesięcy notuje poparcie na poziomie 10 proc. w sondażach, nigdy wcześniej przedstawiciel partii nie zasiadał w parlamencie). Ostatecznie debaty odbyły się bez lidera formacji Santiago Abascala.

Innym przykładem – krytykowanym szczególnie przez prawicowe ugrupowania – była zgoda Komisji Wyborczej na uczestnictwo przebywającego w więzieniu byłego katalońskiego wicepremiera Oriola Junquerasa (ostatecznie 28 kwietnia zdobył mandat, podobnie jak czwórka innych secesjonistów sądzonych za rebelię i podżeganie do buntu, jednak nie wiadomo czy i w jakiej formie będą wykonywać obowiązki parlamentarzystów) w mitingu zamykającym kampanię wyborczą Republikańskiej Lewicy Katalonii (ERC) przed niedzielnym głosowaniem. Sądzony przed Sądem Najwyższym za rebelię i malwersacje finansowe w związku z organizacją nielegalnego referendum niepodległościowego, lider ERC – będący symboliczną „1” partii w Katalonii – mógł uczestniczyć w tym akcie za pomocą nowych technologii.

Hiszpański minister spraw zagranicznych z wizytą w Polsce: Popieramy odroczenie brexitu

Unia Europejska powinna przystać na opóźnienie brexitu – powiedział hiszpański minister spraw zagranicznych Josep Borrell podczas wczorajszego wystąpienia w Kolegium Europejskim w Natolinie.
 

 
Zła taktyka premier May
UE powinna zaoferować Wielkiej Brytanii odroczenie brexitu, ale tym razem Londyn musi przedstawić konkretne rozwiązania, …