Bruksela: Grodzki rozmawiał z Jourovą

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki, wiceszefowa KE Věra Jourová i komisarz UE ds. sprawiedliwości Didier Reyders , źródło M.Marchlewska, senat.gov.pl

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki, wiceszefowa KE Věra Jourová i komisarz UE ds. sprawiedliwości Didier Reyders , źródło M.Marchlewska, senat.gov.pl

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki poinformował po zakończeniu spotkania z przedstawicielami Komisji Europejskiej w Brukseli, że rozmowy dotyczyły nowelizacji ustaw sądowych przyjętej przez Sejm w ostatnich dniach zeszłego roku.

 

KE zapewniła natomiast, że „nadal bardzo uważnie monitoruje sytuację w Polsce i pozostaje gotowa do podjęcia konstruktywnego dialogu z polskimi władzami” – poinformował  rzecznik KE Christian Wigand w wydanym potem oświadczeniu.

“Rozmawialiśmy o tym, czy ta ustawa nadaje się do poprawiania, czy być może będzie do odrzucenia i do odesłania do Sejmu – powiedział Tomasz Grodzki po środowym (8 stycznia) spotkaniu z wiceprzewodniczącą KE Věrą Jourovą odpowiedzialną za wartości i przejrzystość oraz komisarzem UE ds. sprawiedliwości Didierem Reydersem. “Wszyscy zgodzili się na samym początku, że podstawowe wartości, które przyświecają Unii Europejskiej, w tym przestrzeganie praworządności, są nienaruszalne” – przekazał.

Politycy PiS i Fideszu rozmawiali o wspólnej polityce europejskiej

Prezes PiS Jarosław Kaczyński i premier Mateusz Morawiecki spotkali się we wtorek (7 stycznia) w Warszawie z premierem Węgier Viktorem Orbanem. Głównym tematem rozmów była współpraca PiS-u i Fideszu w polityce europejskiej.

 

 

Spotkanie dotyczyło kwestii związanych z polityką europejską, a mianowicie …

Robocza narada

“To był dialog polegający na wymianie poglądów” – relacjonował marszałek Senatu nazywając środowe spotkanie „roboczą naradą”. “Z ekspertami z jednej i z drugiej strony wymieniliśmy poglądy na temat, czy ta ustawa nadaje się do poprawiania, czy być może będzie do odrzucenia i do odesłania do Sejmu” – sprecyzował po spotkaniu z członkami KE. Dodał, że Jourová z zadowoleniem przyjęła zapowiedź Komisji Weneckiej o pilnym wydaniu opinii ws. tzw. ustawy kagańcowej. Już dziś delegacja tej komisji rozpocznie dwudniową wizytę w Polsce w tej sprawie.

W ocenie Grodzkiego cała delegacja została w KE przyjęta jako „dobrzy przyjaciele”. Marszałkowi towarzyszyli bowiem w czasie wizyty w Brukseli eksperci oraz m.in. wicemarszałek Senatu Gabriela Morawska-Stanecka z Lewicy. “W instytucji, w której na równych prawach, ale i obowiązkach, jesteśmy, tak jak inni członkowie wspólnoty europejskiej” – zauważył i zastrzegł, że raport z tego spotkania przedstawi najpierw “paniom i panom senatorom”.

KE: zmiany legislacyjne w Polsce muszą być zgodne z porządkiem prawnym Unii

Rzecznik KE poinformował natomiast, że dyskusja dotyczyła praworządności, w tym niedawnych orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i sytuacji w Polsce, a Jourová i Reynders „wyrażali obawy związane z ogólną sytuacją w zakresie praworządności w Polsce”.

Wiceprzewodnicząca i komisarz ds. sprawiedliwości przypomnieli także, że unijne instytucje wspólnie z państwami członkowskimi ponoszą odpowiedzialność za wzmocnienie praworządności i mają wspólny interes w zapobieganiu problemom i ich rozwiązywaniu, gdy się pojawią. Jest to zawarte w prawie Unii zgodnie z wykładnią TSUE.

“Podczas gdy organizacja wymiaru sprawiedliwości w państwach członkowskich należy do kompetencji państw członkowskich, przy wykonywaniu tych kompetencji państwa członkowskie są zobowiązane do przestrzegania swoich obowiązków wynikających z prawa Unii Europejskiej” – napisał Wigand w oświadczeniu.

Podkreślił, że zarówno Jourová, jak i Reynders zapoznali się z opiniami delegacji Senatu, m.in. nt. projektu aktu prawnego będącego obecnie w Senacie. „Podkreślili, że wszelkie zmiany legislacyjne muszą być zgodne z wymogami leżącymi u podstaw porządku prawnego UE i nie powinny prowadzić do dalszego pogorszenia sytuacji w zakresie praworządności w Polsce” – przekazał rzecznik. Dodał, że obydwoje docenili starania izby wyższej polskiego parlamentu o szerokie konsultacje z zainteresowanymi stronami i z zadowoleniem przyjęli fakt, że Senat zwrócił się o opinię do Komisji Weneckiej, która odwiedzi Polskę w tym tygodniu.

Sasin: Jeśli uznamy, że opinia Komisji Weneckiej jest godna zastosowania, to się zastosujemy

Wicepremier Jacek Sasin zapowiedział, że jeśli polski rząd uzna opinię Komisji Weneckiej za godną zastosowania, to się do niej zastosuje, a szef sejmowej komisji sprawiedliwości Marek Ast oświadczył, że Zjednoczona Prawica będzie „z całą pewnością bronić ustawy” dyscyplinującej sędziów.

Marszałek Senatu: Nie zamierzam uprawiać równoległej polityki zagranicznej

“Nie było żadnego skarżenia się, tylko mądra wymiana poglądów na poziomie marszałka i wiceszefowej Komisji Europejskiej oraz na poziomie ekspertów” – zapewnił  w TVN24 marszałek Grodzki odnosząc się do zarzutu, że spotykając się z przedstawicielami KE w Brukseli myli swoje kompetencje z kompetencjami szefa dyplomacji. “Kategorycznie temu zaprzeczam” – oświadczył w środę wieczorem.

Marszałek Sejmu Elżbieta Witek komentując tę wizytę powiedziała rano, że „sprawy, które są wewnętrznymi polskimi sprawami tutaj powinniśmy rozstrzygać”. “To jeżdżenie ciągłe na skargi do Brukseli i gdzie się da ze strony polityków opozycyjnych rzeczywiście jest męczące i może być dla niektórych osób nawet irytujące” – skomentował natomiast prezydent Andrzej Duda w niedzielę (5 stycznia) w TVP.

Odnosząc się do tych zarzutów, Tomasz Grodzki odesłał krytyków do regulaminu Senatu, zgodnie z którym marszałek prowadzi sprawy dotyczące stosunków z parlamentami innych państw i instytucjami Unii Europejskiej. “Ja w żadnym razie nie zamierzam uprawiać równoległej polityki zagranicznej” – zapewnił. “Natomiast mam prawo jechać do Komisji Europejskiej, mam prawo się kontaktować z parlamentami innych krajów” – podkreślił marszałek Senatu. Dodał, że „ma swoje prerogatywy, które często uzgadnia” z szefem MSZ Jackiem Czaputowiczem.

Grodzki zwrócił też uwagę, że „Bruksela to nie jest obce ciało”. “Europosłowie PiS-u biorą pieniądze od obcych?” – zapytał. Grodzki przekonywał, że Bruksela jest stolicą “naszej wspólnoty, w której dzielimy nie tylko problemy, nie tylko ekonomiczne sprawy, ale również wspólne wartości”.

Grodzki: Z dużym prawdopodobieństwem ustawa zostanie odrzucona

Marszałek Senatu zapewnił także, że Věra Jourová „doskonale zna” nowelizację ustaw sądowych, a komisarz Reyders podkreślał, że KE „od czterech lat jest zaniepokojona stanem praworządności w Polsce i pewnego rodzaju demontażem, czy odbieraniem znaczenia Trybunału Konstytucyjnego, Krajowej Radzie Sądownictwa, zamachami na Sąd Najwyższy”.

Marszałek Grodzki przewiduje, że poprawienie tej ustawy jest „prawie niemożliwe czy całkiem niemożliwe” i w jego ocenie z dużym prawdopodobieństwem zostanie odrzucona. Zaznaczył jednak, że chce „jak najstaranniej przygotować” debatę nad ustawą.

Ustawa dyscyplinująca sędziów

Uchwalona przez Sejm 20 grudnia zeszłego roku nowelizacja Prawa o ustroju sądów powszechnych i ustawy o Sądzie Najwyższym, a także o sądach administracyjnych, wojskowych i prokuraturze wprowadza odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów za działania lub zaniechania mogące uniemożliwić lub istotnie utrudnić funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, za działania kwestionujące skuteczność powołania sędziego oraz za „działalność publiczną niedającą się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów”.

Wprowadza też m. in. zmiany w procedurze wyboru pierwszego prezesa Sądu Najwyższego – kandydata na to stanowisko będzie mógł zgłosić każdy sędzia SN. W przypadku problemów z wyborem kandydatów ze względu na brak kworum w ostatnim kroku planowanej procedury, do ważności wyboru wymagana będzie obecność tylko 32 sędziów SN.