Brexit: Zawieszenie parlamentu uznane za nielegalne

Boris Johnson, źródło euractiv.com za EPA-EFE FACUNDO ARRIZABALAGA

Boris Johnson, źródło euractiv.com za EPA-EFE FACUNDO ARRIZABALAGA

Gromy sypią się na Borisa Johnsona. Po serii prestiżowych porażek w ostatnich dniach w głosowaniach dotyczących brexitu oraz organizacji przedterminowych wyborów, szkocki Sąd Najwyższy uznał za „nielegalne” zawieszenie prac parlamentu do 14 października. W przyszłym tygodniu spodziewana jest decyzja Sądu Najwyższego Zjednoczonego Królestwa.

 

 

Rząd już ogłosił, że odwoła się od decyzji do szkockiego Sądu Najwyższego. Tym samym trójka sędziów, która orzekała w sprawie wydała odmienny wyrok od sądu I instancji. Ostateczna decyzja należy do Sądu Najwyższego Zjednoczonego Królestwa (ZK). Pełne uzasadnienie wyroku zostanie opublikowane w najbliższy piątek. Dziś zaprezentowano najważniejsze konkluzje tylko. Sędziowie wskazali, że kontrola parlamentarna „jest centralnym filarem zasad dobrego rządzenia”.

Wielka Brytania: Spiker Izby Gmin zapowiada rezygnację

Pełniący od 10 lat funkcję spikera Izby Gmin John Bercow poinformował, że jego „kadencja” powinna dobiec końca. Stwierdził również, że zajmowanie tego stanowiska było dla niego „najwyższym zaszczytem i przywilejem”.
 

John Bercow funkcję spikera Izby Gmin pełni od 2009 r., gdy zastąpił …

Utrudnianie prac parlamentu

Szkocki Sąd Najwyższy w Edynburgu, do którego z wnioskiem o zbadanie sprawy zawieszenia prac parlamentu wystąpiło prawie 80 parlamentarzystów, orzekł, że decyzja Borisa Johnsona „miała na celu utrudnianie prac parlamentu”. Sąd orzekł, że prorogacja jest „nielegalna” i „nieważna”. Biuro premiera informuje o rozczarowaniu decyzją sądu oraz zapowiada odwołanie się do Sądu Najwyższego ZK.

Po ogłoszeniu wyroku Partia Pracy oraz szkocka premier Nicola Sturgeon wezwali do natychmiastowego odwołania decyzji o zawieszeniu parlamentu. To pierwsze zwycięstwo przeciwników tego kontrowersyjnego rozwiązana, po które sięgnął brytyjski premier, aby – jak przekonuje opozycja – „zablokować działania przeciwników brexitu bez porozumienia”.

Irlandzki premier zachęca do szukania porozumienia w sprawie brexitu

„Brexit nie skończy się 31 października czy 31 stycznia. Przeciwnie, po wyjściu Wielkiej Brytanii z UE wejdziemy w nową fazę, ale problemy dla Zjednoczonego Królestwa oraz Irlandii nie znikną, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki” – powiedział przed spotkaniem z Borisem …

Decyzja w przyszłym tygodniu

Wprawdzie w I instancji szkockie sądy odrzuciły skargę opozycyjnych parlamentarzystów, a sędzie Raymond Doherty uznał, że prorogacja nastąpiła „w ramach polityki i procesu decyzyjnego, których nie można oceniać na podstawie kryteriów prawnych, a jedynie orzeczeń politycznych”. Jednak szkocki Sąd Najwyższy uznał, że prorogacja jest niezgodna z prawem, ponieważ jej celem było uniemożliwienie parlamentarzystom sprawowania kontroli nad działaniami rządu.

Szkocki Sąd Najwyższy najprawdopodobniej nie podejmie żadnych środków w oczekiwaniu na decyzję Sądu Najwyższego ZK. Pozew 78 parlamentarzystów dotyczył popełnienia przez Borisa Johnsona czynu niezgodnego z prawem. Downing Street zapowiada podjęcie kroków prawnych a na 17 września wyznaczono rozprawę, na której Sąd Najwyższy ZK przeanalizuje wszystkie ze skarg złożonych w sądach w Edynburgu, Belfaście i Londynie. Zawieszenie parlamentu potrwa do 14 października, chyba że władza sądownicza podejmie działania odwołujące decyzję brytyjskiego premiera.

Izba Lordów przeciwko “twardemu” brexitowi

Brytyjska Izba Lordów przyjęła ustawę blokującą bezumowny brexit i oczekuje się, że już dziś wejdzie ona w życie. Dwa dni wcześniej podobną decyzję podjęła Izba Gmin.