Białoruś: Pierwsza rocznica sfałszowanych wyborów prezydenckich

Kobieta z opozycyjną białoruską flagą. Zdjęcie via Unsplash.com

W pierwszą rocznicę sfałszowanych wyborów prezydenckich 2020 r. liderka białoruskiej opozycji Swiatłana Cichanouska zaapelowała do społeczności międzynarodowej o solidarność z Białorusinami, którzy od ponad roku nieustannie walczą o demokrację i wolność.

Szef unijnej dyplomacji Josep Borrell zapewnił, że UE nie zniesie sankcji nałożonych na białoruski reżim tak długo, jak długo władze w Mińsku nie będą się stosować do zasad demokracji i praworządności, a Biały Dom zapowiedział, że już dziś nałoży na Mińsk nowe sankcje. Tymczasem premier Mateusz Morawiecki wspólnie z szefową litewskiego rządu Ingridą Šimonytė wydali wspólne oświadczenie.

Prezydent Zełenski chce zapewnić bezpieczeństwo białoruskim opozycjonistom na Ukrainie

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przyznał, że każdy Białorusin może stać się celem przestępstwa.

Cichanouska: Wyraźcie solidarność 

“W rocznicę sfałszowanych wyborów, 9 sierpnia, liczymy, że społeczność międzynarodowa wyśle ​​sygnał solidarności z Białorusinami walczącymi o demokrację i wolność. Poinformuj o naszych odważnych ludziach. Daj nam i światu znać, że jesteś po stronie Białorusi”, zaapelowała na Twitterze przebywająca na Litwie Swiatłana Cichanouska.

„Białoruś jest na pierwszej linii światowej walki o demokrację i liczymy, że 9 sierpnia wyraźcie solidarność z nami”, napisała również na swojej stronie internetowej. “Od czasu sfałszowanych wyborów prezydenckich na Białorusi 9 sierpnia 2020 r. domagamy się wolności i sprawiedliwości, mimo bezkarności reżimu i bezprecedensowej przemocy”, podkreśliła.

W jej ocenie “pokojowe protesty opozycji ujawniły odwagę i godność zwykłych Białorusinów. Liderka białoruskiej opozycji przypomniała przy tym, że rok temu jej rodacy oddali głos na nową Białoruś i bronili na ulicach swojego wyboru. Jednak reżim Aleksandra Łukaszenki brutalnie stłumił pokojowe protesty: za kratami jest ponad 600 więźniów politycznych, tysiące innych zostało uwięzionych „pod byle pretekstem”, a setki tysięcy zmuszono do ucieczki do sąsiedniej Polski, Litwy, Ukrainy i innych państw.

Cichanouska podkreśliła także, że białoruski reżim zlikwidował większość niezależnych mediów i organizacji broniących praw człowieka. “Wszyscy, od sportowców po medyków, są na Białorusi w ciągłym niebezpieczeństwie za wyrażanie swoich poglądów lub wykonywanie swojej pracy”, alarmuje w rocznicę sfałszowanych wyborów. Liderka opozycji zapewniła ponadto, że docenia dotychczasowe wsparcie partnerów na całym świecie i zaapelowała, by  Zachód wysłał kolejny wyraźny sygnał solidarności z „odważnymi Białorusinami, którzy walczą o wolność”.

“Wzywam międzynarodowych liderów, aktywistów, dziennikarzy i przyjaciół Białorusi, aby wyrazili solidarność z nami 9 sierpnia poprzez organizowanie występów i wieców, wydawanie oświadczeń, noszenie lub eksponowanie narodowych, biało-czerwono-białych barw, organizowanie konkursów i flash moby online. Rozpowszechniajcie informacje o Białorusi. Pokażcie nam i światu, że nas widzicie i stoicie razem z nami. Liczymy na Was”, napisała w swoim apelu Swiatłana Cichanouska.

Poprosiła także o konkretne działania, które mogą podjąć zarówno politycy, jak i zwykli obywatele. Chodzi m.in. o: zorganizowanie lub udział w akcji solidarności z Białorusią w swoim mieście; pisanie listów lub objęcie patronatem więźniów politycznych na Białorusi; iluminowanie fasad budynków biało-czerwono-białymi barwami narodowymi wolnej Białorusi; wsparcie Białorusinów  w mediach społecznościowych wpisem lub nagraniem wspierającym Białoruś z hashtagiem #StandWithBelarus i/lub tagiem Sviatlana Tsikhanouskaya (Twitter: @Tsihanouskaya) lub przekazaniem darowizny na pomoc więźniom politycznym i ich rodzinom, np. Kraj, w którym można żyć, BySol, #BY_help.

Zapad 2021: Trwają przygotowania do rosyjsko-białoruskich manewrów. Ukraina zaniepokojona

Manewrom sprzeciwiają się władze sąsiedniej Ukrainy, które uważają je za poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa własnego i NATO.

Borrell: Reżim Łukaszenki rozprawił się z własnym społeczeństwem

Szef unijnej dyplomacji Josep Borrell zwrócił natomiast uwagę, że 9 sierpnia 2020 r. nadzieje Białorusinów na wybór prawowitego przywódcy kraju zostały brutalnie przerwane. W oświadczeniu wydanym w przeddzień pierwszej rocznicy sfałszowanych wyborów prezydenckich na Białorusi podkreślił też, że od tego czasu białoruski naród  “nieprzerwanie i odważnie staje w obronie poszanowania praw człowieka i podstawowych wolności”, pokojowo protestując przeciwko reżimowi Łukaszenki lekceważącemu praworządność i międzynarodowe zobowiązania Białorusi.

Według Borrella, że reżim Łukaszenki rozprawił się z własnym społeczeństwem,  konsekwentnie pogłębiając rozłam z białoruskim narodem, a przedstawiciele opozycji i sił prodemokratycznych oraz zwykli obywatele giną w niejasnych okolicznościach, są zatrzymywani lub zmuszani do opuszczenia kraju i życia na emigracji.

W ocenie szefa unijnej dyplomacji jest to „sprawnie zorganizowana przez reżim Łukaszenki” kampania represji i zastraszania społeczeństwa obywatelskiego i obrońców praw człowieka, a także systematycznego niszczenia organizacji pozarządowych i niezależnych mediów. W wydanym wczoraj (8 sierpnia) oświadczeniu Borrell przyznał również, że celem tej polityki Łukaszenki stała się m.in. mniejszość polska na Białorusi. Dodał, że “wraz z przymusowym i bezprawnym lądowaniem Ryanair Flight 4978 w Mińsku w dniu 23 maja oraz instrumentalizacją do celów politycznych znajdujących się w trudnej sytuacji migrantów, reżim jeszcze bardziej zakwestionował normy międzynarodowe”.

Przekazał ponadto, że zdaniem UE jedynym sposobem wyjścia z tej sytuacji i zakończenia kryzysu politycznego jest “integracyjny dialog narodowy” i zapowiedział, że “zniesienie unijnych sankcji będzie możliwe tylko wtedy, gdy władze na Białorusi w pełni zastosują się do zasad demokracji i praworządności, będą przestrzegać zobowiązania w zakresie praw człowieka i zaprzestaną wszelkich represji”.

Borrell podtrzymał także zobowiązanie UE do pomocy Białorusi w stabilizacji jej gospodarki, reformie jej instytucji, tworzeniu nowych miejsc pracy i poprawie standardu życia ludzi. Przypomniał przy tym, że ma temu służyć m.in. przedstawiony w maju kompleksowy plan wsparcia gospodarczego demokratycznej Białorusi w kwocie do trzech miliardów euro. “UE będzie nadal wspierać demokratyczną, niezależną, suwerenną, zamożną i stabilną Białoruś. Głosy i wola narodu białoruskiego nie zostaną uciszone”, zapewnił w niedzielnym oświadczeniu szef unijnej dyplomacji.

„Trawa przebije się przez beton”. Jak wygląda sytuacja Białorusinów w Polsce? [WYWIAD]

O sytuacji Białorusinów w Polsce, polityce Unii Europejskiej i przyszłości naszych wschodnich sąsiadów, rok po protestach, które zdominowały kraj opowiadał Aleś Zarembiuk, prezes fundacji Białoruski Dom w Warszawie.

USA: Nowe sankcje przeciwko reżimowi w Mińsku już dziś

Amerykańska stacja telewizyjna CNN poinformowała tymczasem tego samego dnia, że w rocznicę zeszłorocznych wyborów prezydenckich na Białorusi i początku masowych protestów administracja prezydenta Joe Bidena wprowadzi  nowe restrykcje. Nie wiadomo jednak ani kto znajdzie się na liście sankcyjnej, ani na czym będą polegały. Własne propozycje dotyczące listy osób i instytucji, które powinny zostać objęte sankcjami przekazała amerykańskiej administracji Swiatłana Cichanouska podczas swojej niedawnej wizyty w Waszyngtonie.

Ukraina: Śmierć białoruskiego aktywisty Witala Szyszowa

Policja nie wyklucza, że przyczyną śmierci było morderstwo.

Wspólne oświadczenie premierów Litwy i Polski

Tymczasem szefowie rządów Litwy i Polski Ingrida Šimonytė i Mateusz Morawiecki zwrócili uwagę, że głównymi celami ataku białoruskiego reżimu na Unię Europejską stali się sąsiedzi Białorusi: Litwa i Polska.

W opublikowanym w piątek (6 sierpnia) wspólnym oświadczeniu zwrócili m.in. uwagę, że nie ma oznak poprawy sytuacji na wschodniej granicy UE, a liczba nielegalnych imigrantów przekraczających granicę z Białorusią rośnie i sięga już kilkuset osób dziennie. Zaapelowali w związku z tym do unijnych instytucji i państw członkowskich  o “wykorzystanie tego impulsu” do wzmocnienia wspólnej polityki migracyjnej i azylowej oraz o szybką i zdecydowaną reakcję na działania reżimu białoruskiego m.in. poprzez rozszerzenie “środków restrykcyjnych UE” na władze Białorusi.

Jak napisali premierzy Polski i Litwy chodzi o “kontynuowanie i zwiększenie pilnego dyplomatycznego, finansowego i technicznego wsparcia dla Litwy w jej walce ze skutkami zbrodniczych działań reżimu Łukaszenki”, a także o jak najszybsze likwidowanie każdego nowego szlaku nielegalnej migracji tuż po jego uruchomieniu.

Šimonytė i Morawiecki potępili również “wykorzystywanie przez reżim Łukaszenki nielegalnej migracji jako broni mającej na celu wywieranie presji politycznej na UE i jej poszczególne państwa członkowskie”. Podkreślili także, że to Litwa jest teraz “na pierwszej linii frontu nielegalnych przepływów migracyjnych sponsorowanych przez państwo białoruskie”.

Zdaniem obojga polityków działania białoruskich władz wymagają bowiem szybkiej reakcji i wspólnego działania UE “w celu sprostania temu wyzwaniu w zakresie bezpieczeństwa”.  Premierzy Polski i Litwy zapewniają, że ich państwa – wspólnie z pozostałymi państwami członkowskimi UE i odpowiednimi organizacjami międzynarodowymi – walczą z hybrydowym zagrożeniem ze strony Mińska i robią co mogą, żeby zachować integralność wschodniej granicy UE. “Polska wspiera Litwę i solidarnie wypełnia swój obowiązek ochrony zewnętrznych granic UE, współpracując w tym celu z instytucjami unijnymi”, głosi m.in. tekst zamieszczony na stronie KPRM.