Będzie referendum niepodległościowe w Szkocji

Nicola Sturgeon, przewodnicząca Szkockiej Partii Narodowej// Źródło: SNP

Dziś szkocki rząd poinformował, że będzie chciał przeprowadzić referendum niepodległościowe przed zakończeniem negocjacji Brexitu między Londynem a Brukselą. Brytyjski rząd pozostaje sceptyczny.

 

Dziś (13 marca) szkocka premier Nicola Sturgeon poinformowała, że podejmie „niezbędne kroki, by zapewnić Szkocji wybór na końcu procesu [wychodzenia Wlk. Brytanii z Unii Europejskiej”]. Wybór ten ma się sprowadzać do tego, „czy podążymy z Wlk. Brytanią w stronę twardego Brexitu, czy staniemy się niepodległym państwem – równorzędnym partnerem dla reszty Zjednoczonego Królestwa, ale także dla Europy”.

Szkockie plany

Oznacza to, że Sturgeon będzie dążyła do kolejnego referendum ws. niepodległości, na co zgodzić się musi Londyn. Premier Szkocji mówi, że chce głosowania między końcem 2018 a początkiem 2019 r., zanim Wlk. Brytania formalnie opuści UE.

Twardy Brexit, o którym mówi Sturgeon, oznacza wyjście Wlk. Brytanii z Unii Europejskiej bez zachowania szczególnych uprawnień w rodzaju dalszego dostępu do wspólnego rynku. Taki dostęp wymagałby, według Brukseli, poszanowania przez Zjednoczone Królestwo zasad swobodnego przepływu towarów, usług, osób i kapitału. Te warunki uniemożliwiłyby Londynowi obiecane w kampanii ograniczenie migracji na Wyspy Brytyjskie.

Szkocki rząd, tworzony przez nacjonalistyczną Szkocką Partię Narodową (SNP) już wcześniej miał tendencje separatystyczne, ale po przegranym referendum niepodległościowym z 2014 r. zeszły one na dalszy plan. Szkocja i Irlandia Północna, w przeciwieństwie do Anglii i Walii, w trakcie głosowania ws. wyjścia z Unii Europejskiej opowiedziały się za pozostaniem we wspólnej Europie.

Poczucie, że Szkocja jest wyciągana z UE wbrew własnej woli – tym bardziej, że Londyn odrzucił projekt, by na Brexit musiały się zgodzić, prócz parlamentu brytyjskiego, także parlamenty części składowych Zjednoczonego Królestwa – posłużył SNP do wznowienia debaty o niepodległości. Sturgeon już od miesięcy zapowiadała, że istnieje taka możliwość, a dzisiaj postanowiła z niej skorzystać.

>> Czytaj więcej o wcześniejszych niepodległościowych działaniach Szkocji

Rozpoczęcie negocjacji

W tym miesiącu premier Wlk. Brytanii Theresa May ma formalnie poinformować Unię Europejską o rozpoczęciu procesu wyjścia jej kraju z UE. Obecnie trwa jeszcze debata parlamentarna nad odpowiednimi zmianami w prawie, które dadzą May taką możliwość. Zakończenie procesu parlamentarnego przewidywane jest na dzisiejszy wieczór. Od momentu przekazania tej informacji, Londyn i Bruksela będą miały dwa lata na znalezienie porozumienia co do warunków wyjścia.

>> Czytaj więcej o negocjacjach Brexitu

Londyn na razie nie wyraził zgody na kolejne referendum. Kancelaria premier May oświadczyła za to, że „kolejne referendum przyczyni się jedynie do dalszych podziałów i zwiększy niepewność na rynkach w najgorszym możliwym momencie”.

Najnowszy sondaż Ipsos-MORI dla STV News wskazuje, że spośród Szkotów planujących zagłosować w referendum, głosy za i przeciw niepodległości podzielone są po równo (źródło TUTAJ).