Będą małżeństwa jednopłciowe w Niemczech?

małżeństwa jednopłciowe Niemcy

Tęczowa flaga nad Berlinem// Źródło: patrickdevries2003 via Flickr

Kanclerz Angela Merkel wycofała swój dotychczasowy sprzeciw wobec małżeństw jednopłciowych. Nie tylko umocniło to jej pozycję wśród grup LGBT, ale także osłabiło opozycję na trzy miesiące przed wyborami.

 

Kanclerz Niemiec Angela Merkel wycofała się ze swojego sprzeciwu wobec małżeństw homoseksualnych. Oznacza to zmianę jej dotychczasowego stanowiska: do tego tygodnia mówiła, że małżeństwo jest związkiem między mężczyzną i kobietą.

Małżeństwa jednopłciowe w Niemczech

Wprowadzenie równości małżeńskiej par jednopłciowych ma znaczenie nie tylko z punktu widzenia samego procesu zawierania związku. Jako że ta forma związku będzie uznana przez prawo, pary takie będą miały wszystkie prawa i przywileje z tego wynikające, m.in. będą mogły adoptować dzieci, co w ramach dotychczasowej formy takich związków, czyli „zarejestrowanych związków partnerskich” nie było możliwe.

Wszystko się jednak zmieniło w ostatnią niedzielę (25 czerwca). Miał wówczas miejsce kongres Socjaldemokratycznej Partii Niemiec (SPD), głównego rywala Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej (CDU) Merkel w nadchodzących 24 września br. wyborach parlamentarnych.

Schulz ostro krytykuje Merkel

Na trzy miesiące przed wyborami parlamentarnymi, niemieccy socjaliści znów są w tyle za rządzącymi chadekami. Ich przywódca, Martin Schulz postanowił więc zacząć ostro atakować kanclerz Angelę Merkel.
 

24 września br. Niemcy wybiorą nowy parlament. Mimo że w wyborach weźmie udział wiele …

Słowa Schulza

Na kongresie tym lider SPD Martin Schulz nazwał wprowadzenie małżeństw dla par jednopłciowych jednym z głównych celów partii na kolejną kadencję. SPD od dawna jest zwolennikiem tego rozwiązania, ale Schulz postanowił podkreślić ten cel w ramach walki o głosy wyborców.

Słowa Schulza zostały odebrane jako przygotowywanie się do zawierania koalicji powyborczej. CDU i SPD nie mogą bowiem być pewne, że uzyskają samodzielną większość, a Zieloni już wcześniej zapowiedzieli, że wprowadzenie równości w małżeństwach będzie jednym z podstawowych punktów ich programu. Na podobnym stanowisku stoi też Wolna Partia Demokratyczna (FDP), która według sondaży może liczyć na czwarte miejsce w parlamencie pod względem liczby mandatów.

Zapowiedź Schulza miała wiec przedstawić socjaldemokratów jako naturalnego partnera dla Zielonych. Miała też postawić kanclerz Merkel w trudnym położeniu, biorąc pod uwagę jej dotychczasowy sprzeciw wobec tej idei.

Odpowiedź Merkel

Kanclerz postanowiła jednak zmienić swoje stanowisko – przynajmniej w praktyce. W poniedziałek (26 czerwca) wieczorem zapowiedziała, że nie ma nic przeciwko, by przeprowadzić głosowanie nad wprowadzeniem małżeństw jednopłciowych bez dyscypliny partyjnej, by każdy poseł z jej partii mógł głosować zgodnie z własnym sumieniem.

Decyzja Merkel została sprowokowana przez zapowiedzi SPD, ale nie tylko to na nią wpłynęło. Opinia społeczna w Niemczech popiera takie stanowisko, więc kanclerz otwiera się na nią, jednocześnie jednak  nie popierając w pełni takich związków. Zabieg ten stosuje by nie zrazić bardziej konserwatywnego elektoratu – oraz siostrzanej partii CDU z Bawarii, Unii Chrześcijańsko-Społecznej, która jest bardziej tradycjonalistyczna niż chadecy Merkel.

Reakcje

Szefowa federalnego Urzędu Antydyskryminacyjnego Christine Lüders, stwierdziła, że głosowanie powinno się odbyć jeszcze przed rozwiązaniem Bundestagu. Przytoczyła także sondaż, zgodnie z którym „83 proc. Niemców popiera małżeństwa dla par jednopłciowych”.

SPD postanowiło kuć żelazo, póki gorące i zaproponowało szybkie głosowanie nad przygotwaną wcześniej przez siebie i Zielonych ustawą w tej sprawie. Merkel zgodziła się na ten pomysł: nad odpowiednimi zmianami w prawie Bundestag zagłosuje już w najbliższy piątek (30 czerwca).