Beatlesi różnią się ws. brexitu

Ringo Starr i Paul McCartney, źródło Wikipedia

Ringo Starr i Paul McCartney, źródło Wikipedia

Były perkusista zespołu The Beatles Ringo Starr poparł wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. „Ludzie muszą się z tym pogodzić” – powiedział w wywiadzie dla BBC. Paul McCartney jest innego zdania.

 

Ringo Starr nie wziął udziału w samym głosowaniu. Od wielu lat mieszka w USA. Podczas referendum przebywał w podróży po świecie. W wywiadzie udzielonym wczoraj wieczornemu programowi „Newsnight” w telewizji BBC2 ex-Beatles oświadczył, że gdyby poszedł do urny, zagłosowałby za wyjściem swojego kraju z UE. „Tylko nie mówicie o tym Bobowi Geldofowi” – żartował. Pochodzący z Irlandii Geldof, inicjator wielkich koncertów charytatywnych na rzecz Afryki pod hasłem „Live Aid”, był mocno zaangażowany w kampanię na rzecz pozostania Wielkiej Brytanii w UE. Organizował przy tym różne happeningi. Krótko przed referendum skrzyknięci przez niego ludzie zablokowali na przykład na Tamizie z użyciem pontonów i małych łódek paradę statków ze zwolennikami brexitu. Sam Geldof zagłuszał wtedy Nigela Farage’a głośnym graniem przeboju soulowego „Im In With The Crowd”.

Brexit: Kolejny krok Wielkiej Brytanii ku wyjściu z UE

Ustawa uchylająca, która ma przenieść do prawa brytyjskiego dużą część prawa europejskiego przeszła w Izbie Gmin przez głosowanie w drugim czytaniu.

Starr tłumaczył w wywiadzie dla BBC2, że nie rozumie obecnego zamieszania wokół brexitu oraz protestów jakie wybuchały krótko po głosowaniu. „Ludzie zagłosowali. Wszyscy musimy się z tym pogodzić. Nagle słyszę >>Och nie! Wcale tak nie chcieliśmy głosować!<<. Co to znaczy? Głosowanie się zakończyło, ludzie zdecydowali. Trzeba iść dalej” – mówił.

Tymczasem drugi z żyjących członków zespołu The Beatles Paul McCartney ma zupełnie inne zdanie na temat brexitu. Choć też nie wziął udziału w ubiegłorocznym referendum, oświadczył w lipcowej rozmowie z dziennikarzami „Washington Post”, że skłaniał się ku głosowaniu za pozostaniem w UE. „Przekonali mnie tacy ludzie jak gubernator Banku Anglii czy inni ekonomiczni eksperci. Myślę, że pozostanie w UE byłoby lepsze dla naszej gospodarki” – wyjaśniał.