Barbados oficjalnie stał się republiką. Elżbieta II nie jest już królową karaibskiej wyspy

Uroczystość inauguracji pierwszej prezydent Barbadosu, źródło: Prime Minister's Office, Barbados (pmo.gov.bb)

Uroczystość inauguracji pierwszej prezydent Barbadosu, źródło: Prime Minister's Office, Barbados (pmo.gov.bb)

Władze Barbadosu uroczyście proklamowały w tym kraju republikę i tym samym dopełniły proces detronizacji na wyspie brytyjskiej królowej. Ale nie oznacza to wcale zerwania bliskich więzi z dawną kolonialną metropolią.

 

Zostań jednym z Młodych Liderów Europy! Redakcja EURACTIV.pl ogłasza nabór do projektu Young European Leaders for the Future of Europe

 

Zamieszkany przez niespełna 295 tys. ludzi Barbados to najbardziej na wschód wysunięta wyspa na Karaibach, która stanowi część archipelagu Małych Antyli. Jej brytyjska kolonizacja zaczęła się w 1627 r. wraz z przybyciem na nią pierwszych statków z Anglikami na pokładzie.

Co prawda wcześniej Barbados odkryli Portugalczycy i to oni też nadali wyspie nazwę. Gdy bowiem ujrzeli na niej miejscową odmianę figowca o bardzo rozgałęzionych korzeniach, nazwali je „os barbados”, czyli „brodatymi drzewami”. Portugalia jednak nie zdecydowała się na kolonizację Barbadosu.

To Anglicy więc sprowadzili na wyspę z Brazylii trzcinę cukrową, a także czarnoskórych niewolników z Afryki. No i są odpowiedzialni za eksterminację rdzennych mieszkańców wyspy – Indian, którzy zasiedlili Barbados ponad 3,5 tys. lat wcześniej. Wyspa jednak cieszyła się szeroką jak na owe czasy autonomią.

Proces zrywania z kolonializmem Barbados rozpoczął w 1966 r. od ogłoszenia niepodległości. Kraj pozostał jednak w unii personalnej z Wielką Brytanią, co oznaczało, że głową karaibskiego państwa pozostała brytyjska królowa Elżbieta II, choć reprezentowana przez miejscowego gubernatora. Barbados wszedł także w skład Brytyjskiej Wspólnoty Narodów (tzw. Commonwealth).

Barbados wybrał prezydenta i przypieczętował transformację ku republice

Do tej pory głową państwa na karaibskiej wyspie była brytyjska królowa Elżbieta II.

Kobieta pierwszym prezydentem Barbadosu

Od końca XX w.  trwały jednak poważne dyskusje czy Barbados nie powinien zerwać z koroną brytyjską. W 1998 r. barbadoska komisja rewizyjna ds. konstytucji oceniła w końcu, że kraj powinien mieć status republiki. O oficjalnym rozpoczęciu takich działań mówił też w 2015 r. ówczesny premier Barbadosu Freundel Stuart.

Ale sprawę doprowadziła do końca obecna szefowa barbadoskiego rządu Mia Mottley. W październiku transformację Barbadosu ku republice zatwierdziły też ostatecznie obie izby miejscowego parlamentu, które wybrały też nową głową państwa. Pierwszą w historii barbadoską prezydent zostanie dotychczasowa gubernator wyspy Sandra Mason.

Barbados stał się republiką dokładnie o północy miejscowego czasu w nocy z 29 na 30 listopada. Datę tę wybrano nieprzypadkowo, bowiem to właśnie 30 listopada 1966 r. wyspa stała się niepodległa od Wielkiej Brytanii.

W uroczystościach państwowych w stolicy Barbadosu – mieście Bridgetown – wzięło udział kilkaset osób. Proklamowanie republiki uczczono honorową salwą, niewielką paradą wojska i organizacji skautowych, a także wspólnym odśpiewaniem państwowego hymnu, czyli pieśni pod tytułem „W obfitości i w czasie niedostatku”.

Koronawirus: Francuskie Karaiby w ogniu. Zamieszki przeciw szczepieniom i restrykcjom na Gwadelupie i Martynice

NA obu wyspach dochodzi do plądrowania sklepów i podpaleń, a na Martynice strzelano nawet do policjantów.

Barbados nie zrywa z Wielką Brytanią

Ale zerwanie z koroną brytyjską nie oznacza zerwania bliskich więzi z Wielką Brytanią. Barbados pozostaje częścią Commonwealth, a Brytyjczycy nadal będą najważniejszymi inwestorami zagranicznymi na wyspie. W polityce międzynarodowej Barbados wciąż więc będzie zorientowany przede wszystkim na Wielką Brytanię. Przemiana w republikę ma więc z dużej mierze znaczenie symboliczne.

Dlatego Londyn nie zgłaszał żadnego sprzeciwu wobec działań władz w Bridgetown, a jednym z gości nocnych uroczystości był następca brytyjskiej tronu książę Karol, którego przyjęto z wielkimi honorami.

Barbados nie jest zresztą pierwszym państwem rejonu Ameryki Południowej i Karaibów, który z dawnej brytyjskiej kolonii najpierw stała się niepodległym bytem, a w końcu republiką. Pierwsza zrobiła to Gujana, która unię personalną z Wielką Brytanią zerwała już w 1970 r., a więc zaledwie w cztery lata po uzyskaniu niepodległości.

Trynidad i Tobago poszły w ślady Gujany w 1976 r., a Dominika w 1978 r. Barbados jest więc czwarty w regionie, a w jego ślady może niebawem pójść także Jamajka. Tamtejszy premier Andrew Holness zapowiedział już, że zerwanie unii personalnej z Wielką Brytania to jeden z priorytetów jego rządu.

W sumie od czasu wstąpienia Elżbiety II na tron 18 państw zerwało już unię personalną z Wielką Brytanią. Barbados jest zatem 19. z kolei.