Austria: Parlamentarna komisja ws. „Ibizagate” kończy pracę. Opozycja: chadecy chcą zawłaszczyć państwo

Austria, Sebastian Kurz

Opozycja zarzuca kanclerzowi Sebastianowi Kurzowi (na zdjęciu), że ten usiłuje stworzyć w Austrii "państwo w państwie". / Zdjęcie: © European Union 2021 [EUCO Newsroom]

Parlamentarna komisja zakończyła w Austrii śledztwo w sprawie afery „Ibizagate” i innych powiązanych spraw korupcyjnych za rządów chadeków i wolnościowców w latach 2017-2019. Zdaniem opozycji dochodzenie kompromituje pierwszy rząd Sebastiana Kurza.

 

Zdaniem Nina Tomaselli z partii Zielonych, obecnych koalicjantów Austriackiej Partii Ludowej (ÖVP) w drugim rządzie Kurza, powołana po wyborach w 2017 r. koalicja kierowanych przez Kurza ÖVP z Wolnościową Partią Austrii (FPÖ) dążyła do „stworzenia systemu politycznego z kluczową rolą zamożnych znajomych (partyjnych działaczy – red.) i bogatych sponsorów”.

Wtórował jej Kai Jan Krainer, reprezentujący w komisji Socjaldemokratyczną Partię Austrii (SPÖ), która po wspomnianych wyborach utraciła władzę i od tamtej pory pozostaje w opozycji. W jego opinii ÖVP także i dzisiaj, gdy współrządzi z Zielonymi, usiłuje stworzyć „państwo w państwie”.

Wraca sprawa korupcji w austriackim rządzie. Parlamentarna komisja przesłuchuje Sebastiana Kurza

Szef rządu jest objęty śledztwem prokuratury antykorupcyjnej ze względu na podejrzenia składania fałszywych zeznań podczas jednego z poprzednich przesłuchań.

Chadecy utrudniali pracę komisji?

Krainer zarzucił też chadekom, że utrudniali pracę parlamentarnej komisji poprzez odmowę dostarczenia kluczowych dla śledztwa dokumentów.

Chodzi o akta, których dostarczenie nakazał Trybunał Konstytucyjny ministrowi finansów Gernotowi Blümelowi, a potem też sam prezydent Alexander Van der Bellen, który nazwał zachowanie ministra „bezprecedensowym skandalem”.

Wicekanclerz Werner Kogler stwierdził wówczas, że minister okazuje „brak szacunku należnego państwowym instytucjom, Trybunałowi i parlamentowi”, zaś minister sprawiedliwości Alma Zadic (również z partii Zielonych) zwracała uwagę, że „konstytucja obowiązuje wszystkich”, także członków rządu.

Węgierskie wzorce w polityce Sebastiana Kurza. Pomimo trudności kanclerz Austrii utrzyma władzę?

Kanclerz Sebastian Kurz długo określany był „cudownym dzieckiem” austriackiej polityki i nadzieją europejskiej chadecji.

ÖVP zarzuca komisji motywy polityczne i chęć obalenia rządu

Członkowie ÖVP oskarżali z kolei parlamentarną komisję silne upolitycznienie. „To nie była komisja śledcza, ale komisja oskarżająca”, ocenił przedstawiciel chadeków w komisji Andreas Hanger.

Sam kanclerz Sebastian Kurz wielokrotnie twierdził, że parlamentarna komisja, badająca aferę „Ibizagate” i inne sprawy z jego pierwszego rządu, służy opozycji jako narzędzie skierowane przede wszystkim przeciwko jego osobie i mające doprowadzić do pozbawienia go władzy.

Szczególne zastrzeżenia miał do pracy komisji podczas przesłuchań jego samego. Zarzucał jej m.in. działanie obliczone na podgrzanie atmosfery, zadawanie tendencyjnych pytań, insynuacje, a nawet przekłamywanie jego odpowiedzi.

Sebastianowi Kurzowi grozi więzienie. To koniec kariery "cudownego dziecka" austriackiej polityki?

Do niedawna Sebastian Kurz wskazywany był przez wielu jako nadzieja europejskiej chadecji.

Kanclerz podejrzany o kłamstwa podczas przesłuchań

Kurz ma powody do zdenerwowania, jeśli chodzi o pracę parlamentarnej komisji. W maju Austriacka prokuratura antykorupcyjna (WKStA) objęła go śledztwem w sprawie podejrzenia składania przez niego fałszywych zeznań podczas przesłuchań przed ową komisją. W przypadku formalnego oskarżenia będzie mu za to grozić do 3 lat więzienia.

Kłamstwa miały dotyczyć udziału kanclerza w nominacji w 2019 r. prezesa państwowego holdingu ÖBAG. Stanowisko to otrzymał powiązany z ÖVP Thomas Schmid, bliski znajomy i współpracownik Kurza.

Zeznając przed parlamentarzystami w czerwcu ubiegłego roku Kurz utrzymywał, że jako kanclerz nie był bezpośrednio zaangażowany w proces wyboru prezesa ÖBAG i nie miał wpływu na wybór Schmida. Opublikowane później konwersacje tekstowe z Kurzem na telefonie Schmidta wskazują jednak, że to właśnie kanclerz stał za nominacją nowego prezesa.

Austria: Sebastian Kurz objęty śledztwem prokuratury antykorupcyjnej. Kanclerz kłamał w zeznaniach?

Sprawa dotyczy nominacji w 2019 r. bliskiego znajomego Kurza Thomasa Schmida na prezesa państwowego holdingu.

Liberałowie chcieli przedłużenia pracy komisji

Część opozycji skrytykowała Zielonych za to, że nie głosowali za przedłużeniem mandatu komisji. Liberalne ugrupowanie NEOS stwierdziło wręcz, że obecni koalicjanci ÖVP „kpią sobie” z jej pracy.

Afera „Ibizagate” związana była głównie z wydarzeniami sprzed wyborów w 2017 r. Nadana jej nazwa wzięła się od miejsca, gdzie późniejszy wicekanclerz Heinz-Christian Strache i Johann Gudenus z Wolnościowej Partii Austrii (FPÖ) rozmawiali przy alkoholu z rzekomą krewną rosyjskiego inwestora w sprawie w kampanii wyborczej w zamian za zaoferowanie kontraktów rządowych.

Wyjście na światło dzienne w maju 2019 r. nagrania z Ibizy doprowadziło do upadku wspólnego rządu ÖVP i FPÖ i przedterminowych wyborów, w których ponownie zwyciężyło ugrupowanie Kurza i zawiązało koalicję z Zielonymi.