Arabia Saudyjska: Prawie 6 lat więzienia dla działaczki na rzecz praw kobiet

Ludżajn al-Hazlul jeszcze przed aresztowaniem podczas pobytu w Europie, źródło: Wikipedia, fot. Emna Mizouni (CC BY 4.0)

Ludżajn al-Hazlul jeszcze przed aresztowaniem podczas pobytu w Europie, źródło: Wikipedia, fot. Emna Mizouni (CC BY 4.0)

Sąd Antyterrorystyczny w Rijadzie skazał na 5 lat i 8 miesięcy więzienia saudyjską działaczkę na rzecz praw kobiet. Ludżajn al-Hazlul została skazana za „złamanie ustawy antyterrorystycznej poprzez nawoływanie do zmiany konstytucji i służenie obcym interesom za pomocą internetu”.

 

31-letnia Ludżajn al-Hazlul w areszcie przebywa już od 2018 r. Została wówczas zatrzymana razem z kilkunastoma innymi aktywistkami działającymi na rzecz praw kobiet.

Al-Hazlul jeszcze zostanie w więzieniu

Wyrok wobec al-Hazlul jest wysoki i słabym pocieszeniem jest to, że jego połowa została zasądzona w zawieszeniu. Aktywistka spędzi więc za kratami jeszcze przynajmniej kilkanaście tygodni.

Jej siostra informowała media, że działaczkę poddawano torturom i w ten sposób usiłowano wymusić na niej obciążające ją zeznania. Chodziło o to, aby przyznała się do tego, że swoje nawołujące do zwiększenia praw kobiet w Arabii Saudyjskiej teksty umieszczała w internecie, aby wzniecić społeczny niepokój na zlecenie obcych państw lub organizacji.

Ponieważ w Arabii Saudyjskiej obowiązuje bardzo konserwatywny odłam islamu – wahabizm, sytuacja kobiet w tym kraju należy do najtrudniejszych na świecie. Od ukończenia 12. roku życia muszą po wyjściu z domu zakryć całe ciało, a na jakiekolwiek podróże (np. lotnicze) musi uzyskać zgodę swojego ojca lub męża. Paszport mogą dostać (bez zgody męskiego „opiekuna”) dopiero od ubiegłego roku.

W wielu miejscach – restauracjach, bankach, parkach, szkołach czy urzędach – obowiązuje ścisła segregacja płci. Kobiety mają też słabszy dostęp do edukacji oraz często padają ofiarą wykorzystywania seksualnego. Aż do czerwca 2018 r. nie mogły też oficjalnie prowadzić samochodu.

Arabia Saudyjska na razie nie nawiąże stosunków dyplomatycznych z Izraelem

Po tym jak oficjalne relacje z Izraelem nawiązały Zjednoczone Emiraty Arabskie, pojawiły się pytania o to, czy Arabia Saudyjska nie będzie następna. Akuszerem porozumienia Jerozolimy i Abu Zabi są bowiem USA, a jednym z celów wzmocnienie antyirańskiej osi w regionie.

 

O …

Aktywistka walczyła o prawo do prowadzenia samochodu

Al-Hazlul została aresztowana właśnie za jej działania na rzecz przyznania kobietom prawa do prowadzenia pojazdów samochodowych. Jeszcze zanim na to zezwolono, nagrywała i umieszczała w internecie filmy, na których prowadzi samochód, a także ma odkrytą twarz i włosy. Domagała się także zrównania praw kobiet i mężczyzn w saudyjskiej konstytucji.

Działaczka została zatrzymana zaledwie kilka tygodni przed wejściem w życie prawa, o które walczyła. Mimo to, że to czego się domagała przestało być przestępstwem, pozostała w więzieniu, ale teraz sąd jej wyrok usankcjonował. I, jak podejrzewają komentatorzy, zapewne o to właśnie chodziło – o uzasadnienie jej pobytu za kratami. Prokuratura domagała się bowiem aż 20 lat więzienia.

O los al-Hazlul upominał się tymczasem świat zachodni, a młody 35-letni następca saudyjskiego tronu książę Mohammed bin Salman stara się (nie zawsze udanie) prezentować jako polityk postępowy. Znawcy saudyjskiego dworu od dłuższego czasu nie mają wątpliwości, że to właśnie książę koronny rozdaje obecnie w rodzinie królewskiej wszystkie karty.

O uwolnienie działaczki do władz Arabii Saudyjskiej apelowało wiele organizacji i instytucji międzynarodowych. W październiku rezolucję w jej sprawie przyjął także Parlament Europejski. Wtedy al-Hazlul prowadziła dwutygodniową głodówkę.