Albania: Zamieszki z powodu sporów między zwolennikami dwóch frakcji głównej partii opozycyjnej

Były premier Albanii Sali Berisha, źródło: Flickr/European People's Party (CC BY 2.0)

Były premier Albanii Sali Berisha, źródło: Flickr/European People's Party (CC BY 2.0)

Kilkaset osób, uzbrojonych w żelazne pręty i wielkie młoty wtargnęło do siedziby centroprawicowej Partii Demokratycznej (PDSh) w Tiranie. To kolejny etap walki o przywództwo w tym największym opozycyjnym ugrupowaniu w Albanii.

 

Aby wejść do partyjnej siedziby manifestanci wyważyli drzwi. Usiłowali także wejść do środka przez okna przystawiając do nich drabiny.

Obecni w środku pracownicy bronili się rozpylając gaz łzawiący i uruchamiając gaśnice przeciwpożarowe. Wezwali też policję, która także zastosowała gaz łzawiący oraz armatkę wodną. Zatrzymano kilka osób, a jedna została ranna.

Mecz Polski z Albanią: Zamieszki stadionowe na Bałkanach często mają podłoże polityczne

Wtorkowy mecz został przerwany niedługo po bramce dla polskiej reprezentacji. W cieszących się po golu polskich piłkarzy zaczęły lecieć różne przedmioty, przede wszystkim plastikowe butelki.

Spór frakcyjny

Zamieszki w Tiranie do skutek sporu między dwiema frakcjami w centroprawicowej PDSh – jednej pod wodzą byłego szefa partii, a także byłego premiera i prezydenta Saliego Berishy i drugiej pod wodzą obecnego przewodniczącego ugrupowania Lulzima Bashy.

Ten pierwszy we wrześniu ubiegłego roku został z partii karnie usunięty, gdy władze USA uznały go za członka korupcyjnej siatki i zakazały mu wjazdu na amerykańskie terytorium. Sekretarz stanu Antony Blinken stwierdził, że w czasach gdy Berisha był premierem, czyli w latach 2007-2013, poziom korupcji i nepotyzmu w Albanii zagroził tamtejszej demokracji.

Dlatego PDSh, usiłująca powrócić do władzy, postanowiła się pozbyć ze swoich szeregów byłego lidera. Ale ma on w partii jeszcze bardzo dużo zwolenników, którzy z decyzja kierownictwa się nie zgadzają.

Czasy, gdy to Berisha kierował PDSh to bowiem okres, gdy partia była u władzy, a tymczasem obecne czasy to okres spędzany w opozycji. Zwolennicy byłego premiera oskarżają obecne kierownictwo partii o to, że dało się zdominować rządzącej Partii Socjaldemokratycznej, a Bashę nazywają „zakładnikiem premiera Ediego Ramy„.

Albania: Socjaliści utrzymali się przy władzy

Opozycyjna centroprawica uznała już swoją porażkę, ale oskarża rząd o wyborcze manipulacje.

USA zaniepokojone wydarzeniami w Albanii

Nieudane oblężenie partyjnej siedziby przeprowadzili zaś, aby – jak to tłumaczyli – „przemienić bunkier zakładnika Bashy w dom wolności”. Z kolei kierownictwo partii w wydanym oświadczeniu napisało, ża „akty przemocy skierowane przeciwko PDSh potwierdzają słuszność ostatecznej izolacji Salego Berishy i jego haniebnego zejścia ze sceny politycznej”.

Zaniepokojenie wydarzenia w Tiranie wyraziła ambasador USA w Albanii Yuri Kim. „Podżeganie protestujący do nienawiści i zamieszek jest bardzo niebezpieczne dla demokracji” – napisała amerykańska dyplomatka.