Albania: Dlaczego zburzono budynek Teatru Narodowego w Tiranie?

Teatr Narodowy w Tiranie, Albania. Zburzony 17 maja 2020 r. Źródło: Albinfo - Praca własna, CC BY-SA 4.0

Teatr Narodowy w Tiranie, Albania. Zburzony 17 maja 2020 r. Źródło: Albinfo - Praca własna, CC BY-SA 4.0

Od kilku dni w Stolicy Albanii trwają protesty przeciwko nagłemu wyburzeniu budynku Teatru Narodowego. W jego miejscu ma powstać inwestycja warta 30 mln dolarów, zaprojektowana przez międzynarodową gwiazdę architektury – Bjarke Ingelsa. Dlaczego Albańczycy protestują z taką zaciekłością?

 

 

„To działanie wbrew prawu. To niewybaczalna zbrodnia przeciwko konstytucji”, napisał w mediach społecznościowych prezydent Albanii Ilir Meta. Zdecydowany przeciwnik wyburzenia budynku (film z akcji wyburzenia można obejrzeć np tutaj. W tle z prawej strony widać uciekające z budynku osoby – członków Społecznego Komitetu Ochrony Teatru).

W wyniku nagłego wyburzenia budynku doszło do protestów, które zostały rozgonione przez policję.

„Demokracja polega na debatowaniu, a nie narzucaniu przez mniejszość poglądów większości. To groźne i niebezpieczne”, kwituje protesty premier Edi Rama, przekonując, że nowy budynek teatru – część większego kompleksu – będzie w końcu na „europejskim poziomie”. Decyzję o rozbiórce podjęto w 2018 r.

Okoliczności wyburzenia Teatru Narodowego – zabytku i symbolu stolicy – który do niedzieli (17 maja) znajdował się w centrum miasta są co najmniej niezwykłe. Władze postanowiły zburzyć budynek o 4:30 nad ranem czasu miejscowego.

Dlaczego rozbiórka teatru ma takie znaczenie dla Albańczyków w trakcie pandemii koronawirusa? Mogłoby się wydawać, że w kraju są ważniejsze problemy, np. korupcja (jeden z argumentów przeciwników przystąpienia Albanii do UE) oraz wciąż odczuwalne skutki trzęsienia ziemi z listopada 2019 r., które zabrało życie ponad 50 osób i zniszczyło wiele domów.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Albania: Zagrożone podstawy demokracji?

Wyburzenie budynku potępiła organizacja Europa Nostra – federacja stowarzyszeń na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i przyrodniczego Europy – która dwa miesiące temu umieściła Teatr Narodowy w Tiranie na liście siedmiu najbardziej zagrożonych miejsc w Europie.

Marija Gabriel, unijna komisarz  ds. innowacji, młodzieży i kultury, zaapelowała 15 maja o podjęcie dialogu przez lokalne władze ze społeczeństwem w sprawie zachowania budynku.

„Wyburzenie Teatru Narodowego jest obecnie najważniejszym tematem w moim kraju. Wiem, jak to może być odbierane w Europie. Trwa pandemia koronawirusa, zmagamy się ze skutkami trzęsienia ziemi, reformujemy wymiar sprawiedliwości – słowem są ważniejsze sprawy. Jednak walka o teatr jest dla nas naprawdę ważna, ponieważ dotyczy esencji demokracji, czyli przejrzystości działania instytucji publicznych”, mówi w rozmowie z EURACTIV.pl Edlira Gjoni, albańska dziennikarka i dyrektor zarządzająca w Centre for Public Impact.

Sprzeciw Albańczyków budzi sposób w jaki rozprawiono się z jednym z symboli stolicy, ale w istocie obawy dotyczą polityki premiera Ediego Ramy, którego Socjalistyczna Partia Albanii (PSSh) rządzi krajem od 2013 r. i jest oskarżana o niedotrzymywanie obietnic walki z korupcją i problemami gospodarczymi kraju i społeczeństwa. Rama jest posądzany o sprawowanie władzy niemalże dyktatorskiej, a z powodu konfliktu politycznego opozycja zbojkotowała ubiegłoroczne wybory lokalne. Unia Europejska domaga się od władz reformy wymiaru sprawiedliwości.

W Albanii oficjalnie odnotowano jak dotąd 982 przypadki zakażenia koronawirusem i 31 zgonów (stan na piątek 22 maja), jednak wprowadzony przez władze stan wyjątkowy należał do najbardziej rygorystycznych w całej Europie. Na ulice kraju wyjechały czołgi.

UE potwierdza europejskie aspiracje Bałkanów Zachodnich

Jakie jeszcze decyzje zapadły na szczycie?

Teatr, miejsce symbol

Nagłe wyburzenie teatru spotkało się ze zdecydowanym sprzeciwem Albańczyków, którzy protestują przeciwko decyzji władz miasta. W mediach można przeczytać relacje z protestów, z których wynika że przed kordonem policyjnym, który osłania gruzowisko gromadzą się setki ludzi. Jak pisze francuski dziennik „Liberation” na miejscu ustawiono tabliczkę z napisem: „miejsce zbrodni”.

Z relacji korespondenta gazety wynika, że z budynku przed zniszczeniem nie wyniesiono wyposażenia ani rekwizytów. Budynek teatru wzniesiono w 1939 r. Zaprojektowali go architekci z Włoch. Wraz z obiektami ministerialnymi Teatri Kombëtar współtworzył centrum stolicy. Teatr przetrwał II wojnę światową i chociaż w międzyczasie przeszedł drobne renowacje, to jego wygląd nie zmienił się na przestrzeni lat.

Zaprojektowany w stylu włoskiego modernizmu – chociaż surowy z zewnątrz – wyróżniał się na tle budowli nawiązujących do socrealizmu wzniesionych w trakcie rządów Envera Hodży (tj. 1944-1985) czy tych późniejszych zdominowanych przez szkło i stal. „To najstarszy i największy teatr w kraju. Na jego deskach występowali wszyscy najsławniejsi albańscy aktorzy. To centrum kulturowe Albanii”, podkreśla Edlira Gjoni.

Światowy Indeks Wolności Prasy – jak Polska wypada na tle innych państw Europy?

Światowy Indeks Wolności Prasy – Polska zajmuje najgorsze miejsce w historii.

Deweloper i gwiazda architektury z Danii

Na niekorzyść teatru zadziałała lokalizacja: centrum miasta. Idealna, z punktu widzenia deweloperów, żeby wyburzyć stary budynek i postawić w jego miejscy nowy. „Deweloperzy i prywatne firmy od dawna interesowały się tą lokalizacją. Prywatny kapitał ma dobre kontakty z premierem Edim Ramą oraz burmistrzem Erionem Veliajem„, mówi Gjoni. Obaj politycy należą do PSSh.

Teatru nie wyburza się jednak z dnia na dzień. Tym bardziej jeżeli jest chroniony szeregiem przepisów. Zgodnie z nimi nie było możliwe udzielenie pozwolenia na rozbiórkę publicznego budynku oraz wybudowanie w jego miejscu prywatnej własności. Jednak i na tę przeszkodę znaleziono rozwiązanie.

Teatr wraz z przyległościami to działka mniej więcej o powierzchni 5 tys. metrów kwadratowych. Większość jest własnością publiczną, ale około 200 metrów kwadratowych należało do dewelopera Fusha LTD. Firma – jak przekonuje Edlira Gjoni – często otrzymuje dotacje i zlecenia z magistratu. Przed trzema laty deweloper przedstawił projekt budowy nowego teatru w miejsce starego. Projekt – wart 30 mln dolarów, który ma przygotować międzynarodowa gwiazda architektury, Bjarke Ingels (portfolio dostępne tutaj) – przewiduje wybudowanie dużego centrum komercyjnego.

Freedom House: Polska demokracja coraz bardziej słabnie

Spośród 29 ocenianych państw Europy Środkowo-Wschodniej tylko 10 zostało uznanych za w pełni demokratyczne

Nocne głosowanie i poranne wyburzanie

Prawo na korzyść dewelopera przegłosowano w parlamencie – większość ma PSSh – w ekspresowym tempie w ciągu jednego nocnego posiedzenia. Ustawa wzbudziła znaczne kontrowersje wśród społeczeństwa, a prezydent kraju Ilir Meta odrzuciła ją. Ustawa wciąż jest rozpatrywana przez Trybunał Konstytucyjny. W międzyczasie utworzono społeczny komitet obrony budynku teatru.

Do kulminacji doszło w niedzielę (17 maja) rano, gdy o 4 rano buldożery rozprawiły się z budynkiem pamiętającym 1939 r. „Natychmiast okazało się, że budynek nie był własnością państwa, ale stolicy. Oznaczało to, że burmistrz oraz członkowie kontrolowanej przez niego Rady Miasta mogli z dnia na dzień postanowić o zburzeniu budynku oraz wybraniu wykonawcy nowej inwestycji”, mówi Edlira Gjoni.

Społecznicy przekonują, że wyburzenia teatru dokonano z uchybieniem wszelkich procedur, korzystając z pandemii koronawirusa. „Wszystko odbyło się z pominięciem przepisów prawa, bez konsultacji społecznych, w trakcie zamknięcia kraju z powodu koronawirusa”, dodaje Gjoni.

Orbán: Węgry podporządkują się wyrokowi TSUE

Z jakiego powodu Węgry przegrały sprawę przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej?

Stan wyjątkowy: Czołgi na ulicach

W Albanii oficjalnie odnotowano jak dotąd 982 przypadki zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2 i 31 zgonów (stan na piątek 22 maja). Władze Albanii w ramach wprowadzonego stanu wyjątkowego znowelizowały kodeks karny, wprowadzając surowe kary za nieprzestrzeganie kwarantanny – nawet do ośmiu lat więzienia.

W kraju wprowadzono godzinę policyjną i zakaz opuszczania mieszkań od godz. 13 do rana. Zasady stopniowo łagodzono po 13 kwietnia. Zakazano jednak wychodzenia z domów w weekendy.

„(…) zamknięte granice, zawieszona komunikacja między miastami, żadnych autobusów i taksówek w Tiranie, zakaz korzystania z prywatnych samochodów. System przepustek online, na dodatek zupełnie niewydolny. Różne utrudnienia, dyskomforty, a w weekendy nie można nawet nosa wytknąć, bo po ulicy sunie właśnie sznur wozów opancerzonych i nie wiadomo, w jakiej grze komputerowej jesteś. Do tego świadomość, że albański system ochrony zdrowia jest w katastrofalnym stanie, więc scenariusz włoski byłby tutaj apokalipsą”, powiedziała w niedawnej rozmowie z Krytyką Polityczną Małgorzata Rejmer, autorka m.in. książki pt. „Błoto słodsze niż miód. Głosy komunistycznej Albanii”. Autorka na co dzień mieszka w Tiranie.

Albania: Kolejne ograniczenia w walce z koronawirusem

Albański rząd wprowadza coraz ostrzejsze restrykcje w walce z koronawirusem. Obywatele będą musieli m.in. uzyskać zgodę na wyjście do sklepu czy na spacer.