A2 to szósty wynik w 21-stopniowej skali. Na taką samą ocenę mogą liczyć Irlandczycy. Gorzej od Polski oceniane są m.in. Włochy, Hiszpania, Węgry czy Rosja.

Wśród trzech najważniejszych czynników dla oceny ratingu Polski Moody’s wymienia odporność polskiej gospodarki i jej mocny wzrost w ostatnich latach, stabilność polskiego długu mimo „zapowiedzi kosztownych działań w systemie podatkowym” oraz erozję instytucji publicznych, a dokładniej próby podważenia niezależności systemu sądownictwa przez polityków.

Rzecznik generalny TSUE: Przeniesienie członków SN w stan spoczynku niezgodne z prawem UE

Rzecznik Generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) ocenił, że obniżenie wieku emerytalnego członków Sądu Najwyższego i przeniesienie ich w związku z tym w stan spoczynku było niezgodne z unijnymi przepisami. Opinia rzecznika poprzedza wyrok TSUE i rzadko odbiega od niego …

Rating Polski. Mała zależność od eksportu naszą zaletą

Siłę gospodarczą Polski Moody’s ocenia bardzo wysoko. Eksperci agencji wśród jej zalet dostrzegają mniejszą zależność od eksportu, zwłaszcza w porównaniu z innymi państwami regionu. Na wzrost gospodarczy Polski patrzą bardzo optymistycznie: w tym roku nasze PKB wg Moody’s urośnie aż o 4,4 proc., w przyszłym wzrost wyhamuje do 3,7 proc.

Wśród zagrożeń Moody’s wymienia niepokojące trendy demograficzne oraz brak wykwalifikowanej siły roboczej. Poza tym w tle jest następna perspektywa budżetowa Unii Europejskiej (2021-27 r.), na której Polska nie skorzysta już tak mocno jak na dwóch poprzednich. Nie tylko ze względu na lepsze wskaźniki ekonomiczne, ale także ze względu na brexit, po którym będzie mniej pieniędzy do rozdzielenia.

Dług Polski – podkreśla Moody’s – jest na najniższym poziomie w historii. Ale ze względu na obietnice rządu analitycy agencji prognozują, że deficyt sektora finansów publicznych wyniesie w tym roku 1,8 PKB, a w przyszłym aż 2,6 proc. To znacznie powyżej planów rządu. Według najnowszych planów Ministerstwa Finansów (opublikowana parę dni temu aktualizacja programu konwergencji) w 2020 r. powinniśmy cieszyć się nadwyżką w finansach w wysokości 0,2 proc.

Jako powód dla swojej prognozy Moody’s podaje koszty związane z „piątką Kaczyńskiego”. I faktycznie wystarczy, że politycy PiS wypełnią swoje deklaracje choćby tylko w przypadku wypłaty trzynastej renty i emerytury także w przyszłym roku (a tak wynika z ich zapowiedzi), a prognozowana przez resort finansów nadwyżka zmieni się w deficyt. Wciąż daleki od prognozowanego przez Moody’s, ale to tylko jeden element przedwyborczych obietnic.

Opinia TSUE nt. polskiej ustawy o sądach powszechnych – w czerwcu

Przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej odbyła się wczoraj w Luksemburgu rozprawa dotycząca skargi Komisji Europejskiej na Polskę, w której KE zarzuca polskim władzom naruszenie niezawisłości sędziowskiej.

Rating Polski. Byłoby jeszcze lepiej, gdyby nie zamach na sądy

Największym zagrożeniem dla ratingu Polski jest za to erozja instytucji publicznych. W tym wypadku chodzi o kolejne próby przejęcia sądów przez partię rządzącą. Eksperci podkreślają, że niszczą one konstytucyjną zasadę trójpodziału władzy i praworządności. Ponadto stawiają Polskę w konflikcie z Brukselą, a więc z naszymi najważniejszymi partnerami handlowymi. Moody’s podkreśla, że przez zamach na sądy Polska przez ostatnie lata spadła w rankingu Banku Światowego World Governance Indicators w kategorii „Rządy prawa”.

Moody’s to ostatnia z agencji, która w ostatnich trzech tygodniach ogłaszała rating Polski. Wcześniej zrobiły to Fitch i S&P. Obie agencje przestrzegały Polskę przed nadmiernym deficytem w sektorze finansów publicznych. Robiły to jeszcze przed ogłoszeniem aktualizacji programu konwergencji.

Rating Polski jest ważny dla inwestorów. To na podstawie raportów agencji podejmują decyzje biznesowe.