Afganistan: Talibowie ogłosili skład nowego rządu. Bez kobiet i mniejszości etnicznych

Główny rzecznik afgańskich talibów Zabihullah Mudżahid, źródło: GMIC Afghanistan (www.gmic.gof.af)

Główny rzecznik afgańskich talibów Zabihullah Mudżahid, źródło: GMIC Afghanistan (www.gmic.gof.af)

Talibowie, którzy w połowie sierpnia przejęli kontrolę nad Afganistanem, ponownie proklamowali swój Islamski Emirat oraz podali skład tymczasowego rządu. Choć obiecywali „inkluzywne władze”, gabinet składa się wyłącznie z czołowych postaci ruchu talibów.

 

Islamski Emirat Afganistanu funkcjonował po raz pierwszy w latach 1996-2001, a więc od pierwszego opanowania kraju przez talibów po obalenie ich przez Sojusz Północny i wojska USA.

Teraz talibowie, po tym jak 15 sierpnia zajęli Kabul i zdecydowaną większość afgańskich prowincji, ogłosili powrót swojego radykalnie religijnego państwa. Na czele określanych jako „tymczasowe władz” stanął mało znany mułła Mohammad Hassan Akhund, który pełnił będzie funkcję premiera.

Afganistan: Protesty przeciw ingerencji Pakistanu w afgańskie sprawy. Talibowie otworzyli w Kabulu ogień.

W kilku miastach Afganistanu na ulice wyszli ludzie sprzeciwiający się ingerencji Pakistanu w afgańskie sprawy. Przekonywali, że władze w Islamabadzie po cichu wspierają talibów i pomagają im m.in. w walce z ruchem oporu w Dolinie Pandższiru. W Kabulu, aby rozpędzić …

Kim jest nowy premier Afganistanu?

Akhund w czasie pierwszych rządów talibów by gubernatorem Kandaharu, południowej prowincji, która jest matecznikiem talibskich ruchów. To około 60-letni duchowny, który znajduje się na amerykańskiej liście międzynarodowych terrorystów.

Choć nie jest pierwszoplanową postacią w ruchu talibów, to jednak ma się wśród nich cieszyć dużym szacunkiem, ponieważ był wieloletnim przyjacielem i jednym z najbliższych doradców pierwszego talibskiego emira, nieżyjącego już mułły Mohammeda Omara.

Komentatorzy odebrali jednak nominację Akhunda na stanowisko premiera jako na kompromis między różnymi frakcjami talibów. Wybór duchownego bez wielkich ambicji, za to szanowanego i zasłużonego dla ich ruchu miałby pogodzić rywalizujące ze sobą talibskie stronnictwa.

ONZ zwołuje pilną konferencję humanitarną dla Afganistanu

Jej celem ma być zapobieżenie katastrofie humanitarnej w opanowanym przez talibów kraju.

W rządzie mułłowie Baradar i Jagub oraz lider Siatki Hakkanich

Wicepremierem będzie natomiast faktyczny numer 2 w strukturze talibów, a jednocześnie polityczny numer 1 – mułła Abdul Ghani Baradar, który stał dotąd na czele emigracyjnych talibskich struktur w Katarze i prowadził w ich imieniu międzynarodowe negocjacje. Wyżej od niego w hierarchii talibów jest już tylko ich duchowy przywódca i obecny emir – mułła Hajbatullah Ahundzadeh.

W rządzie – czego się zresztą spodziewano – znajdzie się także miejsce dla Siradżuddina Hakkaniego, który stoi obecnie na czele sprzymierzonej z talibami Siatki Hakkanich. Siradżuddin jest najstarszym synem założyciela tej radykalnej organizacji – zmarłego w 2018 r. Dżalaluddina Hakkaniego.

Siatka Hakkanich, w odróżnieniu od samego ruchu talibów, jest przez Waszyngton uzanawana za organizację terrorystyczną. Siradżuddin Hakkani, za którego głowę USA oferują obecnie 5 mln dolarów nagrody, obejmie jednak w nowym afgańskim rządze tekę ministra spraw wewnętrznych. Z kolei syn mułły Omara – mułla Mohammed Jagub – będzie ministrem obrony.

Afganistan: Talibowie rozpędzają protesty kobiet. Zapowiadają też, że nie będzie kobiet w rządzie

Islamscy fundamentaliści, którzy przejęli kontrolę nad Afganistanem, podczas swoich poprzednich rządów zabronili kobietom uczyć się i pracować poza domem.

Rząd bez kobiet i mniejszości etnicznych

Drugim wicepremierem, obok mułły Baradara, będzie natomiast mułła Abdul Salam Hanafi, a ministrem spraw zagranicznych – Amir Chan Muttaki.  W ogłoszonym przez talibów składzie rządu nie ma ani jednej kobiety. W rozmowie z BBC Ahmadullah Wasiq, który będzie odpowiadał za resort kultury, zapowiedział jednak, że „nie ogłoszono jeszcze całego gabinetu”.

Jest jednak mało prawdopodobne, aby choć jedno stanowisko ministerialne objęła kobieta. Już wcześniej wykluczało to kilku wysokich rangą talibskich duchownych. Poinformowano jednak, że kobiety „będą pełnić w rządzie funkcje administracyjne”.

W ogłoszonym rządzie nie ma także żadnych (jeśli nie liczyć Siatki Hakkanich) przedstawicieli innych afgańskich grup etniczno-religijnych niż talibowie. Wcześniej zapowiadano „rząd inkluzywny”, ale na razie nie znaleźli się w nim przedstawiciele Tadżyków, Uzbeków czy szyickich Hazarów.

Nie powołano także, choć były takie zapowiedzi, pełnomocnika władz ds. praw kobiet. Główny rzecznik talibów, który będzie także rzecznikiem nowego rządu – Zabihullah Mudżahid – stwierdził jednak, że „budowa rządu nie jest zakończona, a wkrótce zostaną ogłoszone nowe nominacje, które obejmą przedstawicieli innych afgańskich grup”.