Afganistan: Talibowie nakazali chłopcom powrót do szkół średnich, ale dziewczętom wciąż nie

Afgańskie uczennice, źródło: Flickr/ResoluteSupportMedia (ISAF photo by MCC Jason Carter)

Afgańskie uczennice, źródło: Flickr/ResoluteSupportMedia (ISAF photo by MCC Jason Carter)

Rządzący Afganistanem talibowie ponownie otworzyli szkoły średnie, ale wezwali do powrotu do nich jedynie chłopców oraz nauczycieli-mężczyzn. Wydane przez nich rozporządzenie nie wspomina natomiast o dziewczętach.

 

Szkolnictwo średnie w Afganistan obejmuje uczniów w wieku 13-18 lat. Zdecydowana większość ze szkół nie jest koedukacyjna. Talibowie zdecydowali o otwarciu jutro (20 września) tylko tych dla chłopców.

Dziewczęta boją się o swoją przyszłość

Do pracy mają także wrócić nauczyciele-mężczyźni, natomiast o nauczycielkach i uczennicach na razie nie ma mowy. Oficjalnie talibowie wciąż zapewniają, że dziewczęta i kobiety będą mogły się uczyć, a także studiować na uniwersytetach, ale decyzja o tym, aby teraz otworzyć tylko szkoły średnie dla chłopców wzbudziła podejrzenia, że kobieca edukacja może się zakończyć już na podstawówce.

„Bardzo boję się o moją przyszłość, wszystko maluje się w jak najmroczniejszych barwach” – powiedziała jednak z afgańskich nastolatek korespondentowi BBC. Inna nazwała decyzję talibów „głęboko przygnębiającą”. „Widać wyraźnie, że nawet jeśli talibowie otworzą szkoły średnie także dla dziewcząt, to na naszej edukacji wcale im zależeć nie będzie” – dodała.

Krótko po objęciu władzy w Afganistanie w połowie sierpnia talibowie zapewniali, że się zmienili i nie będzie powrotu do realiów z okresu ich poprzednich rządów w latach 1996-2001, gdy talibowie m.in. nie otworzyli żadnych szkół dla dziewcząt, więc część z nich nie uczyła się nawet wówczas czytać i pisać.

Afganistan: Doniesienia o okrucieństwach talibów w Dolinie Pandższiru

Katarska telewizja Al-Dżazira informuje – powołując się na uciekinierów z Pandższiru – o dramatycznej sytuacji w rejonie konfliktu.

Talibowie nie spełniają obietnic

Ale na razie talibowie większości swoich obietnic nie spełniają. Choć otworzyli szkoły dla dziewcząt do 12. roku życia, wciąż nie uruchomili dla nich drugiego etapu edukacji. Więc choć ruszyły ponownie uczelnie wyższe (ale także z płciową segregacją na zajęciach), to bez matur kolejne pokolenia Afganek nie będą mogły skorzystać z uniwersytetów czy politechnik.

Talibowie również nie stworzyli dotąd inkluzywnego rządu, a ogłoszony przez nich gabinet tymczasowy składa się wyłącznie z mężczyzn i w zdecydowanej większości Pasztunów. Prowadzone są także polowania na urzędników obalonych władz oraz członków sił bezpieczeństwa. Dochodzi także do ich egzekucji.

Daniel Fried: Musimy pokazać, że po klęsce w Afganistanie przyszłość nie należy do Rosji i Chin [WYWIAD]

Obecnie patrzymy na lata 90-te XX w. jako „złoty wiek”, ale wtedy ludzie nie byli tak optymistyczni. Musimy wyciągnąć wnioski z klęski w Afganistanie, bez pesymizmu wobec zachodnich wartości i poczucia rozpaczy wobec zwycięstw tyranii – podkreśla Daniel Fried*, były …

Ministerstwo ds. Kobiet zlikwidowane

Talibowie zlikwidowali też Ministerstwo ds. Kobiet, a w jego miejsce (nawet w tym samym budynku w Kabulu) powołali w ostatni piątek (17 września) Ministerstwo Modlitwy i Przewodnictwa oraz Promocji Cnót i Zapobiegania Występkom. Taki resort istniał podczas ich poprzednich rządów i był w rzeczywistości brutalną policją religijno-obyczajową.

Zdecydowaną większość urzędniczek w dawnym Ministerstwie ds. Kobiet stanowiły kobiety, które od kilku tygodni nie mogły wrócić do pracy, bo drzwi wejściowe do gmachu były zamknięte.

Teraz okazało się, że pracownice nie są już tam potrzebne, a zastąpią je mężczyźni, co również jest złamaniem złożonej przez talibów obietnicy, którzy zapewniali, że nie będzie zwolnień w administracji rządowej, a kobiety zachowają swoje urzędnicze stanowiska.