UE oczekuje efektywnego dialogu z Polską

I wiceprzewodniczący KE Frans Timmermans, źródło KE

I wiceprzewodniczący KE Frans Timmermans, źródło KE

Wiceszef Komisji Europejskiej Frans Timmermans wyraził wczoraj (27 lutego) zadowolenie z faktu, że Polska podjęła dialog z KE. Zastrzegł jednak, że taki dialog ma sens jedynie wtedy, gdy przynosi rezultaty.

 

Jednym z tematów wtorkowego posiedzenia Rady UE w Brukseli była kwestia sytuacji w Polsce w związku z oceną praworządności i zakwestionowanych przez KE reform sądownictwa. Pod koniec grudnia KE uruchomiła bowiem wobec Polski art. 7 Traktatu o UE.

UE oczekuje efektywnego dialogu z Polską

Według nieoficjalnych informacji, na które powołują się media, wiceszef KE Frans Timmermans zapewnił ministrów o poprawie w relacjach z Polską, ale podkreślił, że jest jeszcze za wcześnie, by mówić o porozumieniu. Wyjaśnił też powody uruchomienia procedury z artykułu 7. przypominając przy tym obawy związane z możliwością upolitycznienia polskiego sądownictwa. Wiceszef KE przyznał co prawda, że Polska ma prawo do reformowania swojego sądownictwa, ale zgodnie z unijnymi standardami. Zwrócił ponadto uwagę, że przez dwa lata Komisji nie udało się nawiązać dialogu z Polska na ten temat.

Polskie władze w kontrze do Unii Europejskiej

Prezydent Andrzej Duda odmówił spotkania z szefem Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem ws. wprowadzanych przez PiS zmian w polskim wymiarze sprawiedliwości, szef polskiej dyplomacji Witold Waszczykowski zwrócił uwagę, że Tusk jest od obrony interesów Polski w Brukseli, a MSZ oświadczył, że strona polska nie zamierza obecnie prowadzić dialogu z KE pod dyktando jej wiceszefa Fransa Timmermansa, zarzucając mu działania „niezasadne i nieusprawiedliwione”.

„Mamy teraz nową sytuację, w takim sensie, że prowadzimy z Polską dialog, ale oczywiście dialog jest użyteczny jeżeli przynosi rezultaty” – oświadczył Timmermans po zakończeniu spotkania.”Czekam na dokumenty z Polski i na ich podstawie ocenimy czy są szanse na postępy w tej sprawie” – dodał.

Szymański: Wszystkie wyjaśnienia w białej księdze

Wiceszef polskiej dyplomacji Konrad Szymański zapewnił, że Polska przedstawi niebawem tzw. białą księgę. Mają w niej być przedstawione założenia reformy sądownictwa, a także porównanie systemów sądownictwa w państwach członkowskich. Z tego porównania ma bowiem wyraźnie wynikać, że wprowadzane w Polsce regulacje nie różnią się od tych, które obowiązują w innych państwach UE.

Czaputowicz i Timmermans: Szukamy tego, co nas łączy

Szukamy tego, co nas łączy – powiedział szef polskiego MSZ Jacek Czaputowicz po pierwszym spotkaniu z wiceprzewodniczącym KE Fransem Timmermansem poświęconym praworządności w Polsce. Do niespełna dwugodzinnego spotkania doszło w niedzielę wieczorem w Brukseli z inicjatywy szefa polskiej dyplomacji.

 

W ocenie wiceszefa polskiego MSZ dzięki białej księdze europejskie rządy będą mogły szczegółowo zapoznać się z polskimi zmianami w wymiarze sprawiedliwości i na tej podstawie ocenić sytuację. “Będziemy oczekiwali od państw członkowskich, żeby wyrobiły sobie własną ocenę tej sytuacji i naprawdę stwierdziły, czy mamy do czynienia z jakimkolwiek wyraźnym ryzykiem jakiegokolwiek poważnego naruszenia praworządności” – cytują media słowa Szymańskiego.

“W naszym przekonaniu takiego wyraźnego ryzyka, poważnego zagrożenia nie ma. A więc nie ma podstaw do tego, żeby konkludować procedurę w sposób konfrontacyjny wobec Polski” – dodał wiceminister. Timmermans zadeklarował ze swej strony, że gdy tylko otrzyma polskie wyjaśnienia, zda w Radzie UE relację  z postępów w dialogu z Polską.

Po zakończeniu wtorkowego spotkania wiceminister Szymański podkreślił, że strona polska  oczekuje od KE “dokładnie tego samego co oferujemy dziś Komisji”. “Chcielibyśmy, żeby państwa członkowskie podeszły do polskiej oceny reform wymiaru sprawiedliwości z tą samą uwagą, zaufaniem, bezstronnością, tak aby każde z tych państw wyraziło własną opinie, a nie wyrażało opinii utartych przez ostatnie dwa lata w tej sprawie” – powiedział dziennikarzom w Brukseli.

Większość państw członkowskich poparła KE

Z nieoficjalnych informacji wynika, że w debacie ws. Polski w sumie wypowiedziały się 24 państwa członkowskie (od głosu powstrzymała się jedynie Bułgaria, która w tym półroczu sprawuje unijną prezydencję, i Austria, która przejmie od Bułgarii przewodnictwo w UE w lipcu).

Najostrzej miał występować szwedzki minister, który argumentował, że w kwestii praworządności chodzi o wiarygodność całej UE. Natomiast najłagodniejsze wobec Warszawy okazały się Węgry, które nie tylko opowiedziały się po stronie Warszawy, ale nawet krytykowały KE za wywierana na Polskę presję i ingerowanie w wewnętrzne sprawy państwa członkowskiego.

Węgry staną po stronie Polski przeciw UE

W sporze z UE Węgry staną po stronie Polski – zapewnił wczoraj (3 stycznia) szef węgierskiego rządu Viktor Orban. Takie oświadczenie złożył jednak dopiero w wieczornym wywiadzie dla TVP Info. Wcześniej tego dnia, w Budapeszcie pytanie o to, jak Budapeszt zachowa się w razie głosowania RE ws. sankcji dla Polski w ramach art. 7 w ogóle nie padło.

Większość obecnych poparła jednak  Komisję, podkreślając znaczenie prowadzonego dialogu. Francja i Niemcy przedstawiły wspólne stanowisko, w którym podkreślają, że sprawa Polski nie jest kwestią jej  polityki wewnętrznej, tylko bardzo istotna sprawa dla całej Unii wymagająca w związku z tym wyjaśnienia. Oba państwa zaapelowały ponadto, by podjęty ostatnio dialog z Polską przyniósł do końca marca konkretne i pozytywne zmiany.

Kontynuacja dialogu

Wiceszef polskiego  MSZ ocenił po spotkaniu, że nie ma mowy o istotnej zmianie w stanowisku KE, jeśli chodzi o formalną stronę procesu. “Dyskusja (…) była bliźniaczo podobna do tej, której byliśmy świadkami kilka miesięcy temu. Państwa członkowskie, co dość oczywiste, z uznaniem odniosły się do dialogu oraz podkreśliły wagę wartości praworządności dla UE” – powiedział dziennikarzom.

Dodał, że podczas dyskusji nie zauważył w stosunku do Polski żadnego głosu krytycznego. “Zauważyłem oczekiwanie, aby dialog przyniósł rezultaty” – powiedział Szymański. Tymczasem już ósmego marca premier Mateusz Morawiecki ma się spotkać w Brukseli z szefem KE Jean-Claude’em Junckerem. Szef polskiego rządu przewiduje, że do tego czasu zostanie opublikowana zapowiedziana we wtorek przez wiceministra Szymańskiego biała księga, w której będzie zawarta analiza podejścia rządu do wszystkich rekomendacji i uwag KE w sprawie reformy wymiaru sprawiedliwości w Polsce.

Spotkanie Juncker-Morawiecki: Miła atmosfera, przełomu brak

Premier Mateusz Morawiecki spotkał się wczoraj (9 stycznia) późnym wieczorem w Brukseli z przewodniczącym Komisji Europejskiej Jean-Claudem Junckerem. Rozmowa dotyczyła kwestii praworządności w Polsce i forsowanej przez PiS reformy sądownictwa, a także relacji na linii Warszawa – Bruksela, unijnej polityki …

Dalszy ciąg debaty po 20 marca

Ministrowie powrócą do tego tematu w zależności od przebiegu i efektów rozmów między Polską a Komisją. Uruchamiając w grudniu art. 7.1. unijnego traktatu wobec Polski, Komisja wskazała działania, jakie musi podjąć rząd w Warszawie. Domagała się zmian w ustawie o Sądzie Najwyższym i  nowelizacji ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa.

Na wprowadzenie w życie rekomendacji dała wtedy Polsce trzy miesiące. Termin wyznaczony Polsce na odpowiedź na zalecenia KE ws. praworządności mija właśnie 20 marca i wtedy ma zapaść decyzja czy głosowanie w sprawie Polski w ramach Art. 7.1. będzie konieczne.

Procedura art.7

Przedstawicielka bułgarskiej prezydencji, szefowa dyplomacji tego kraju Ekaterina Zachariewa przypomniała jeszcze przed spotkaniem, że przedstawienie propozycji KE w sprawie uruchomienia art 7. wobec Polski jest dopiero początkiem procedury i na tym etapie nie wiąże się z podejmowaniem jakichkolwiek decyzji.

Zgodnie z art. 7 Traktatu o UE Rada UE może – na wniosek PE lub KE – większością czterech piątych państw UE stwierdzić wyraźne ryzyko poważnego naruszenia unijnych wartości przez państwo członkowskie. Następnym krokiem jest uznanie, że w którymś z państw rzeczywiście istnieje ryzyko tych naruszeń (7.1.). W drugim etapie procedury wszystkie państwa stwierdzają, że naruszenie jest stałe i poważne (7.2.), co pozwala przejść do trzeciego, ostatniego etapu, którym jest głosowanie ws. zastosowania sankcji wobec państwa naruszającego wspólne wartości (7.3.).