Gerardo Herrero: Korupcja niszczy demokrację

Gerardo Herrero, producent filmu "Królestwo" / Zdjęcie via Mathieu CUGNOT, Parlament Europejski

„Obowiązkiem obywateli jest obrona demokracji przed negatywnymi skutkami korupcji”, mówi w rozmowie z EURACTIV.pl Gerardo Herrero, producent filmu „Królestwo”.

 

Film „Królestwo” w reżyserii Rodriga Sorogoyena był w tym roku nominowany do nagrody filmowej LUX przyznawanej przez Parlament Europejski. Opowiada historię polityka, który znalazł się w sytuacji kozła ofiarnego skandalu korupcyjnego w szeregach macierzystego ugrupowania. Napiętnowany przez opinię publiczną, opuszczony przez współpracowników oraz przyjaciół podejmuje samotną walkę przeciwko systemowi, który doprowadził do zniszczenia jego reputacji.

O korupcji w Hiszpanii. Największa afera ostatnich lat

W procesie związanym z największą aferą korupcyjną w Hiszpanii ostatnich lat przed sądem zeznawał ówczesny szef rządu. Skazano prawie 30 osób na łączną karę 350 lat więzienia.

Kamienica Mariana Banasia kojarzy się w Polsce jednoznacznie, podobnie jak dwie wieże niekonieczne przywołują …

Karolina Zbytniewska, EURACTIV.pl; Kryzys w Katalonii zdominował przekazy medialne na temat Hiszpanii. W kraju niedawno odbyły się czwarte wybory parlamentarne od grudnia 2015 r., jednak film, którego jest pan producentem opowiada o korupcji politycznej. Jak ważny jest to temat we współczesnej Hiszpanii?

Gerardo Herrero, producent filmu „Królestwo” [„Reino”], nominowanego do tegorocznej Nagrody Filmowej LUX Parlamentu Europejskiego: To bardzo ważny temat dla Hiszpanów. Korupcja zajmuje dużo miejsca w przekazach medialnych ze względu na poziom skorumpowania elit politycznych. Tylko w ostatnich latach ujawniono kilka spektakularnych afer, w które zaplątani byli politycy z praktycznie wszystkich ugrupowań.

Jednak korupcja to fenomen nie tylko typowo hiszpański. Jest przecież obecna na całym świecie. My obywatele powinniśmy bronić demokracji przed korupcją i jej negatywnymi skutkami.

Dlatego zdecydowaliśmy się zrealizować film o korupcji jako o zjawisku niszczącym demokrację. Film konsultowaliśmy z dziennikarzami, prawnikami, politykami i ekspertami po to, aby jak najlepiej przedstawić realia.

Dekadę temu wybuchła w Hiszpanii afera korupcyjna „Gürtel” (określana mianem hiszpańskiego Watergate), przyczyniając się do utraty władzy przez rząd Mariano Rajoya z Partii Ludowej (PP). Kilka tygodni temu prasa ujawniła nową aferę, w którą zaangażowani są dwaj byli socjalistyczni premierzy Andaluzji, oskarżani o zdefraudowanie ponad 500 mln euro. Korupcja w Hiszpanii nie ma jednego koloru partyjnego. Jakie są pana zdaniem korzenie tego problemu?

W filmie próbowaliśmy uniknąć stygmatyzowania partii politycznych próbując przedstawić przede wszystkim uniwersalną opowieść o korupcji, która trawi społeczeństwo. To zresztą – podkreślę to raz jeszcze – problem nie tylko typowo hiszpański, lecz ogólnoświatowy.

Wydaje mi się, że im mniej demokracji, tym łatwiej o korupcję i oszustwa.

Macedoński film z nagrodą Parlamentu Europejskiego

Tegoroczna Nagroda Filmowa LUX Parlamentu Europejskiego przypadła macedońskiemu filmowi pt. „Bóg istnieje, a Jej imię to Petrunia” w reżyserii Teony Strugar Mitevskiej.

 

 

Europosłowie już po raz trzynasty wybrali zwycięzcę Nagrody Filmowej LUX. W tegorocznej edycji o laur zwycięzcy rywalizowały trzy tytuły: …

Więc uważa Pan, że Hiszpania nie jest krajem liberalnej demokracji?

Jest, oczywiście. Dzięki temu mogliśmy zrealizować nasz film opowiadający o korupcji niszczącej krajową politykę. W państwach niedemokratycznych nie ma takiej swobody. Nie można iść do sądu, by walczyć o sprawiedliwość. W Hiszpanii można, co pokazała sprawa Gürtel i skazanie jej bohaterów.

Skandale korupcyjne oraz kryzys gospodarczy zmieniły scenę polityczną w Hiszpanii. Partie tradycyjne straciły na rzecz nowych ugrupowań. To z kolei przełożyło się na zblokowanie krajowej polityki, czego symbolem jest trwająca już wiele miesięcy niemożność utworzenia stabilnego rządu. Czy koniec duopolu PP-PSOE jest korzystny dla Hiszpanii?

Nie wiem. To się okaże w przyszłości. Zmiany na scenie politycznej są efektem utraty zaufania obywateli do polityków sprawujących na zmianę władzę w Hiszpanii przez ostatnie 40 lat.

Tak, ale nie wszystkie nowe partie są prodemokratyczne. W listopadowych wyborach na trzecią siłę w parlamencie wyrosła skrajnie prawicowa partia Vox…

Moim zdaniem oba skrajne ugrupowania: lewicowa Unidas Podemos (UP) praz Vox podążą ścieżką demokratyczną albo znikną z polityki. Nie sądzę, by w przypadku odrzucenia reguł demokracji liberalnej te ugrupowania miały szansę rządzić w Hiszpanii.

Hiszpania: Ważą się losy nowego rządu

Od wyniku tych rozmów może zależeć przyszłość nowego rządu w Hiszpanii. W czwartek (28 listopada) ruszą rozmowy między socjalistami (PSOE) a niepodległościową Republikańską Lewicą Katalonii (ERC) ws. sytuacji w regionie.

 

 

PSOE zdobyła w wyborach parlamentarnych (10 listopada) 120 mandatów w liczącym …

Wracając do korupcji. Jak jest ona postrzegana w społeczeństwie. Ludzie traktują ją jako najważniejszy współczesny problem?

Tak, sądzę że większość z obywateli jest zaniepokojona korupcją w każdej postaci. To – jak już pani zauważyła – odbiło się na popularności dwóch największych ugrupowań: socjalistów oraz Partii Ludowej.

Do korupcji dochodzi wtedy, kiedy posiada się władzę. Nikt nie zaoferuje pieniędzy komuś, kto nie dysponuje odpowiednimi możliwościami. Dlatego tak ważne jest istnienie działających w ramach prawa instytucji kontroli. Bez nich byłoby o wiele trudniej rozwiązać tak skomplikowane sprawy jak Gürtel.

Na koniec krótkie, ale ważne pytanie. Dlaczego sądzi Pan, że „Królestwo” jest istotnym filmem?

To film poruszający ważną tematykę. Przedstawia wpływ korupcji na życie głównego bohatera, jego rodzinę, przyjaciół. Pamiętając o wszystkich konsekwencjach próbowaliśmy przedstawić go jako człowieka, który – postawiony w trudnej sytuacji – walczy o prawdę.

To opowieść niezwykle humanistyczna, która – jestem o tym przekonany – zostanie zrozumiana bez szczegółowej wiedzy nt. korupcji w Hiszpanii.

Nie sądzi Pan jednak, że przedstawianie korupcji w ten sposób przyczynia się do usprawiedliwiania tego zjawiska?

Film nie służy usprawiedliwianiu, lecz zrozumieniu zjawiska, jakim jest korupcja. Wydawało nam się niezwykle ważne, by zaproponować widzom opowieść, dzięki której każdy wyrobi sobie własną opinię na ten temat. Poza tym główny bohater płaci ostatecznie najwyższą cenę za swoje czyny. To raczej nie jest zachęta do podejmowania podobnych działań.

Hiszpania: Socjaliści i Podemos utworzą koalicję rządową

Partia Socjalistyczna (PSOE) podpisała wstępną umowę koalicyjną z lewicową Unidas Podemos (UP). Obu ugrupowaniom brakuje jednak ponad 20 mandatów do większości w parlamencie.

 

PSOE zdobyła w niedzielnych (10 listopada) wyborach parlamentarnych 120 mandatów w liczącym 350 miejsc Kongresie Deputowanych. Premier Pedro …