ZEA kupią we Francji aż 80 myśliwców Rafale. Paryż mówi o „historycznym” kontrakcie

Myśliwiec Rafale, źródło: Wikipedia, fot. Tim Felce (Airwolfhound)/(CC BY-SA 2.0)

Myśliwiec Rafale, źródło: Wikipedia, fot. Tim Felce (Airwolfhound)/(CC BY-SA 2.0)

Podczas wizyty prezydenta Francji w Dubaju ogłoszono zawarcie kontraktu na zakup przez Zjednoczone Emiraty Arabskie 80 francuskich myśliwców. Wartość umowy to co najmniej 17 mld euro.

 

Emmanuel Macron od Dubaju zaczął swoją podróż po państwach znad Zatoki Perskiej. Poza Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi odwiedzi jeszcze Arabię Saudyjską oraz Katar. Ale to wizyta w ZEA wydaje się najważniejsza, bo ma z tym krajem szczególne relacje handlowe i wojskowe.

To w Abu Zabi – czyli emirackiej stolicy – działa bowiem francuska baza wojskowa. ZEA są także piątym największym klientem francuskiej zbrojeniówki, w latach 2011-2020 dokonując zakupów za 4,7 mld euro.

I to właśnie w obecności Macrona doszło do podpisania kontraktu na zakup przez ZEA aż 80 myśliwców Rafale produkowanych przez francuski koncert Dassault Aviation. To największy kontrakt na sprzedaż tego modelu samolotu w historii. Rafale są w służbie od 2004 r.

„To ważne osiągnięcie w strategicznym partnerstwie między naszymi krajami” – głosi oświadczenie Pałacu Elizejskiego. Z kolei następca tronu Abu Zabi, książę Mohammed ibn Zajed mówił o szczególnych relacjach francusko-emirackich.

Oprócz 80 myśliwców Rafale – wartość tego kontraktu to według źródeł Reutersa co najmniej 17 mld euro – ZEA kupią od Francji także 12 wielozadaniowych śmigłowców Caracal.

Francja: Kroplówka dla Naval Group. Grecja kupi trzy fregaty wojenne za 5 mld euro

Niedawno bowiem Australia zerwała kontrakt na zakup aż 12 okrętów podwodnych, co poważnie zagroziło stabilności finansowej firmy.

Największy kontrakt na Rafale w historii

Dzięki tym zakupom ZEA będą dysponowały największą na świecie – poza samą Francją – flotą myśliwców Rafale. Dlatego francuska minister obrony Florence Parly mówiła o „historycznym kontrakcie”. „Dzięki temu wspólnie przyczynimy się do regionalnej stabilizacji” – napisała na Twitterze.

Oprócz ZEA w regionie Zatoki Perskiej myśliwcami Rafale dysponuje także Katar, ale ma ich mniej niż docelowo trafi do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. W sumie w katarskich siłach zbrojnych lata 36 myśliwców Rafale.

Oprócz dwóch arabskich państw z Zatoki Perskiej myśliwce Rafale posiadają w swojej służbie także Egipt, Indie, Grecja oraz Chorwacja. Egipcjanie najpierw zamówili w 2015 r. 24 takie maszyny, a w tym roku postanowili domówić jeszcze 30 sztuk. Na wieść o kontrakcie z ZEA akcje Dassault Aviation podrożały na giełdzie w Paryżu o 6 proc.

I jakkolwiek myśliwce Rafale stopniowo zastępują starzejące się już myśliwce Mirage, to jednak wydaje się mało prawdopodobne, aby wojskowi piloci z ZEA całkowicie przesiedli się na francuskie maszyny.

ZEA bowiem kupuje także samoloty bojowe w USA i korzysta m.in. z modelu F-35. To zresztą emiracka strategia, aby relacje zarówno z Paryżem, jak i Waszyngtonem wzmacniać zakupami uzbrojenia.