Zamach w Wiedniu: Wiadomo kim był napastnik – zaatakował samotnie, a urodził się w Austrii

Sprawca ataku w Wiedniu na jednym z amatorskich nagrań, źródło: Twitter/Kristina Kral (@KristinaKral7)

Sprawca ataku w Wiedniu na jednym z amatorskich nagrań, źródło: Twitter/Kristina Kral (@KristinaKral7)

20-letni Austriak macedońsko-albańskiego pochodzenia był sprawcą wczorajszego (2 listopada) ataku w centrum Wiednia. Zabił cztery osoby, a ranił 23. Sam zginął w strzelaninie z policjantami.

 

Atak terrorystyczny w Wiedniu miał miejsce wczoraj kilka minut po godzinie 20:00. Ubrany na biało i dobrze uzbrojony sprawca zaczął strzelać w okolicy Schwedenplatz w samym centrum austriackiej stolicy.

Choć początkowo informowano o tym, że jego celem mogła być pobliska synagoga, ostatecznie okazało się, że atakował głównie osoby, który przebywały w okolicy miejscowych barów czy pubów.

Schwedenplatz to miejsce znane ze swojego nocnego życia, a poniedziałek (2 listopada) był ostatnim dniem przed wejściem w życie przeciwepidemicznego lockdownu, którego elementem są m.in. zamknięcie lokali gastronomicznych (będą mogły świadczyć tylko usługi na wynos lub z dostawą) i wprowadzenie godziny policyjnej między 20:00 a 6:00.

Austria: Strzelanina w pobliżu synagogi w Wiedniu. MSW mówi o "akcie terroru"

Jak potwierdziła wiedeńska policja, w ataku zginęły dwie osoby, w tym jeden z kilku zamachowców.

Bezpośredni sprawca był tylko jeden

Ponieważ sprawca otworzył ogień w sześciu różnych miejscach, policja najpierw sądziła, że w zamachu bierze udział więcej osób. Obława trwała więc całą noc. Rano jednak minister spraw wewnętrznych Karl Nehammer poinformował, że nie ma żadnych dowodów, aby działał do ludzi strzelał ktoś jeszcze niż zamachowiec zastrzelony poprzedniego wieczora przez policjantów.

Zamachowcem okazał się być 20-letni Kujtim Fejzulai. Urodzony w Wiedniu mężczyzna miał dwa obywatelstwa – Austrii oraz Macedonii Północnej. Jego rodzice wyjechali do Austrii z liczącej 7 tys. mieszkańców miejscowości Czełopek w gminie Brvenica na północnym-zachodzie Macedonii Północnej.

To obszary zamieszkane w dużej mierze przez etnicznie albańską ludność. Rodzine Fejzulaia wywodzili się właśnie z mniejszości albańskiej w Macedonii Północnej. Ich sąsiedzi zeznali, że nie była to rodzina w żaden sposób radykalna, a nawet w ogóle nie była religijna.

Francja zakaże działalności tureckich Szarych Wilków. Al-Kaida grozi Emmanuelowi Macronowi

Między Francją a Turcją panują silne napięcia po ostatnich atakach terrorystycznych zradykalizowanych muzułmanów we Francji.

Terrorysta „oszukał system”?

Nie wiadomo jeszcze jak doszło do radykalizacji sprawcy wczorajszego zamachu. Od ubiegłego roku znajdował się na liście osób obserwowanych, ponieważ próbował wyjechać do Syrii, aby tam przyłączyć się do bojowników Państwa Islamskiego.

W kwietniu 2019 r. został nawet skazany na 22 miesiące więzienia za próbę nielegalnego przedostania się do Syrii w celu przyłączenia się do organizacji terrorystycznej. Uzyskał jednak w grudniu tego samego roku warunkowe zwolnienie.

Jego ówczesny adwokat Nikolaus Rast przekonywał dziś w austriackich mediach, że jego były klient wydawał się „kompletnie nieszkodliwy” i „całkowicie zresocjalizowany”. „Był młodym mężczyzną, który szukał swojego miejsca w społeczeństwie, który najwyraźniej poszedł do niewłaściwego meczetu, skończył w niewłaściwych kręgach. Nie mogę powiedzieć, co dokładnie się stało” – mówił Rast w telewizji ORF.

Jak udało się ustalić śledczym, w połowie lipca Fejzulai udał się w towarzystwie przyjaciela na Słowację, gdzie kupił nielegalnie amunicję do karabinu maszynowego AK47. Nie podano jeszcze zaś w jaki sposób wszedł w posiadanie samej broni palnej. Z filmów, jakie pojawiły się w internecie po zamachu wynika, że używał także pistoletu. Znaleziono przy nim także maczetę.

Tuż przed atakiem na swoim profilu na Instagramie umieścił także zdjęcie z dwiema sztukami broni palnej. Umieszczał także w internecie symbolikę Państwa Islamskiego. Austriacka policja wiąże więc jego atak właśnie z tą organizacją terrorystyczną.

Kolejne aresztowania w związku z zamachem w Wiedniu

Do tej pory aresztowano już oficjalnie co najmniej trzy osoby, które miały związek z zamachowcem i są podejrzane o pomaganie mu w przygotowaniu ataku. Dwie osoby aresztowano w Sankt Pölten w Dolnej Austrii, a jedną w Linzu w Górnej Austrii.

Minister Nehammer poinformował, że w związku ze śledztwem służby przeprowadziły 18 nalotów i przeszukań w różnych częściach kraju. Austriackie media piszą nieoficjalnie, że zatrzymanych może być nawet 14 osób.

„Udało mu się oszukać nasz system deradykalizacji dżihadystów. Tylko udawał, że na powrót zintegrował się ze społeczeństwem. Jak się okazało w rzeczywistości nigdy nie porzucił swoich radykalnych poglądów. Dziękuję policjantom, że zareagowali tak szybko. Sprawcę udało się zneutralizować zaledwie 9 minut po tym jak oddał pierwszy strzał” – mówił szef MSW.

Na miejscu zamachu zjawił się dziś kanclerz Sebastian Kurz. Złożył tam wieniec. „Ten atak był motywowany islamistycznie i został przeprowadzony z zimną krwią. Nie był jednak skutkiem konfliktów między Austriakami a imigrantami. To jest raczej walka między cywilizacją a barbarzyństwem, walka, którą będziemy prowadzić z pełną determinacją” – mówił szef austriackiego rządu.

Francja w szoku po morderstwie nauczyciela historii. Zabójcą 18-letni uchodźca z Czeczenii

Nauczyciel już wcześniej otrzymywał telefony z pogróżkami.

Pierwszy zamach w Austrii od 39 lat

W ceremonii uczestniczył także prezydent Austrii Alexander van der Bellen. „Przeżyliśmy straszną, mroczną noc. W środku Wiednia, w sercu naszej republiki tchórzliwy atak terrorystyczny uderzył w nasze społeczeństwo. Ta islamistyczna napaść to atak z zimną krwią na humanizm. To najstraszniejsza rzecz w naszej współczesnej historii” – powiedział.

Do tej pory w Austrii nie doszło do zamachu terrorystycznego, za jakimś stały osoby powiązane z Państwem Islamskim czy Al-Kaidą. Ostatni atak terrorystyczny miał miejsce w tym kraju w 1981 r.

Wówczas to przed wiedeńską synagogą przy Seitenstettengasse (a więc niedaleko wczorajszej strzelaniny) uderzyła grupa palestyńskiego terrorysty Abu Nidala. Dwaj napastnicy za pomocą broni maszynowej i granatów zabili wówczas dwie osoby, a ranili 30.