Włochy zablokowały sprzedaż szczepionek na koronawirusa do Australii

Wciąż pojawiają się pytania co do bezpieczeństwa szczepionki firmy AstraZeneca źródło: ccnull.de/fot. Tim Reckmann (CC-BY-NC 3.0)

Wciąż pojawiają się pytania co do bezpieczeństwa szczepionki firmy AstraZeneca, źródło: ccnull.de/fot. Tim Reckmann (CC-BY-NC 3.0)

Włochy jako pierwsze w Unii Europejskiej skorzystały z ustanowionego na wniosek Komisji Europejskiej instrumentu kontroli eksportu szczepionek, aby zablokować sprzedaż 250 tys. dawek preparatu AstraZeneca do Australii.

 

Mechanizm został stworzony pod koniec stycznia, gdy okazało się, że wszyscy producenci szczepionek na koronawirusa SARS-CoV-2 dopuszczonych już do użytku na terenie UE ogłosili opóźnienia w dostawach swoich preparatów dla unijnych obywateli.

O ile jednak w przypadku koncernów Pfizer-BioNTech oraz Moderna chodziło o krótkie przestoje spowodowane zmianami w procesie produkcyjnym, o tyle w przypadku AstraZeneca okazało się, że tych szczepionek w I kwartale bieżącego roku będzie dostępnych w UE o połowę mniej.

Brytyjsko-szwedzka spółka tłumaczyła się kłopotami w fabryce w Belgii, która miała zaopatrywać przede wszystkim unijny rynek i odmówiła przekierowania do UE części produkcji z fabryk zlokalizowanych w Wielkiej Brytanii.

Wybuchł w związku z tym spór między AstraZeneca a Komisją Europejską o interpretację zapisu w kontrakcie mówiącego o „dołożeniu wszelkich starań”, aby dostarczyć obiecaną liczbę szczepionek, a także pojawiły się oskarżenia, że brytyjsko-szwedzki koncern za priorytetowego odbiorcę swoich produktów uznał Wielką Brytanię.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Włochy chcą przyspieszyć swój program szczepień

Możliwość wprowadzenia zakazu eksportu szczepionek poza UE w przypadku ich braku dla unijnych obywateli miała zapobiec ewentualnym dalszym kłopotom programów szczepień w państwach członkowskich.

System zawiera wyjątek dla krajów stowarzyszonych lub posiadających bliskie partnerstwo z UE, takich jak Szwajcaria, Norwegia, Islandia, Izrael lub Ukraina, ale obejmuje już np. Wielką Brytanię, Kanadę czy Australię.

O zakaz wnioskuje dane państwo członkowskie, na terenie którego znajduje się fabryka wytwarzająca szczepionki, ale musi go jeszcze potwierdzić KE. Aż do wczoraj (4 marca) unijnego instrumentu kontroli eksportu szczepionek nie zastosowano.

Jako pierwsze w UE sięgnęły jednak po niego Włochy, które zablokowały eksport 250 tys. dawek preparatu AstraZeneca do Australii. Bruksela od razu na wniosek Rzymu przystała. Szczepionki więc nie pojadą na Antypody, gdzie miały zostać użyte do zaszczepienia tamtejszych lekarzy i pielęgniarek, ale będą musiały zostać sprzedane odbiorcom na terenie UE, choć nie muszą to być koniecznie Włochy. To KE koordynuje obecnie system wspólnych zakupów w ramach UE i dystrybucję szczepionek między państwami członkowskimi.

Premier Włoch Mario Draghi zapowiedział jednak w tym tygodniu przyspieszenie włoskiego programu szczepień przeciw koronawirusowi. Dotąd we Włoszech zaszczepiono już 4,5 mln osób.

Koronawirus: EMA zaczęła ocenę rosyjskiej szczepionki. KE włączy Sputnika V do systemu wspólnych zakupów?

EMA informuje, że Sputnik V wyzwala produkcję przeciwciał i komórek odpornościowych, które mogą pomóc w ochronie przed COVID-19.

Australia reaguje spokojnie

Do wczorajszego wieczora nie było w sprawie zablokowania eksportu szczepionek z Włoch do Australii żadnego komentarza ze strony władz w Rzymie czy też KE. Natomiast władze Australii poinformowały, że utrata możliwości sprowadzenia jednego transportu liczącego 250 tys. dawek nie stanowi dla niej poważnego zakłócenia w realizacji własnego programu szczepień.

Australijski program zaczął się dopiero w ubiegłym tygodniu i w kraju jest na razie tylko 300 tys. dawek preparatu Pfizer-BioNTech, a dodatkowa dostawa szczepionek AstraZeneca z fabryki we Włoszech miała pozwolić zaszczepić wszystkich chętnych pracowników służby zdrowia, pracowników i pensjonariuszy domów opieki oraz funkcjonariuszy policji i straży granicznej, ale plan władz w Canberze opiera się głównie na uruchomieniu własnej produkcji.

Fabryka szczepionek w Australii ma rozpocząć wytwarzanie własnych szczepionek AstraZeneca pod koniec marca, a tygodniowo ma być wytwarzanych nawet 1 mln dawek. „Dostawa szczepionek z Włoch miała stanowić rezerwę i nie planowaliśmy ich zastosować w najbliższych tygodniach” – wyjaśnił australijski minister zdrowia Greg Hunt.