Włochy: Lombardia wprowadza godzinę policyjną. Kolejny rekord zakażeń koronawirusem

Prezydent Lombardii Attilio Fontana

Prezydent Lombardii Attilio Fontana [Twitter, Attilio Fontana, @FontanaPres]

W Lombardii od czwartku obowiązuje godzina policyjna. Dzień wcześniej wniosek do rządu o pozwolenie na jej wprowadzenie wystosowały władze regionu, które chcą w ten sposób obniżyć liczbę zakażeń koronawirusem. W środę odnotowano tam kolejną rekordową liczbę przypadków SARS-CoV-2.

 

Podobnie jak podczas zimowo-wiosennej fali zakażeń, Lombardia jest jednym z najbardziej dotkniętym przez epidemię COVID-19. Według informacji agencji Reutera region ten odpowiada za ponad jedną czwartą spośród ok. 450 tys. zakażeń SARS-CoV-2 wykrytych we Włoszech od wybuchu pandemii.

W środę (21 października) Lombardia zarejestrowała najwyższą dotychczas dzienną liczbę nowych przypadków koronawirusa – ponad 4 tys. Rekord z wiosny, odnotowany równo siedem miesięcy wcześniej, wynosił 3250 zakażeń w ciągu doby.

Włoscy naukowcy przekonują, że maseczka i utrzymanie dystansu osłabiają potencjalną infekcję tysiąckrotnie

Lekarze i naukowcy z Wenecji Euganejskiej doszli do wniosku, że stosowanie maseczek zakrywających usta i nos oraz utrzymywanie około dwumetrowego dystansu znacznie zmniejsza siłę z jaką w przypadku infekcji atakuje koronawirus SARS-CoV-2. Im mniej go w organizmie w początkowej fazie, …

Rząd poparł wniosek Lombardii ws. godziny policyjnej

Gwałtowny rozwój pandemii skłonił prezydenta Lombardii Attilio Fontanę do wystąpienia do władz kraju z wnioskiem o pozwolenie na wprowadzenie w regionie godziny policyjnej. Ministerstwo Zdrowia natychmiast przychyliło się do prośby.

Nowe przepisy wchodzą w życie w czwartek (22 października). Odtąd codziennie od 23:00 do 5:00 będzie obowiązywał zakaz wszelkiej niepotrzebnej aktywności społecznej. Wychodzenie będzie możliwe jedynie z przyczyn zawodowych, zdrowotnych oraz w innych ważnych sytuacjach. Ponadto przewiduje się zamknięcie sklepów wielkopowierzchniowych w weekendy.

Włochy: Rząd wprowadza nowe obostrzenia. "Nie możemy tracić czasu"

„Sytuacja jest krytyczna, ale rząd jest i reaguje”, podkreślił premier Giuseppe Conte.

Protesty mieszkańców

Wielu Lombardczyków nie było jednak zadowolonych z planów wprowadzenia kolejnych restrykcji. We wtorek przed siedzibą władz regionu protestowali właściciele restauracji i kawiarni w Mediolanie, którzy przez zmianę w przepisach zostali zobowiązani do zamykania swoich lokali najpóźniej godzinę przed północą. Mieli ze sobą transparenty z hasłami „Włoska gospodarka pogrzebana przez rząd” i „Jesteśmy zniewoleni przez nieskuteczną i szkodliwą dla wszystkich biurokrację”.

Protesty zaniepokoiły szefa populistycznej Ligi Matteo Salviniego, który próbował odwieść również należącego do partii Fontanę od wprowadzenia godziny policyjnej. „Chcę zrozumieć powody tej decyzji”, powiedział. Prezydent Lombardii nie ugiął się jednak pod naciskiem swojego ugrupowania.

Włochy: Szpitale wytrzymają przyrost nowych zakażeń SARS-CoV-2? Rząd wprowadza kolejne restrykcje

Premier Włoch Giuseppe Conte we wtorek ogłosił nowe ograniczenia.

Kampania też zaostrzają restrykcje

Pójść w ślady Lombardii zamierza także Kampania, gdzie godzina policyjna ma zostać wprowadzona w piątek. Ponadto od tego dnia obowiązywać będzie zakaz poruszania się między prowincjami, z wyjątkiem dojazdu do pracy lub szkoły lub z innych ważnych przyczyn, ale z wypełnionym osobiście oświadczeniem.

W ubiegły piątek (16 października) prezydent Kampanii Vincenzo De Luca kazał także zamknąć szkoły. Decyzję tę skrytykowała minister edukacji Lucia Azzolina, argumentując, że uczniowie zamiast przebywać w szkole, gromadzą się w centrach handlowych lub na ulicach, przez co narażają się na jeszcze większe ryzyko zakażenia.

Pod naciskiem władz i rodziców uczniów De Luca zgodził się na ponowne otwarcie najpierw przedszkoli, a potem także szkół podstawowych. W szkołach średnich i wyższych (oprócz pierwszego roku) nauczanie nadal odbywać się będzie zdalnie.

Inne regiony w związku z sytuacją epidemiczną odwołują m.in. targi oraz jarmarki świąteczne, np. ten w Górnej Adydze.

Włoski MSZ: Nie możemy sobie pozwolić na nowy lockdown. Na początku 2021 r. ruszą szczepienia

Szef dyplomacji Luigi Di Maio zapewnił też, że kraj jest dużo lepiej przygotowany do walki z epidemią niż podczas pierwszej fali zakażeń.

Minister zdrowia: Sytuacja jest bardzo poważna. Godzina policyjna w całym kraju?

W środę (21 października) Włochy odnotowały rekordową dobową liczbę zakażeń koronawirusem – 15,2 tys. Tego dnia z powodu COVID-19 zmarło 127 osób. Wskaźnik zakażeń przekroczył już ten z pierwszej fali pandemii dwukrotnie.

Dzień wcześniej minister zdrowia Roberto Speranza w wywiadzie telewizyjnym przyznał, że sytuacja epidemiczna we Włoszech jest „bardzo poważna”. „Trzeba powiedzieć szczerze, jak jest. Krzywa zakażeń rośnie”, podkreślił.

„Potrzebny jest jeszcze większy wysiłek każdego. W najbliższych godzinach należy podnieść poziom czujności”, oświadczył szef resortu zdrowia. Zaapelował do obywateli, by dokonali rozsądnego rozróżnienia swojej aktywności na tę niezbędną i taką, z której można zrezygnować.

Speranza oświadczył, że włoski rząd jest zdeterminowany do walki z pandemią. Zaznaczył przy tym, że od czasu pierwszej fali epidemii krajowa służba zdrowia została wzmocniona poprzez przyjęcie do pracy 33 tys. osób. Jak przekazał, w kraju obecnie produkuje się dziennie do 30 mln sztuk maseczek. „To nie jest marzec”, zapewnił, odwołując się do problemów ze środkami ochrony osobistej podczas wiosennego szczytu zakażeń.

Minister zaapelował także do obywateli o unikanie niepotrzebnego wychodzenia z domu, wskazując, że jest jeszcze szansa na obniżenie wskaźnika zachorowań.

Dziennik „La Repubblica” przekazał w środę, że rząd rozważa wprowadzenie być może jeszcze w tym tygodniu godziny policyjnej w całym kraju. Za takim rozwiązaniem opowiadają się obaj główni koalicjanci u władzy: Ruch Pięciu Gwiazd oraz Partia Demokratyczna. Premier Giuseppe Conte zastanawia się nad decyzją.

Prawie 170 tys. zgonów w UE więcej niż rok temu. To przez koronawirusa?

Unijne biuro statystyczne Eurostat podało dane dotyczące zgonów w Europie w okresie od marca do czerwca bieżącego roku, a więc w czasie pierwszej fali pandemii. Umarło wówczas o 168 tys. ludzi więcej niż w tym samym okresie rok wcześniej.

Koronawirus we Włoszech

Od początku pandemii we Włoszech odnotowano ok. 450 tys. przypadków koronawirusa i ok. 37 tys. zgonów. Jak dotąd z COVID-19 wyzdrowiało ponad 257 tys. osób. W całym kraju przeprowadzono dotychczas prawie 14 mln testów na obecność wirusa SARS-CoV-2.

Choć obecnie we Włoszech koronawirusem zaraża się dwa razy więcej osób, niż w czasie pierwszego szczytu pandemii w marcu i kwietniu, to liczba zgonów w związku z chorobą COVID-29 jest o wiele niższa w porównaniu do wiosny. Rekordowy bilans zgonów zarejestrowano 27 maja, gdy z powodu koronawirusa zmarło 921 osób.