Włochy: Szpitale wytrzymają przyrost nowych zakażeń SARS-CoV-2? Rząd wprowadza kolejne restrykcje

Włochy, pandemia, koronawirus, COVID-19, SARS-CoV-2, epidemia, Giuseppe Conte

Premier Włoch Giuseppe Conte (na zdj.) we wtorek (13 października) ogłosił nowe ograniczenia. / foto via [Giuseppe Conte]

Przy obecnej liczbie przypadków COVID-19 szpitale we Włoszech mogą funkcjonować przez co najmniej pięć miesięcy. Sytuacja jest pod kontrolą. Gdy dojdzie do ogromnego wzrostu zakażeń, system szpitalny nie wytrzyma więcej niż dwa miesiące, informują włoscy lekarze.

 

 

Prognozę przedstawił we wtorek szef największego włoskiego związku zawodowego lekarzy szpitalnych Carlo Palermo w rozmowie z agencją Ansa.

Tymczasem premier Włoch Giuseppe Conte we wtorek (13 października) ogłosił nowe ograniczenia. Dotyczą one m.in. zgromadzeń, funkcjonowania punktów gastronomicznych oraz zajęć sportowych i szkolnych. Władze kraju chcą ograniczyć gwałtowny wzrost nowych zakażeń koronawirusem.

USA: Kto prowadzi w najnowszym sondażu prezydenckim? Azerbejdżan kontynuuje operację zbrojną w Górskim Karabachu / Europa i świat w skrócie.

Czy Joe Biden może czuć się pewny zwycięstwa w wyborach prezydenckich? / Europa i świat w skrócie.

Włochy chcą uniknąć losu Francji

Według Carla Palerma należy obawiać się tak znacznego wzrostu zakażeń, jaki teraz notuje się w innych krajach, w tym we Francji. „Jeśli dobowa liczba zakażeń wzrośnie z obecnych 5 tysięcy do ponad 10 tysięcy, istnieje groźba załamania się pierwszej szpitalnej linii walki z COVID-19”, ostrzegł. „Placówki nie są przygotowane na gwałtowną epidemię”, dodał szef związku zawodowego lekarzy szpitalnych.

Zwrócił uwagę, że „już teraz notuje się pierwsze sytuacje kryzysowe, począwszy od braku personelu i placówek, które nie zawsze gwarantują osobne ścieżki” postępowania i leczenia z zakażenia koronawirusem. W ostatnich dniach we Włoszech notuje się dziennie od ponad 4 do około 5 tys. przypadków zakażeń.

Koronawirus: Włochy zamkną szkoły i przywrócą maski ochronne w miejscach publicznych?

Obecnej sytuacji nie można porównywać z pierwszą fala pandemii?

Policja będzie kontrolować obywateli?

Zapowiedziane we wtorek ograniczenia są drugim krokiem podjętym przez włoski rząd w ostatnim tygodniu. Nowe obostrzenia są mniej dotkliwe niż w innych państwach europejskich, m.in. w Hiszpanii, gdzie w ostatnich tygodniach liczba zakażeń jest znacznie wyższa.

Premier Giuseppe Conte powiedział, że celem jest uniknięcie ogólnokrajowej blokady, ponieważ gospodarka zaczęła odradzać się po wiosennym załamaniu.

Opracowany przez rząd dekret wejdzie w życie w ciągu 24 godzin i będzie obowiązywał przez 30 dni. W ramach nowych ograniczeń zakazuje się imprez w restauracjach, klubach lub na wolnym powietrzu. Władze zalecają obywatelom, aby unikali organizacji prywatnych imprez w swoich domach. W weselach i innych uroczystościach może brać udział nie więcej niż 30 osób.

Szef rządu zapowiedział, że policja nie będzie wysyłana do domów. Odrzucił w ten sposób obawy, że służby będą kontrolować obywateli.

USA ostrzegają Włochy przed wykorzystywaniem przez Pekin

Mike Pompeo ostrzegł Rzym przed współpracą gospodarczą z Chinami, która zdaniem USA przyczyni się do zwiększania wpływów ChRL w Europie.

Włochy: Jaka przyszłość szkół?

Kilka godzin po podpisaniu dekretu, ministerstwo zdrowia poinformowało, że w ciągu ostatniej doby odnotowano 5,9 tys. nowych zakażeń, co stanowi najwyższy wynik od końca marca, gdy we Włoszech zamknięte były sklepy, restauracje i większość miejsc pracy.

Conte poinformował, że głównym źródłem zakażeń były rodziny i grupy przyjaciół. W ocenie władze sytuacja w szkołach była dobra.

Władze zalecają Włochom, aby nosili maski ochronne w domach, jeśli w budynku przebywają osoby niebędące członkami rodziny.

Restauracje i bary mogą pozostawać otwarte do północy w przypadku obsługi klientów przy stołach. Nie mogą obsługiwać osób stojących po godzinie 21.00. Ma to na celu zatrzymanie dużych wieczornych zgromadzeń przed barami, które są częściowo obwiniane za wzrost  liczby infekcji.

Szkoły we Włoszech pozostaną otwarte, ale zajęcia pozalekcyjne zostaną ograniczone, z zakazem wycieczek szkolnych.