Włochy: Wyższe kary za brak masek ochronnych. W Lombardii coraz lepsza sytuacja sanitarna

We Włoszech zaostrzono kontrole dotyczące stosowania przepisów reżimu sanitarnego i kary za ich łamanie.

We Włoszech zaostrzono kontrole dotyczące stosowania przepisów reżimu sanitarnego i kary za ich łamanie./ Foto via unsplash

We Włoszech zaostrzono kontrole dotyczące stosowania przepisów reżimu sanitarnego i kary za ich łamanie. Kary są wyższe niż np. we Francji.

 

W Mediolanie za brak maski ochronnej w metrze grzywna wynosi już 400 euro. Dla porównania we Francji brak maski w wyznaczonych miejscach wyceniono na 135 euro. W Lombardii – Mediolan jest stolicą tego regionu – wymierzono w niedzielę (26 lipca) kilkanaście mandatów. Wysokość kary zmniejszy się do 280 euro, jeśli zapłacona zostanie w ciągu pięciu dni od jej wymierzenia.

Włochy: Kampania w awangardzie

Ale brak maski w Mediolanie – jednym z głównych ognisk SARS-CoV-2 we Włoszech – to zaledwie połowa tego, co trzeba uiścić w Kampanii. Gubernatorem, który nakazał jeszcze bardziej rygorystyczne egzekwowanie wymogów sanitarnych, jest szef tego regionu położonego na południu Włoch, Vincenzo De Luca. Na mocy jego rozporządzenia kara za brak maski ochronnej w miejscu, gdzie jest ona konieczna, trzeba zapłacić 1 tys. euro. W niedzielę (26 lipca) wymierzono pierwsze grzywny.

Minionej doby we Włoszech na powikłania związane z chorobą COVID-19 zmarło 5 osób. Potwierdzono także 255 nowych zakażeń koronawirusem, poinformowało w niedzielę Ministerstwo Zdrowia. Trzeci dzień z rzędu w Lombardii nie zarejestrowano żadnego zgonu osoby zakażonej. Bilans zmarłych w całym kraju wzrósł do 35 107.

Liczba wykrytych dotąd przypadków koronawirusa przekroczyła 246 tys., wyleczonych jest już ponad 198 tys. osób. Obecnie zakażonych jest 12,5 tys. W szpitalach przebywa 735 najciężej chorych, w tym 44 pacjentów na oddziałach intensywnej terapii.