Włochy: Po zamieszkach w Rzymie władze zdelegalizują neofaszystowskie ugrupowanie Forza Nuova?

wlochy-draghi-neofaszysci-antyszczepionkowcy-forza-nuova-pandemia-coivd-protest

Włoska policja aresztowała 12 osób, w tym przywódców skrajnie prawicowej partii Forza Nuova. [Giorgio Trovato]

Po sobotnich (9 października) zamieszkach, które wybuchły w Rzymie w trakcie antyszczepionkowej demonstracji, policja zatrzymała 12 osób, w tym liderów neofaszystowskiej partii Forza Nuova (FN), podejrzewanych o kierowanie rozruchami i atakiem na siedzibę Włoskiej Powszechnej Konfederacji Pracy (CGIL). Partie współtworzące rząd Mario Draghiego wzywają do delegalizacji FN.

 

 

Podczas sobotniej demonstracji na rzymskie ulice wyszło ok. 10 tys. osób, protestujących wobec wprowadzenia od piątku (15 października) przepustek „green pass” dla osób zaszczepionych na COVID-19 lub ozdrowieńców.

Od piątku każdego pracownika sektora publicznego i prywatnego we Włoszech obowiązywać będą nowe przepisy, które określa się jako jedne z najsurowszych na świecie. Nakładają one na pracujących obowiązek wykonania szczepienia co najmniej jedną dawką preparatu przeciwko COVID-19. Niezaszczepieni nie zostaną wprawdzie zwolnieni z pracy, ale nie otrzymają wynagrodzenia za dzień nieobecności spowodowany brakiem szczepienia.

Przepustki będą wydawane bowiem jedynie osobom, które będą w stanie pokazać certyfikat szczepienia, są ozdrowieńcami lub otrzymały negatywny wynik testu w kierunku COVID-19 w ciągu ostatnich 48 godzin.

Sobotnia manifestacja szybko przerodziła się w zamieszki. Część protestujących próbowała wedrzeć się do siedziby premiera Mario Draghiego, co uniemożliwiła interwencja policji. Inna grupa agresywnie zachowujących się demonstrantów wdarła się siłą do siedziby największego związku zawodowego we Włoszech – Confederazione Generale Italiana del Lavoro (CGIL) – i zdemolowała ją. Nagranie z zajścia obejrzeć można tutaj.

W nocy z 9 na 10 października grupa antyszczepionkowców próbowała wejść na SOR szpitala Policlinico Umberto I, gdzie jeden z nich był opatrywany przez lekarzy. Medycy zmuszeni byli zabarykadować się na oddziale.

Włochy: "Wirusa nie ma". Protesty pomarańczowych kamizelek

Czy pomarańczowe kamizelki wstrząsną włoską sceną polityczną jak francuski pierwowzór?

Szybka reakcja policji

Już następnego dnia po zamieszkach, w niedzielę (10 października) ogłoszono, że policja aresztowała 12 osób, w tym liderów skrajnie prawicowej i otwarcie faszystowskiej partii Forza Nuova: jej głównego lidera, Roberto Fiore i lidera rzymskich struktur FN, Giuliano Castelanno, którzy obecni byli przy ataku na siedzibę CGIL.

Policja na żądanie prokuratury zablokowała także stronę internetową radykalnej partii, do czasu ustalenia czy publikowane na niej treści mogły doprowadzić do podburzania tłumu do wszczęcia zamieszek.

Sekretarz Generalny CGIL Maurizio Landini potępił atak na siedzibę związku. „Napaść na siedzibę główną CGIL jest aktem faszystowskiej agresji oraz atakiem na demokrację i świat pracy. Nikt nie powinien uważać, że może cofnąć nasze państwo do faszystowskiej przeszłości”, oznajmił.

„Chcę, aby jasnym było, że jeśli ktokolwiek myśli, że może nas zastraszyć, przepędzić lub siłą uciszyć, musi się liczyć z tym, że pracownicy zrzeszeni w CGIL już raz pokonali faszyzm w tym kraju i odzyskali utraconą demokrację. Nie boimy się was. Każda grupa, odwołująca się do faszyzmu musi zostać prawnie rozwiązana i mówię to głośno i wyraźnie”, komentował Landini.

Włochy: Wnuczka Mussoliniego z największą liczbą głosów w wyborach do rady miejskiej w Rzymie

Rachele Mussolini wywodzi się z prawicowo-nacjonalistycznej partii Bracia Włosi.

Włoscy politycy potępiają skrajną prawicę 

Solidarność ze związkowcami wyrazili prezydent Włoch, Sergio Mattarella oraz premier Mario Draghi. Obaj potępili agresję demonstrantów podczas wizyty w zdemolowanej siedzibie CGIL. „Prawo do wyrażania swoich poglądów nigdy nie może się zamienić w przemoc i dyskryminację”, głosi wydana przez biuro premiera nota prasowa.

Zachowanie Forza Nuova zostało także skrytykowane przez Matteo Salviniego, lidera prawicowej partii Lega. Członek Izby Deputowanych z ramienia centrolewicowej Partii Demokratycznej (PD) Emanuele Fiano, zapowiedział w weekend, że jego partia zaprezentuje „pilny projekt parlamentarny, mający na celu delegalizację Forza Nuova”.

Nowo wybrany centrolewicowy burmistrz Mediolanu Giuseppe Sala również wezwał do „podjęcia działań” przez „przywódców partii, którzy mrugają okiem do niektórych faszystowskich sił“.

„Faszyści zostali wybrani w Mediolanie i Turynie i jest to nie do przyjęcia. Uważam, że Giorgia Meloni musi działać i usunąć ludzi, którzy oczywiście nie reprezentują zasad naszej konstytucji”, dodał, odnosząc się do niedawno opublikowanego śledztwa włoskiej gazety Fanpage.

Śledztwo wykazało, że dwie najpopularniejsze partie w kraju – Liga Matteo Salviniego i Bracia Włosi Giorgii Meloni – mają w swoich szeregach członków o ewidentnych sympatiach faszystowskich.

Giorgia Meloni: Kim jest włoska Marine Le Pen i nowa sojuszniczka Kaczyńskiego?

Ambitna 44-letnia Włoszka z uważanej przez wielu za faszyzującą partii Bracia Włosi może zostać pierwszą kobietą na stanowisku włoskiego premiera.

Rząd podejmie kroki w stronę delegalizacji Forza Nuova?

W poniedziałek Partia Demokratyczna złożyła w parlamencie zapowiedziany projekt. Jedna z jego głównych pomysłodawczyń, Simona Malpezzi, powiedziała, że „nasze działanie ma na celu skłonienie rządu do rozwiązania Forza Nuova i innych organizacji odwołujących się do faszyzmu przy pomocy dostępnych metod prawnych”.

Ruch 5 Gwiazd, partia współpracująca z PD i największa organizacja we włoskim parlamencie, poparła projekt delegalizacji FN.

Przepis prawny z 1952 r. – tak zwana ustawa Scelba – zabrania we Włoszech istnienia partii faszystowskich. Zgodnie ze specjalistami od włoskiej konstytucji, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych mogłoby na jego podstawie domagać rozwiązania FN przez sąd, jeśli ten uznałby partię za faszystowską. Rząd Włoch mógłby także podjąć nadzwyczajne kroki i zdelegalizować skrajnie prawicową organizację administracyjnie.

Prawicowe partie obecne we włoskim parlamencie nie poparły jednak projektu PD. Ich reprezentanci twierdzą, że tak radykalne kroki powinny się odnosić jedynie do jawnie totalitarnych grup, zarówno prawicowych jak i lewicowych.

Anna Maria Bernini, senatorka z partii Forza Italia Silvio Berlusconiego powiedziała, że „przemoc, wymierzona w nasza policję i napaść na centralę związków zawodowych zostały potępione przez wszystkie istotne siły polityczne. […], ale takie wydarzenia nie powinny być wykorzystywane do politycznych zagrywek. Nie ma dobrego i złego totalitaryzmu”.

Włochy: Skrajna prawica umacnia się na prowadzeniu w sondażach / Briefing z Europy

Codzienny briefing z europejskich stolic – 9 września.

Związkowcy przeciwko faszyzmowi

Na 16 października została zapowiedziana duża demonstracja antyfaszystowska „w obronie pracy i demokracji”, mająca być odpowiedzią na zachowania skrajnej prawicy. Zgromadzenie, zwołane przez związki zawodowe, w tym CGIL, odbędzie się w przeddzień II tury wyborów na burmistrza Rzymu.

Kończąca kadencją dotychczasowa burmistrzyni stolicy Włoch, Virginia Raggi (w I turze głosowania została sklasyfikowana na trzecim miejscu), napisała w niedzielę na Twitterze: „Obrazy przemocy, które wszyscy widzieliśmy są nie do zaakceptowania. Solidarność z CGIL. Podkreślam, że Rzym jest dumnie antyfaszystowski i nie ma u nas miejsca dla Forza Nuova”.

Forza Nuova (z j.wł. – nowa siła) jest skrajnie prawicową organizacją nacjonalistyczną o charakterze neofaszystowskim. Powstała w 1997 r. Jej głównymi postulatami jest sprzeciw wobec aborcji, ograniczenie migracji do Włoch, czy zakaz związków jednopłciowych. Obecnie nie posiada reprezentacji we włoskim parlamencie.

W czasie pandemii COVID-19 przyjęła postawę antyszczepionkową, zmuszając do odejścia wszystkich zaszczepionych członków.

Członkowie Forza Nuova często pojawiają się w Polsce, w związku z bliskimi kontaktami z polskimi organizacjami narodowymi. Na zaproszenie posła Roberta Winnickiego w 2015 r. reprezentacja FN odwiedziła sejm. Włoscy radykałowie regularnie pojawiają się na Marszu Niepodległości, zapraszani przez jego organizatorów.