Wimbledon odwołany przez koronawirusa

Photo by Shep McAllister on Unsplash

Najsłynniejszy turniej tenisowy na świecie rozgrywany na trawiastych kortach Wimbledonu został odwołany po raz pierwszy od czasów II wojny światowej. Choć imprezę planowano dopiero na przełom czerwca i lipca, zrezygnowano z tegorocznej edycji z powodu pandemii koronawirusa.

 

Tegoroczna, 134. edycja organizowanego od 1877 r. wielkoszlemowego turnieju tenisowego na trawiastych kortach w londyńskiej dzielnicy Wimbledon miała się rozpocząć 29 czerwca. Najstarsze tego typu zawody na świecie tradycyjnie ruszają zawsze w poniedziałek najbliższy przełomowi czerwca i lipca.

Organizatorzy nie chcą narażać pracowników

Pula nagród w tegorocznej edycji miała sięgnąć ponad 10,8 mln funtów zarówno w turnieju pań, jak i panów. Od 2007 r. wimbledoński turniej zrównał wysokość nagród dla obu turniejów. Pozostałe trzy wielkoszlemowe turnieje (French Open, Australian Open oraz US Open) zrobiły tak już wcześniej. Finałowe mecze tegorocznego Wimbledonu zaplanowano na 11 lipca.

Ale organizatorzy poinformował wczoraj (1 kwietnia) wieczorem o odwołaniu zawodów. I nie był to niestety primaaprilisowy żart. „Z głębokim żalem zawiadamiamy o odwołaniu turnieju z obawy o zdrowie i bezpieczeństwo wszystkich, którzy pracowaliby nad tym, by się odbył” – napisano w specjalnym oświadczeniu. Dodano, że decyzje podjęto w oparciu o wytyczne brytyjskiego rządu ws. przeciwdziałania epidemii koronawirusa SARS-CoV-2.

Choć do samego turnieju zostały jeszcze niemal 3 miesiące, a według opinii wielu epidemiologów przez ten czas pandemia w Europie może już wygasnąć, to jednak organizatorzy odwołali wimbledoński turniej, ponieważ tak duża impreza sportowa wymaga skoordynowanej pracy kilkuset osób już kilka-kilkanaście tygodni wcześniej. A to jest w warunkach epidemicznych obostrzeń niemożliwe. „Nie chcemy narażać setek ludzi na zakażenie i nie chcemy też odciągać od pracy ani jednego lekarza” – wyjaśnili.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Turniej był ubezpieczony

Ponieważ cały turniej był ubezpieczony na wypadek odwołania, każda osoba, której udało się już kupić bilet na tenisowe mecze (ponieważ jest ogromne zainteresowanie prawo do zakupu wejściówek wygrywa się na loterii), dostanie pełny zwrot pieniędzy, a także ofertę zakupu biletów na mecze w te same dni turniejowe.

Dzięki ubezpieczeniu – jak ustaliła BBC – na łączną kwotę ponad 200 mln funtów, organizatorzy turnieju zwrócą także mediom wniesione już opłaty za prawo do transmisji meczów, a także rozliczą się ze sponsorami. Szef komitetu organizacyjnego Richard Lewis poinformował też, że jeśli jakieś pieniądze organizatorom zostaną, przekażą je na walkę z epidemią koronawirusa w Londynie.

Brak wimbledońskiego turnieju oznacza duży cios dla całego tegorocznego sezonu turniejowego. Odwołano bowiem także wszystkie inne ważne międzynarodowe turnieje tenisowe aż do 13 lipca, kiedy to powinny ruszać m.in. zawody w Hamburgu, Lozannie czy Bukareszcie. Kalendarz tenisowy już wcześniej zaburzyło też przeniesienie turnieju French Open na wrzesień i październik. Tradycyjnie paryskie zawody im. Rolanda Garrosa odbywają się w maju i czerwcu.

Z kolei nowojorski US Open (zaplanowany na sierpień i wrzesień) na razie nie został ani odwołany, ani przeniesiony, ale amerykańskie media piszą o tym, że trwają rozmowy o jego przeniesieniu na grudzień. Oznaczałoby to jednak zmianę miejsca jego rozgrywania. Grudzień w Nowym Jorku cechuje już zimowa pogoda. Dlatego pojawił się pomysł wyjątkowego rozegrania tegorocznego US Open na kortach kalifornijskiego Indian Wells, ponieważ w Kalifornii zima jest łagodna.

Koronawirus: Ile osób może zabić pandemia?

Brytyjscy naukowcy oszacowali ile osób może do końca bieżącego roku zabić na całym świecie koronawirus SARS-CoV-2.

Wiele imprez sportowych odwołanych

Odwołanie turnieju na kortach Wimbledonu to kolejna decyzja o anulowaniu lub przeniesieniu na przyszły rok dużej imprezy sportowej. Wcześniej podjęto już decyzję o tym, aby 32. Letnie Igrzyska Olimpijskie w Tokio, które miały się odbyć na przełomie lipca i sierpnia, ostatecznie odbędą się rok później. Choć zachowają oficjalną nazwę Tokio 2020, to jednak rozpoczną się 23 lipca i zakończą 8 sierpnia 2021 r.

W tym roku nie odbędą się także piłkarskie Mistrzostwa Europy, które w tym roku miały zostać rozegrane w nowatorskiej formie. Zamiast jednego czy dwóch państw-gospodarzy, gospodarzami miało być 12 miast z 12 różnych europejskich krajów – Amsterdam, Baku, Bilbao, Budapeszt, Bukareszt, Dublin, Glasgow, Kopenhaga, Monachium, Londyn, Petersburg oraz Rzym. Imprezę przeniesiono jednak na czerwic i lipiec przyszłego roku.

UEFA zadecydowała też o odwołaniu i przeniesieniu na inny termin wszystkich meczów międzypaństwowych, w tym kończących eliminacje do piłkarskich Mistrzostw Europy spotkań barażowych, a także o zawieszeniu rozgrywek pucharowych, w tym Ligi Mistrzów i Ligi Europejskiej. Chodzi o to, aby dać krajowym ligom czas na dokończenie sezonu. Obecnie w Europie gra jedynie piłkarska liga na Białorusi.

Koronawirus: Chiny sfałszowały liczbę zgonów?

Pojawia się coraz więcej głosów mówiących o tym, że epidemia koronawirusa SARS-CoV-2 mogła zabić w Chinach więcej osób niż oficjalnie podają władze w Pekinie.