Koronawirus: W części Anglii ścisły lockdown w okresie świątecznym. Kraje europejskie wstrzymują loty do Wielkiej Brytanii

Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson ogłosił opóźnienie znoszenia przeciwepidemicznych obostrzeń w Anglii, źródło: www.gov.uk

Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson ogłosił opóźnienie znoszenia przeciwepidemicznych obostrzeń w Anglii, źródło: www.gov.uk

Od dziś w Londynie i południowej oraz wschodniej Anglii obowiązują bardzo ścisłe obostrzenia przeciwepidemiczne czwartego stopnia. Na tym obszarze praktycznie niemożliwe będą spotkania ludzi z różnych gospodarstw domowych.

 

Nowy, czwarty poziom restrykcji obowiązywać będzie na obszarze zamieszkanym przez 2/3 mieszkańców Anglii, czyli w całym Londynie oraz w części południowo-wschodniej i wschodniej kraju, m.in. hrabstwach Kent, Buckinghamshire, Berkshire, Surrey, Hertfordshire, Essex, a także miastach Bedford, Milton Keynes, Luton i Portsmouth. Pozostanie on w mocy przynajmniej przez dwa tygodnie, a pierwszy przegląd sytuacji nastąpi 30 grudnia.

Na tym obszarze obowiązują od dziś (20 grudnia) reguły podobne do tych z listopadowego lockdownu w Anglii. Z domu można wychodzić tylko w uzasadnionych życiowo sytuacjach (praca czy podstawowe zakupy).

Zamknięte zostaną wszystkie sklepy z wyjątkiem tych sprzedających żywność, leki oraz środki czystości. Nieczynne będą także wszystkie punkty usługowe oraz miejsca rekreacji. Lokale gastronomiczne są natomiast nieczynne już od dłuższego czasu.

Na obszarze objętym restrykcjami czwartego stopnia z osobami spoza własnego gospodarstwa domowego (lub obejmującej osoby chore lub samotne tzw. bańki wsparcia) spotykać się będzie mogła tylko jedna osoba i do spotkania może dojść wyłącznie na otwartej przestrzeni. Oznacza to, że na obszarze o numerze 4 nie będzie rodzinnych spotkań w Boże Narodzenie.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Także na pozostałych obszarach Anglii nowe restrykcje

Zaostrzenie restrykcji dotyczy także stref od 1 do 3. Wcześniej informowano, że w w okresie świątecznym możliwe będą spotkania w ramach baniek łączących trzy gospodarstwa domowe, a owo poluzowanie restrykcji miało objąć pięć dni – 23-27 grudnia. Teraz jednak powyższa możliwość spotkań została ograniczona tylko jednego dnia – 25 grudnia.

„Wiem, jak bardzo będzie to rozczarowujące, ale przez całą tę pandemię mówiliśmy, że musimy i będziemy kierować się nauką. Kiedy dane się zmieniają, musimy zmienić naszą odpowiedź. Kiedy wirus zmienia swoje metody ataku, musimy zmienić naszą metodę obrony i jako wasz premier szczerze mówię, że nie widzę żadnej alternatywy” – tłumaczył podczas konferencji prasowej na Downing Street premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson.

W ostatnich dniach poinformowano bowiem o wykryciu na południowym-wschodzie Anglii nowego wariantu koronawirusa SARS-CoV-2, który w wyniku mutacji jest zdaniem naukowców w stanie rozprzestrzeniać się szybciej niż jego poprzednia wersja.

Jak poinformował towarzyszący Johnsonowi naczelny lekarz Anglii Chris Whitty, nie ma żadnych dowodów na to, że nowy wariant koronawirusa powoduje cięższy przebieg choroby lub jest odporny na opracowane już szczepionki. Ale, ma on rozprzestrzeniać się nawet o 70 proc. łatwiej niż wcześniej znany wariant.

Włochy: Lockdown na święta. Premier Conte ogłosił "dekret bożonarodzeniowy"

Jakie przeciwepidemiczne ograniczenia będą obowiązywać we Włoszech w święta Bożego Narodzenia?

Walia, Szkocja i Irlandia Północna też wprowadzają nowe restrykcje

Wkrótce po konferencji premiera Johnsona, także lokalny rząd Walii poinformował o przyspieszeniu lockdownu. Zamiast 28 grudnia zaczął się więc on już o północy z soboty na niedzielę z jednodniową przerwą na Boże Narodzenie. Również zamknięte zostaną sklepy z wyjątkiem tych najistotniejszych, a spotkania rodzinne będą możliwe tylko 25 grudnia.

Wcześniej umówiono się, że wszystkie cztery kraje Zjednoczonego Królestwa wprowadzą na święta te same restrykcje (a właściwie poluzują je w ten samym sposób). Ponieważ kwestie związane ze zdrowiem na mocy procesu dewolucji leżą w kompetencjach władz lokalnych, Johnson mógł swoje zarządzenie podjąć tylko co do obszaru Anglii.

Po Anglii i Walii swoje restrykcje zaostrzyła jednak także Szkocja. Wbrew pierwotnym planom na święta nie otworzy granicy z resztą Zjednoczonego Królestwa, podobnie jak Anglia i Walia, ograniczy też możliwość spotkań w Boże Narodzenie.

Będą one w Szkocji możliwe również tylko 25 grudnia. Wreszcie za tydzień większość kraju znajdzie się w strefie najwyższego zagrożenia koronawirusem. Z kolei Irlandia Północna swój lockdown rozpocznie 26 grudnia. Ma on potrwać 6 tygodni.

Mieszkańcy będą mogli wychodzić z domów jedynie w najpotrzebniejszych sprawach. Otwarte będą tylko sklepy z niezbędnymi artykułami, a w okresie do 2 stycznia tylko do godziny 20:00. Zamknięte zostaną punkty usługowe, w których dochodzi do bliskich kontaktów z klientem, na przykład zakłady fryzjerskie. Restauracje i kawiarnie będą mogły przygotowywać tylko dania na wynos.

Wielka Brytania: Wykryto nowy wariant koronawirusa. Ten szczep rozprzestrzenia się szybciej

Wirusy, także te najpowszechniej infekujące ludzkość, nierzadko mutują podczas reprodukcji w organizmach kolejnych osób.

Wielu Brytyjczyków bardzo rozczarowanych

Przywrócenie ścisłych obostrzeń przed samymi świętami mocno rozczarowało Brytyjczyków. Wielu z nich ma za złe rządowi w Londynie, że nie zdecydował się na ich ogłoszenie wcześniej, zanim wiele osób poczyniło już świąteczne plany dostosowane do wcześniej mających obowiązywać reguł.

Krótko po ogłoszonym wczoraj (19 grudnia) wieczorem lockdownie wchodzącym w życie od północy, wielu mieszkańców Anglii popędziło do centrów handlowych na ostatnie zakupy. Mnóstwo innych osób udało się natomiast na dworce czy lotniska, aby wrócić do innych części kraju.

Nie będzie co prawda zakazu podróżowania, ale rząd zdecydowanie zalecił obywatelom, aby nie jeździli do strefy 4 albo jej nie opuszczali. Wzrosła jednak obawa o to, że i te zalecenia mogą się zamienić w zakazy.

Minister zdrowia Matt Hancock tłumaczył nagłość działań szybkością rozprzestrzeniania się nowego wariantu koronawirusa. „On się wymknął spod kontroli. Musimy nad nim zapanować. Naprawdę martwię się o to, jak sobie poradzi krajowa służba zdrowia” – powiedział.

Skrytykował też ludzi, którzy w ostatnich godzinach przed wejściem w życie nowych obostrzeń, w pośpiechu opuszczali strefę, gdzie obowiązuje 4 stopień restrykcji. „Każdy musi przestrzegać nowych zasad i brać odpowiedzialność za swoje zachowanie” – stwierdził Hancock.

Przewodniczący opozycyjnej Partii Pracy Keir Starmer ostro skrytykował jednak Borisa Johnson i jego gabinet za zbyt późne podjęcie działań i wprowadzanie nowych restrykcji w pośpiechu tuż przed świętami.

Raport o nowym wariancie koronawirusa trafił tymczasem na Downing Street 10 prawie dwa tygodnie temu. „Teraz to obywatele zapłacą za niekompetencję rządu Johnsona” – stwierdził lider labourzystów.

Kraje europejskie wstrzymują loty do Wielkiej Brytanii

Emocje podniosło także to, że dziś (20 grudnia) kilka europejskich krajów wprowadziło ograniczenia w podróżach do i z Wielkiej Brytanii. Belgia wstrzymała na tym kierunku zarówno loty, jak i pociągi Eurostar.

Na razie zakaz obowiązuje tylko jedną dobę, ale premier Alexander de Croo przekazał, że jeśli belgijski rząd federalny „będzie mieć więcej informacji o rozprzestrzenianiu się nowej odmiany koronawirusa, być może podejmie kolejne decyzje”. Wcześniej taką samą decyzję podjęły władze Holandii, gdzie – jak podaje WHO – mogły się już pojawić pierwsze infekcje nowym wariantem SARS-CoV-2.

Również Włochy zawiesiły połączenia lotnicze z Wielką Brytanią. „Jako rząd mamy obowiązek chronić Włochów. Z tego powodu, po powiadomieniu ze strony rządu brytyjskiego o nowym wariancie koronawirusa i w porozumieniu z Ministerstwem Zdrowia, przygotowaliśmy rozporządzenie o wstrzymaniu lotów z Wielką Brytanią. Naszym priorytetem jest ochrona Włoch i naszych obywateli” – napisał na Facebooku szef włoskiej dyplomacji Luigi di Maio.

Kolejny unijnym krajem, który wstrzymuje komunikację lotniczą z Wielką Brytanią jest Austria. Natomiast władze Czech wprowadziły obowiązkową kwarantannę dla osób powracających do kraju z Wielkiej Brytanii.

Czeskie ministerstwo zdrowia poinformowało, że osoby przyjeżdżające do kraju z Wielkiej Brytanii muszą poddać się 10-dniowej kwarantannie. Między 5. a 7. dniem izolacji można wykonać test na koronawirusa. Jego negatywny wynik zwalnia z kwarantanny.

Wprowadzenie restrykcji w podróżowaniu do Wielkiej Brytanii oficjalnie rozważają także Niemcy, co potwierdził tamtejszy federalny minister zdrowia Jens Spahn. Natomiast rzecznik polskiego rządu Piotr Müller poinformował na razie, że ws. reakcji na sytuację w Wielkiej Brytanii zbierze się jutro (21 grudnia) o godzinie 10:00 rządowy zespół zarządzania kryzysowego.