Koronawirus: Wielka Brytania rozpoczęła szczepienia. Shakespeare i królowa wśród pierwszych zaszczepionych

Margaret Keenan chwilę po otrzymaniu jako pierwsza na świecie zatwierdzonej już szczepionki na koronawirusa, źródło: Twitter/NHS England and NHS Improvement (@NHSEngland)

Margaret Keenan chwilę po otrzymaniu jako pierwsza na świecie zatwierdzonej już szczepionki na koronawirusa, źródło: Twitter/NHS England and NHS Improvement (@NHSEngland)

W Wielkiej Brytanii, jako pierwszym kraju świata, rozpoczęto podawanie szczepionki przeciw koronawirusowi SARS-CoV-2. Brytyjskie służby w ubiegłym tygodniu jako pierwsze dopuściły do użytku preparat amerykańsko-niemieckiego konsorcjum Pfizer-BioNTech.

 

Pierwszą, poza uczestnikami testów klinicznych, osobą zaszczepioną na koronawirusa jest 90-letnia Margaret Keenan. Preparat podano jej w Szpitalu Uniwersyteckim w Coventry w środkowej Anglii. Preparat podała pochodząca z Filipin pielęgniarka May Parsons.

Na początku uruchomiono ponad 70 punktów szczepień. Znajdują się one na obszarze całego Zjednoczonego Królestwa – w Anglii, Walii, Szkocji oraz Irlandii Północnej. Na początek szczepione są najbardziej narażone osoby, czyli ludzie, którzy skończyli już 80 lat.

W pierwszej fazie szczepień preparat dostaną także królowa Elżbieta II i jej mąż – książę Filip. Brytyjski rząd poinformował, że wynika to jednak nie z ich monarszego statusu, ale po prostu wieku. Królowa ma 94 lata, a jej małżonek – 99 lat. Reszta rodziny królewskiej poczeka na swoją kolej, czyli na okres szczepienia młodszych obywateli.

Wielka Brytania zatwierdza szczepionkę na koronawirusa. Pierwsze szczepienia już w przyszłym tygodniu

Brytyjski rząd przyjął rekomendację miejscowej agencji zajmującej się badaniem leków i produktów medycznych i tym samym dopuścił do szczepienia przeciw SARS-CoV-2 amerykańsko-niemieckim preparatem firm Pfizer i BioNTech. Pierwsi Brytyjczycy zostaną zaszczepieni już w przyszłym tygodniu.

 

Pfizer i BioNTech oceniają skuteczność swojej …

William Shakespeare zaszczepiony jako drugi

Priorytet będą mieli przede wszystkim mieszkańcy domów spokojnej starości (tam często pojawiają się poważne ogniska zakażeń koronawirusem), personel tych ośrodków oraz pracownicy służby zdrowia. Drugą zaszczepioną osobą była 81-letni… William Shakespeare z hrabstwa Warwickshire, na terenie którego leży m.in. miasto Stratford-upon-Avon, czyli miejsce urodzenia słynnego dramatopisarza.

Na początku punkty szczepienia zlokalizowane są tylko w szpitalach, ponieważ preparat konsorcjum Pfizer-BioNTech trzeba przechowywać w temperaturze -70 stopni Celsjusza, aby nie utracił swoich właściwości. Jest również transportowany w opakowaniach po 975 sztuk.

Każda z zaszczepionych osób będzie musiała przyjąć drugą dawkę za 21 dni, aby wytworzył się odpowiedni poziom odporności. Do końca bieżącego roku trafi do Wielkiej Brytanii 800 tys. dawek, co oznacza, że będzie można zaszczepić 400 tys. osób. W sumie Londyn zamówił 40 mln dawek szczepionko Pfizer-BioNTech, ale większość z nich trafi na Wyspy w przyszłym roku.

Dodatkowo brytyjski rząd zarezerwował sobie prawo kupna 7 mln dawek szczepionki opracowanej przez amerykańską firmę Moderna, która również poinformowała, że testy wykazały skuteczność jej preparatu.

100 mln dawek dostarczy też brytyjsko-szwedzka firma Astra Zeneca, która opracowała szczepionkę we współpracy z naukowcami z Uniwersytetu Oksfordzkiego. Ale preparaty Moderny i Astra Zeneca jeszcze nie zostały dopuszczone do użytku. Londyn ma też umowy z czterema kolejnymi firmami, które wciąż swoje szczepionki testują. Na razie Wielka Brytania zakontraktowało 357 mln dawek.

Koronawirus: KE podpisze kontrakt z firmą Moderna na szczepionki przeciwko COVID-19

To już szósty kontrakt KE w sprawie szczepionek przeciwko COVID-19.

Politycy namawiają do szczepień…

Szczepienia na koronawirusa są w Wielkiej Brytanii darmowe i dobrowolne. Władze jednak bardo do nich zachęcają przekonując, że powszechne przyjęcie preparatu pozwoli wszystkim wrócić do normalnego życia.

„Będziemy patrzeć wstecz na dzisiejszy dzień jak na dzień zwycięstwa, kluczowy moment w naszej walce z tą straszną chorobą” – cieszył się minister zdrowia Matt Hancock. „Dzisiaj jest naprawdę dobry dzień, aby pogratulować wszystkim zaangażowanym. To jest taka chwila radości” – mówił natomiast minister zdrowia w gabinecie cieni Partii Pracy – Jon Ashworth.

Także szefowie lokalnych rządów byli dziś w radosnym nastroju. „Trochę ściska mnie w gardle, oglądając to. Czuję, że to kamień milowy po ciężkim roku dla wszystkich. Również w Szkocji pierwsze szczepionki będą podawane dzisiaj” – napisała na Twitterze szkocka premier Nicola Sturgeon.

„To był naprawdę wspólny wysiłek czterech narodów i skupienie się na praktycznych aspektach dostarczenia szczepionki. Ale wciąż jesteśmy w uścisku globalnej pandemii” – stwierdził natomiast w telewizji Sky News premier Walii Mark Drakeford.

Szczepionka na koronawirusa opracowana w Oksfordzie też bezpieczna, ale działa trochę słabiej niż te Moderny i Pfizera

Opracowana przez naukowców z Uniwersytetu Oksfordzkiego oraz koncernu Astra Zeneca szczepionka przeciw koronawirusowi SARS-CoV-2 okazała się bezpieczna, a jej skuteczność wynosi 70 proc. Tak wynika z opublikowanego właśnie raportu z badań klinicznych.

 

Ze szczepionką opracowywaną w Oksfordzie wiązano wielkie nadzieje, bo …

… i przestrzegają przed wpadaniem w euforię

Wszyscy brytyjscy politycy przestrzegali jednak przed nadmierną euforią. Premier Boris Johnson, który sam przeszedł w ciężki sposób COVID-19, też mówił dziś dziennikarzom o radości i nadziei na normalność, ale nawoływał do dalszego zachowywania ostrożności.

„Szczepionka stopniowo zmieni w naszej rzeczywistości bardzo, bardzo wiele. Ale podkreślam: stopniowo. Bo cel nie został jeszcze osiągnięty, jeszcze nie pokonaliśmy wirusa. Ważne, by ludzie zrozumieli, że niestety w niektórych częściach kraju liczba zakażeń nadal rośnie. Przykładem jest Londyn” – powiedział po spotkaniu z jedną z pierwszych zaszczepionych dziś osób – 81-letnią Lynn z Londynu.