Wielka Brytania i Holandia luzują obostrzenia. Holendrzy „mają dość”?

Wielka Brytania, premier, Boris Johnson

Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson (na zdj.) ogłosił w poniedziałek czterostopniowy plan wychodzenia z lockdownu. / Zdjęcie: Unia Europejska

Brytyjski premier Boris Johnson ogłosił w poniedziałek plan stopniowego, aczkolwiek powolnego wychodzenia z lockdownu. Mimo wciąż dużego obciążenia szpitali na zniesienie części obowiązujących restrykcji zdecydował się też szef holenderskiego rządu Mark Rutte.

 

Jak poinformował Boris Johnson, pierwszy etap znoszenia ograniczeń rozpocznie się 8 marca. Do stacjonarnego trybu nauczania powrócą wówczas wszystkie szkoły. Dozwolone staną się także spotkania na świeżym powietrzu z jedną osobą spoza własnego gospodarstwa domowego.

Wielka Brytania: Ochotnicy zostaną celowo zakażeni koronawirusem. "Badanie pomoże w rozwoju szczepionek"

Badania rozpoczną się w ciągu miesiąca i obejmą grupę nie większą niż 90 osób w wieku od 18 do 30 lat.

Najpierw szkoły, później sklepy i lokale gastronomiczne

W ramach tego samego etapu, ale 29 marca, dopuszczone zostanie spotykanie się na otwartym terenie najwyżej sześciu osób lub członków dwóch gospodarstw domowych. Zniesieniu ulegnie także zakaz wychodzenia z domów bez przyczyny noszącej znamiona absolutnej konieczności.

W drugim etapie, którego początek przewidywany jest nie wcześniej niż na 12 kwietnia, otwarte zostaną sklepy sprzedające towary inne niż pierwszej potrzeby, a także puby i restauracje obsługujące gości na zewnątrz. Zwiększony będzie także limit uczestników spotkań na otwartym powietrzu.

Rozpoczęcie ostatniego z czterech etapów odmrażania gospodarki rząd przewiduje na 21 czerwca. Johnson zastrzegł jednak, że terminy rozpoczęcia wszystkich etapów są warunkowe. Oświadczył, że przy podejmowaniu decyzji co do restrykcji w większym stopniu niż tym, co zapowiedział dzisiaj, będzie kierował się informacjami o sytuacji epidemicznej.

Wielka Brytania: Mieszanie szczepionek przeciwko koronawirusowi jest skuteczne? Ruszają badania

Pomysł podawania dwóch różnych szczepionek nie jest nowy.

Holandia znosi restrykcje ze względu na skutki lockdownu

Luzowanie restrykcji zapowiada też Holandia. Choć jak przyznał premier Mark Rutte, kraj wciąż znajduje się w trudnej sytuacji, służba zdrowia jest obciążona, a do tego dochodzi jeszcze widmo trzeciej fali zakażeń, to rząd postanowił złagodzić część obowiązujących ograniczeń.

Szef rządu uzasadniał decyzję troską o gospodarkę oraz zdrowie psychiczne obywateli. „Społeczne, ekonomiczne i psychologiczne konsekwencje (lockdownu – red.) stają się nie do zniesienia, po prostu mamy dość”, stwierdził.

Od następnej środy otwarte zostaną sklepy detaliczne. W celu zrobienia zakupów trzeba będzie jednak zarejestrować się przez internet cztery godziny wcześniej. Ponadto na jednym piętrze sklepu będzie mogło w tym samym przebywać tylko dwóch klientów. Obecnie istnieje jedna furtka w zakazie otwierania sklepów (poza tymi z podstawowymi produktami): zamówione przez internet artykuły można odebrać przed sklepem.

Rutte zapowiedział także otwarcie lokali usługowych, w których wykonuje się profesje wymagające bliskiego kontaktu z klientem – a zatem na przykład salonów fryzjerskich, ośrodków nauki jazdy czy salonów kosmetycznych. „Prostytutki będą musiały jednak jeszcze trochę poczekać”, zastrzegł jednak premier.

Zmiany dotyczą także sektora edukacji. Już od początku marca powrót do standardowej działalności rozpoczną szkoły średnie i policealne, ale uczniowie będą uczyć się stacjonarnie tylko przez jeden dzień w tygodniu, by zapobiec nagromadzeniu osób w budynku. Uniwersytety pozostaną nadal zamknięte. W trybie stacjonarnym będą się mogły odbywać jedynie egzaminy.

Holandia: Proces sądowy o godzinę policyjną. Rząd broni decyzji o jej wprowadzeniu

Godzina policyjna obowiązuje w Holandii po raz pierwszy od II wojny światowej. Sąd uznał jednak, że została ona wprowadzona w sposób naruszający prawo.

Godzina policyjna w Holandii na razie zostaje

Co najmniej do połowy marca w mocy pozostanie godzina policyjna, trwająca od godz. 21:00 do 4:30. Decyzja o jej możliwym zniesieniu zapadnie w pierwszym tygodniu marca. Rutte wyraził jednak nadzieję, „że ten środek nie będzie już wówczas potrzebny”.

Premier przypomniał, że właśnie 15 marca rozpoczną się wybory do Izby Reprezentantów. Z powodu trudnej sytuacji epidemicznej lokale wyborcze otwarte będą aż przez trzy dni: 15, 16 i 17 marca. W sondażach z ok. 10-procentową przewagą prowadzi Partia Ludowa na rzecz Wolności i Demokracji (VVD), kierowana przez Rutte. Jeśli ugrupowanie to po wyborach ponownie utworzy rząd z Markiem Rutte na czele, będzie to już czwarta kadencja 54-letniego polityka w roli premiera.

Obecny rząd jest rządem tymczasowym. Gabinet podał się do dymisji w połowie stycznia w związku z aferą dotyczącą nieprawidłowości w działaniu urzędu skarbowego w sprawie wypłaty zasiłków na dzieci.