WHO powołała komisję, która zbada jej działania u progu pandemii

Siedziba główna WHO w Genewie w Szwajcarii, źródło: Flickr/U.S. Mission Geneva, fot. Eric Bridiers (CC BY-ND 2.0)

Siedziba główna WHO w Genewie w Szwajcarii, źródło: Flickr/U.S. Mission Geneva, fot. Eric Bridiers (CC BY-ND 2.0)

Światowa Organizacja Zdrowia powołała niezależną komisję, której zadaniem będzie zbadanie początkowych działań tej oenzetowskiej organizacji ws. koronawirusa. To reakcja na krytykę działań WHO ze strony prezydenta USA.

 

Na czele komisji powołanej przez przedstawicieli 190 zrzeszonych w WHO państw świata stanęła była premier Nowej Zelandii Helen Clark. Jej kraj wsławił się bardzo skuteczną walką z pandemią na swoim terytorium. Na początku czerwca ogłoszono tam nawet koniec epidemii i zniesienie zdecydowanej większości obostrzeń granicznych.

Od tej pory – z wyjątkiem drobnej wpadki z nieupilnowaniem dwóch Nowozelandek, które opuściły w sprawach rodzinnych kwarantannę, a potem okazały się być zakażone – udaje się jednak władzom w Wellington kontrolować u siebie koronawirusa, a infekcje stwierdzane są u osób przyjezdnych.

Koronawirus: Sytuacja w Polsce, Europie i na świecie – AKTUALIZACJA // Ameryka Południowa: Kolejny przywódca zakażony SARS-CoV-2

Najnowsze informacje na temat pandemii koronawirusa w Polsce, Europie i na świecie – TEKST NA BIEŻĄCO AKTUALIZOWANY

Komisja w odpowiedzi na zarzuty Trumpa

Teraz komisja pod kierownictwem Clark ma zbadać zarówno pierwsze działania samej WHO, jak i rządów poszczególnych krajów na świecie. Chodzi przede wszystkim o kluczowy dla dalszego rozwoju pandemii jej pierwszy etap, gdy koronawirus dopiero zaczynał się rozprzestrzeniać po świecie.

„To jest czas na refleksję, na to, by spojrzeć na świat, w którym żyjemy i by znaleźć sposób na wzmocnienie współpracy. Musimy razem pracować, by uratować ludzkie istnienia i by przejąć kontrolę nad pandemią” – mówił przedstawiając skład komisji dyrektor generalny WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus.

Z kolei Clark stwierdziła, że dotychczasowa reakcja świata na pandemię była „nieporadna”. „To grozi nam kolejnymi kryzysami i to zarówno zdrowotnymi, jak i gospodarczymi oraz społecznymi” – powiedziała była nowozelandzka premier z lat 1999-2008.

Komisję, która ma zbadać działanie samej WHO oraz opracować rekomendacje na przyszłość powołano w związku z poważnymi zarzutami, jakie od wielu tygodni formułuje pod adresem oenzetowskiej organizacji prezydent USA Donald Trump.

Stwierdził on, że działania WHO były wyjątkowo nieudolne, a ponieważ – jego zdaniem – organizacja jest zbyt uzależniona od Chin, to albo nie była w stanie wymusić na Pekinie pełnej informacji na temat koronawirusa, gdy obecny był on jeszcze głównie w chińskiej prowincji Hubei, albo wręcz intencjonalnie wspierała Chiny w tuszowaniu skali problemu.

Trump wytykał szefostwu WHO, że nie wysłało na czas niezależnych ekspertów do Chin i długo nie ogłaszało globalnego alertu. Z kolei WHO odpowiada, że od początku naciskała na Pekin i dopiero po podróży Gebreyesusa do stolicy Państwa Środka Chińczycy zgodzili się wpuścić zagraniczną misję.

Niemcy krytykują USA za wycofanie się z WHO

Po tym jak prezydent USA oficjalnie wycofał swój kraj ze światowej Organizacji Zdrowia, działanie to zostało skrytykowane przez przedstawiciela rządu Niemiec. Trump oskarża WHO o złą reakcję na pandemię COVID-19 i uległość wobec Chin.

Koronawirus najmocniej uderzył w USA

WHO oficjalnie ostrzegło świat przed koronawirusem jako zagrożeniem dla każdej części globu 31 stycznia. Zdaniem krytyków organizacji było to zbyt późno, zdaniem samej WHO dopiero wtedy dysponowała ona wystarczającymi danymi, aby móc ogłosić, że świat ma do czynienia nie z epidemią, a z prawdopodobną pandemią.

Chiny z kolei oficjalnie powiadomiły za pośrednictwem WHO świat o wykryciu nowego wirusa atakującego płuca i mogącego doprowadzić do śmierci pacjentów 31 grudnia, choć o pierwszych przypadkach tajemniczej nowej choroby zakaźnej lekarze w Hubei i stolicy tej prowincji Wuhan alarmowali już na początku tamtego miesiąca.

Krytycy amerykańskiego prezydenta uważają na natomiast, że zarzuty formułowane przez Trumpa wobec WHO to próba odwrócenia uwagi od błędów jego własnej administracji w walce z koronawirusem.

Dziś to właśnie w USA stwierdzono najwięcej dotąd infekcji koronawirusem SARS-CoV-2 na świecie – ponad 3,2 mln oraz zgon z tego powodu przynajmniej 135 tys. osób.

Donald Trump postanowił jednak, że – w proteście przeciw działaniom WHO i zbytniej uległości wobec Chin – najpierw wycofa amerykańskiej finansowanie dla tej organizacji (w 2019 r. było to 400 mln dolarów), a potem że w ogóle wycofa swój kraj z jej struktur.

Decyzja Trumpa, podjęta na początku lipca, formalnie wejdzie w życie 6 lipca 2021 r. Do tego czasu USA zakończą swój udział w projektach realizowanych przez WHO. Tymczasem główny rywal Trumpa w listopadowych wyborach prezydenckich, reprezentujący Partię Demokratyczną były wiceprezydent Joe Biden oświadczył, że jedną z jego pierwszych decyzji w razie wygranej będzie anulowanie decyzji o wyjściu z WHO.