WHO przeciwko paszportom szczepień. UE zwraca uwagę na problem ochrony danych osobowych

paszporty szczepień, certyfikaty szczepień, zaświadczenie

Fot. Jernej Furman [Flickr, CC BY 2.0]

Światowa Organizacja Zdrowia nie popiera koncepcji „paszportów szczepień”, poinformowała rzeczniczka WHO. Tymczasem Europejska Rada Ochrony Danych (EROD) i Europejski Inspektor Ochrony Danych (EIOD) stwierdzili, że certyfikaty szczepień nie mogą naruszać prawa do ochrony danych osobowych.

 

WHO jest przeciwna idei „paszportów szczepień” i wymagania takiego potwierdzenia przy podróżowaniu i korzystaniu z niektórych usług, poinformowała wczoraj (6 kwietnia) rzeczniczka organizacji Margaret Harris.

„Jako WHO na tym etapie nie chcielibyśmy, by paszporty szczepień stały się obowiązkowym dokumentem uprawniającym do wstępu lub wyjazdu z jakiegoś miejsca”, oświadczyła. Chodzi zarówno o ułatwienia w podróżowaniu, jak i wstęp do określonego rodzaju lokali, np. usługowych.

Jak wyjaśniła rzeczniczka, przyczyna negatywnego stanowiska WHO wobec koncepcji paszportów szczepień wynika z tego, że wciąż do końca nie wiadomo, czy i w jakim stopniu osoby zaszczepione przeciw COVID-19 mogą przenosić koronawirusa. Nie jest to jednak jedyny problem.

„Jest jeszcze szereg innych kwestii, takich jak obawa o dyskryminację osób, które z takiego czy innego powodu nie mogą się zaszczepić”, powiedziała Harris podczas briefingu ONZ.

Koronawirus: Unijne "paszporty zdrowotne" od 15 czerwca

Chodzi o sposób certyfikacji szczepień przeciw COVID-19 bądź potwierdzenia uzyskania odporności w efekcie ozdrowienia.

EROD i EIOD: Paszporty muszą spełniać zasadę proporcjonalności

Europejska Rada Ochrony Danych (EROD) i Europejski Inspektor Ochrony Danych (EIOD) oświadczyli tymczasem, że plany wprowadzenia certyfikatów zdrowotnych muszą posiadać odpowiednią podstawę prawną, by nie naruszać prawa obywateli UE do ochrony danych osobowych.

„Wszystkie kroki podejmowane na szczeblu krajowym lub unijnym, które wiążą się z przetwarzaniem danych osobowych, powinny spełniać podstawowe zasady skuteczności i proporcjonalności”, podkreśliła szefowa EROD Andrea Jelinek.

„W związku z tym EROD i EIOD uważają, że wszelkiego rodzaju dalsze wykorzystywanie <zielonych zaświadczeń cyfrowych> muszą mieć odpowiednią podstawę prawną w państwach członkowskich i zachowane muszą zostać wszelkie niezbędne środki bezpieczeństwa”, dodała.

Europejski Inspektor Ochrony Danych Wojciech Wiewiórowski stwierdził natomiast, że funkcjonowanie paszportów poświadczających zaszczepienie lub negatywny wynik testu na koronawirusa powinno być ściśle ograniczone i wygaszone wraz z końcem pandemii. Sprzeciwił się także koncepcji centralnych baz danych o osobach zaszczepionych.

„Rozwiązanie to (paszportów zdrowotnych – red.) nie może pozwalać i nie może prowadzić do tworzenia żadnego rodzaju centralnych baz danych osobowych na szczeblu unijnym”, zaznaczył EIOD. Jelinek i Wiewiórowski zastrzegli też, że państwa członkowskie muszą zadbać o to, by paszporty szczepień nie prowadziły do dyskryminacji na tle zdrowotnym i w konsekwencji do naruszania praw podstawowych.

PISM: Paszporty szczepionkowe a swoboda przemieszczania się w UE

Jakie płyną wnioski dla Polski z dyskusji na temat paszportów szczepionkowych w Unii Europejskiej?

Zielone zaświadczenia cyfrowe

Zielone zaświadczenia cyfrowe będą dokumentem ważnym we wszystkich państwach Unii Europejskiej. Wniosek dotyczący ich stworzenia złożyła Komisja Europejska 17 marca. Ich celem jest – według UE – ułatwienie bezpiecznego swobodnego przemieszczanie się mieszkańców Unii w czasie pandemii COVID-19.

Zaświadczenia mają potwierdzać, że posiadające je osoby zostały zaszczepione na koronawirusa, uzyskały negatywny wynik testu lub wyzdrowiały z COVID-19. Będą one nieodpłatne i wystawiane zarówno w języku narodowym, jak i po angielsku.